STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
JONNY
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT Mińsk
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

07.08.2012

13 miesięczny Jonny przeszedł w Niedzielę pod naszą opiekę. Właścicielce nie udało się go sprzedać, bokser mieszkał więc na podwórku bez należytej opieki.

Jonny przyjechał do nas bardzo zapchlony i wychudzony, dostał od razu preparat przeciw pchelny i pojechał do domu tymczasowego w Mińsku, gdzie bez problemu dogadał się z bokserami Charliem i Pyzą.

Relacja Germaine:

"Na początku pies był nieufny, nie chciał wejść do domu i stał cały czas na zewnątrz, ale kiedy zobaczył jak Pyza z Charliem wchodzą do pokoju, wszedł za nimi i później już nie było problemu."

19.08.2012

Jonny przeszedł zabieg kastracji, usunięto mu również narośl na glowie. Bokserem po zabiegu zaopiekowała sie Kasia, której serdecznie dziękujemy za przyjęcie boksera pod swój dach.

Tayson pojechał do nowego domu, zamieszkał w Łobzie, czekamy na relację i zdjęcia.

26.08.2012

Dostaliśmy relację i zdjęcia z nowego domu Jonniego:

"Witam Pani Alu!
Zgodnie z umową piszę parę słów o Johnnym, któremu zmieniliśmy imię na Leos - już bardzo ładnie reaguje na to nowe imię. Podróż (500km) Leoś zniósł rewelacyjnie jak na boksia, który nigdy nie jeździł samochodem. Pierwsza noc w nowym domu była trochę niespokojna, chodził z miejsca na miejsce - miał założony kołnierz, więc obijał się o ściany i nie dawal nam spać. Drugi dzien też głównie spał i trochę jadł. Odnośnie jedzenia to raczej jest wybredny suchej karmy nawet nie chce tknąć!!Ale gdy mu ugotowałam kurczaka, to po spałaszowaniu całej miski lizał mnie dosłownie po rękach. Początkowo myślałam że nasz Loeś to taki ciapciuszek jednak z dnia na dzień pokazuje, że ma charakterek. Świetnie się bawi z piłeczką-nawet mi ją oddaje! Jest bardzo uparty, ale mam nadzieję, że wszystkiego go nauczymy!
Pojawił się mały problem z tym "pokapywaniem", ale mam nadzieję że jakoś to minie (wyniki moczu doskonałe). Dziś został sam na ponad 7h- i rewelacja nic nie zrobił (w domu czyściutko!!!)Teraz leży koło mojego łóżka i nie może się doczekać kiedy skończę pisać. Pozdrawiam "

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.