STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
SABA
Wiek: 1-2
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Tęczowy Most

21.10.2012

Saba ma około 2-3 lat. Do schroniska przyprowadził ją bezdomny mężczyzna, który znalazł ją przywiązaną do drzewa w lesie na sznurku od bielizny. Przy sznurku była przyczepiona kartka z imieniem"SABA". Sunia jest przerażona nową sytuacją. Mimo strachu garnie się do ludzi i uwielbia być przytulana. Widać, że już rodziła. Na spacerze idzie grzecznie, zaczyna się problem gdy musi wejść do kojca. Wtedy tak strasznie opiera się przed wejściem i płacze...Na kwarantannie jest do 02.11.2012, po tym czasie będzie zaszczepiona i gotowa do adopcji.

03.11.2012

Saba przeszła pod opiekę naszej Fundacji, zamieszkała w domu tymczasoym u Joanny, której serdecznie dziękujemy za pomoc.

Bokserka na dniach jedzie do nowego domu do Wrocławia.

Relacja Joanny:

"Witam,
Saba już niedługo jedzie do swojego prawdziwego, cudownego domku do Wrocławia, chwilowo natomiast mieszka u mnie i oswaja się z nowa rzeczywistością. Ze schroniska wyszła bardzo radosna, skakała i merdała ogonkiem chociaż jak przyszło do wsiadania do samochodu to nie była już taka pewna i oglądała się za pracownikiem schroniska. Ale po chwili wróciła jej radość jak zobaczyła, że na dzień dobry czeka na nią pełna miska, która od razu wsunęła i do tego ciepły fotel i kanapa. Od razu widać, że była psem domowym, bez pytania zajęła sobie najlepszą miejscówę...hmm. Poza tym jest bardzo posłuszna, reaguje super na swoje imię, wyczuwa ton głosu, a ten krótki króliczkowy ogonek jest cały czas w ruchu. Na razie jest trochę przestraszona nową sytuacją, w domu nie odstępuje mnie na krok, często wchodzi przednimi łapkami na kolana i wtula się w rękaw, wieeelka przylepa z niej. "

26.11.2012

Saba znalazła dom..., dom pełen miłości u boku Pani Agnieszki, która kilka tygodni wcześniej straciła swoją poprzednią bokserkę. Sunia w końcu poczuła co to jest bezpieczeństwo, pełna miska, dłonie, które delikatnie głaszczą, ciepły głos, który mówi "kocham Cię, Maleńka".... To szczęście trwało tylko moment... Saba zachorowała, badania wykazały nosówkę. Rozpoczęła się walka o jej życie.. Przez kilka dni każdy miał nadzieję, że Saba wyzdrowieje... Niestety choroba wygrała, nie dała Sabie szansy na radosne, szczęśliwe życie.. Saba odchodziła w ramionach swojej opiekunki, otoczona miłością, wiedziała, że jest kochana.. Bardzo współczujemy Pani Agnieszce, która w tak krótkim czasie straciła dwie podopieczne, zarazem dziękujemy za miłość, wytrwałość i opiekę, dzięki której Sabunia poczuła się kochana...bo to były jej jedyne wspaniałe chwile w tym krótkim życiu...

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.