STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
MARKUS
Wiek: powyżej 9
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Tęczowy Most

07.11.2012

Markus od kilku dni błąkał się na obrzeżach miasta. Został zauważony przez osobę, która przywiozła go do schroniska. Markus to starszy, spokojny pies, który pilnie potrzebuje domu tymczasowego lub stałego. Bokser jest bardzo zrezygnowany i smutny, leży w boksie całe dnie i nawet nie podnosi głowy, chyba się poddał i nie spodziewa się już niczego dobrego od życia.

Nie pozwólmy Markusowi zgasnąć w schronisku, dajmy mu szansę, niech spędzi resztę życia w cieple,  w prawdziwym domu ....

13.11.2012

Pilnie potrzebny transport dla Markusa na trasie Częstochowa-Poznań na najbliższą Niedzielę.

Prosimy Państwa o pomoc, Markus jedzie do nowego domu.

Kontat Beata: 531 531 289

28.11.2012

Markus przeszedł kilka dni temu pod stałą opiekę naszej Fundacji, zamieszkał w domu tymczasowym w Poznaniu u Pani Małgosi.

Markus trafił dzisiaj do szpitala, gdzie walczy o życie, ma bardzo silną anemię, złe wyniki krwi, jest przeraźliwie wychudzony i odwodniony.

Markusa czeka jutro transfuzja krwi, mamy wielką nadzieję, że po niej bokser poczuje się lepiej i jeszcze zdąży się nacieszyć cudowną opieką i miłością Pani Małgosi.

Prosimy Państwa o pomoc w leczeniu Markusa, porzuconego staruszka, który dostał szansę na dom, teraz musimy zrobić wszystko, żeby jego stan się poprawił i mógł wrócić do domu. Prosimy o darowizny na konto Fundacji z dopiskiem: "leczenie Markusa"

Relacja Pani Małgosi:

"Markus trafił do mnie w niedzielę i przyznaję, że od samego początku nie jest lekko. Nigdy nie miałam do czynienia z psami po schronisku ale teraz jestem pewna, że żadne zwierze nie powinno tam trafić. Pies jest bardzo słaby, bardzo zrezygnowany, chyba nie wierzy, że właśnie przyjechał do domu. Nerwy i strach powodują ciągłe problemy żołądkowe. Jest za słaby by wyjść na dwór więc go wynoszę. Boi się, że zostanie na ogrodzie. Nie ma apetytu, jest zrezygnowany i jedyny człowiek, dla którego stara się cokolwiek ruszyć to mój dwuletni syn. Jeśli ktoś się mnie kiedyś zapyta o idealnego psa dla małego dziecka bez wahania polecę dziadka boksera. Nazywamy go z Frankiem Faflasiem i tłumaczymy mu, że będzie dobrze. Syn mówi mu co chwilę: nie bój się, mama cię kocha. Mam nadzieję, że wszystkie badania jakie mamy zrobić wyjdą pozytywne lub chociaż będziemy wiedzieli jak sobie z tym radzić i że zdążymy mu jeszcze pokazać co znaczy z nami mieszkać. Nie umiem w sumie powiedzieć dlaczego zdecydowałam się, że będzie u nas mieszkał ponad 10 letni pies, ale wiem, że nie zamieniłabym go na żadnego innego i nie widziałam nigdy wcześniej tak pięknych i mądrych oczu. Nawet jeśli będzie z nami tylko chwilę, to dla tej chwili gdy patrzy mi w oczy i trzyma pysk w mojej dłoni warto było. I taką chwilę każdemu polecam.
Małgosia"

01.12.2012

Markus przeszedł za Tęczowy Most, przegraliśmy walkę o jego życie!!!

Dlaczego odszedł? Ponieważ pomoc nadeszła za późno....

Markusa chcieliśmy zabrać ze schroniska kilka tygodni temu, kiedy jeszcze chodził, nie był taki chudy, nie miał takiej biegunki.

Niestety nie dostaliśmy zgody schroniska, żeby go zabrać, kiedy był na kwarantannie, nie dostaliśmy też zgody żeby go zabrać tuż po kwarantannie, bokser musiał czekać na naszą pomoc dodatkowy tydzień!!

Kiedy już nadeszła pomoc było za późno.... Markus umierał, do samego końca była pry nim Małgosia, które bardzo dziękujemy za opiekę i miłość!!

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.