STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
MAMBO
Wiek: 1-2
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Tęczowy Most

26.10.2012

Mambo został nam zgłoszony w środę przez panią Kasię, która zauważyła boksera w rowie i zawiadomiła funkconariuszy ze Straży Miejskiej. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce najpierw próbowali wyciągnąć psa z rowu ciągnąć go na haku, potem złapali gow bardzo niedelikatny sposób za kark i łapy i wrzucili do samochodu.

Pani Kasia chciała się dowiedzieć co się stało z bokserem po zabraniu z miejsca zdarzenia, zadzwoniła do Straży i uzyskała odpowiedż, że pies jest w lecznicy, nie chciano jej jednak udzielić informacji w której lecznicy przebywa i w jakim jest stanie. Po wykonaniu kolejnych telefonów, tym razem do wszystkich okolicznych lecznic okazało się, że żadnego boksera w tych lecznicach nie ma.

Następnego dnia Pani Kasia pojechała do siedziby Straży, żeby uzyskać informacje na temat boksera. Okazało się, że po zabraniu Mambo z miejsca wypadku funkconariusze pojechali z nim do lekarza weterynarii, który psa tylko obejrzał, nie zostało jednak wykonane zdjęcie RTG, pies który nie mógł wstać nie dostał żadnych środków przeciwbólowych ani kroplówki!!!

Po krótkie wizycie w lecznicy psa zawieziono do punktu przetrzymań, w którym spędził całą noc i połowę kolejnego dni na ziemi, na liściach ....

W czwartek Mambo przeszedł pod naszą opiekę, przyjechał do Warszawy prosto do kliniki. Podano mu od razu środki przeciwbólowe, cewnikowano i podłączono dożylną kroplówkę, ponieważ nie mógł oddawać moczu i mogło dojść do niewydolności nerek.

Zdjęcie RTG kręgosłupa wykazało niestety złamanie kręgosłupa z przemieszczeniem kręgów prawdopodobnie na skutek nieprawidłowego przenoszenia  psa po wypadku. Podejrzewano również pęknięcie przepony, badanie USG nie wykazało jednak żadnych nieprawidłowśći.

Rokowania były bardzo złe, Mambo nie rozumiał co się z nim dzieje, próbował wstać, przednie łapki funkcjonowaly, jednak tył odmawiał posluszeństwa. Mimo przeraźliwego bólu bokser pozwalał się badać bez oznak agresji.

Do lecznicy został wezwany chirurg, chcieliśmy zrobić wszystko, żeby pomóc Mambo, mieliśmy nadzieję, że operacja kręgosłupa pomoże ....

Niestety było za późno o całą dobę, w czasie której pies leżał bez pomocy lekarskiej. Podczas operacji okazało się, że odłamki kości kręgosłupa wbiły się w rdzeń kręgowy...

Relacja Germaine:
" Nawet nie chcemy sobie wyobrażać jak bardzo ten pies cierpiał leżąć w zimnie, na ziemi bez pomocy, leków...Podczas rozmowy telefonicznej panią z gminy nabardziej interesowały kwestie finansowe i musiałam kilka razy zapewniać, że koszt transportu i leczenia boksera pokryje Fundacja. Na miejscu, podczas osbioru Mambo musieliśmy podpisać oświadczenie, że nie rościmy żadnych praw finansowych do gminy z tytułu odebrania  psa, przewozu i leczenia."

Mambo przeszedł za Tęczowy Most, nas nabardziej boli to, że nie udało się pomóc tak cudownemu boksiowi i szokuje znieczulica władz Gminy i Straży w obliczu tak wielkiego cierpienia psa.

Dziękujemy Pani Kasi za upór i determinację, Markowi za pomoc w transporcie i lecznicy Wet Marysin za próby ratowania boksera.

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.