STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
HYDRO
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: Schronisko
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Schronisko
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

 

02.06.2012

Młodziutki Hydro czeka w schronisku na nowy dom.

Relacja Kajetana:

" Hydro został znaleziony przywiązany do torów kolejowych. Na szczęście linia jest zamknięta. Czy ktoś chciał się Go pozbyć w ten sposób?
Hydro według lekarza weterynarii ma rok.
Jest wychudzonym, wysokim ślicznie umaszczonym bokserem z uroczą ciemną kufą. Ogon ma kopiowany. Mimo przejść jest bardzo spokojny i pogodny. Dobrze znosi pobyt w kojcu. Bardzo chętnie wychodzi na spacery. Nie reaguje na zaczepki "luzaków" przechodząc przez teren schroniska. Na spacerze cudo. Idzie przy nodze na "luźnej" smyczy. Siada, daje łapę. Po pierwszym spacerze reaguje na nowe imię. W stosunku do ludzi łagodny. Dyskretnie się cieszy na wolontariuszy i pewnie podchodzi. W stosunku do opiekuna sygnalizuje podporządkowanie. Można Go głaskać, szturchać, przytulać.:).
Suczkami się interesuje i mimo szczypnięcia w fafle nie reaguje odwetem. Samce obwąchuje spokojnie bez cienia agresji, ekscytacji czy niepokoju.
Pies idealny.:)"

02.07.2012

Hydro zamieszkał w nowym domu w Warszawie.

Relacja z nowego domu:

"Dzień dobry!
Chciałam jeszcze przed wakacjami (jedziemy jutro na całe 2 miesiące) skrobnąć coś o Hydro. A właściwie teraz to on nazywa się Brejdak.
Przyjechaliśmy z nim do domu w zeszłą niedzielę (podróż bez kłopotów i sensacji). Najniższe ukłony za podwiezienie psa do Wrześni (oraz cenne rady i informacje o psie i porady na bieżąco) dla Kajetana!!! Oszczędziło to zwierzakowi i nam sporo czasu (i stresu) w drodze.
Brejdak jest wspaniały, niemożebnie chudy, ma piękną lśniącą sierść, jest zrównoważony (jedynie koty wzbudzają jego ekscytację) i wzbudza sensację w okolicy, w której mieszkamy. Że śliczny, że chudzina, że spokojny, że ze schroniska, że kto mógł go porzucić itp. itd. Nie ma prawie spaceru bez opowieści o nieszczęściu psiny (kiedyś) i szczęściu (teraz).
Brejdak po przyjeździe jadł i spał zwiniety w kłębek. Spacery bez entuzjamu, siku i "biegiem" z powrotem do domu, na swoje (zaakceptowane od razu) posłanie. Powoli pies zaczyna cieszyć się życiem, wczoraj po raz pierwszy bawił się zabawką! Pałaszuje wszystko ze swojej michy i dziś już nie sprawdzał czy w pustej misce coś ekstra się nie pojawiło. "Załapał" chyba, że żarcia nie zabraknie.
Zakochaliśmy się w nim wszyscy. Pies nie sprawia na razie żadnych kłopotów. Biegunka "poschroniskowa" opanowana po 1 dniu. Szwy po kastracji zdjęte bezproblemowo. Jeszcze tylko za kilka dni szczepienie i już. A przed nami pora wakacji, wyjeżdżamy na wieś (bez telewizji i komputerów) i nie będę mogła odezwać sie mailowo. Pewnie za tydzień lub dwa poproszę męża (będzie w tygodniu w mieście), żeby przesłał jakieś zdjęcia z frontu adopcyjnego. I zobaczycie  Brejdaka na wakacjach, mam nadzieję, szczęśliwego od czubka nosa po koniec krótkiego ogona.
Serdecznie pozdrawiam, do przeczytania we wrześniu!
Klara z rodziną"

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.