STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
SINDI
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT Warszawa
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

03.12.2012

Sindi nie była do tej pory rozpieszczana przez życie, jej opiekunowie wyjechali, a bokserka wylądowała na ulicy, po czym trafiła do schroniska.

Ze schroniska została odebrana przez sąsiadów właścicieli, niestety szybko się znudziła i wróciła do schroniska.

Sindi jest bardzo łagodną sunią, spragnioną pieszczot i kontaktu z człowiekiem. Bez problemu dogaduje się z innymi psami.

Stan Sindi obecnie się pogarsza, bokserka ma depresję, nie je, nie wstaje, jest coraz chudsza.

15.12.2012

Sindi przeszła pod opiekę naszej Fundacji, serdecznie dziękujemy Sebastianowi i Kasi za pomoc w przenocowaniu jej u rodziny w Bydgoszczy i przywiezienie do Warszawy.

Bokserka przyjechała prosto do kliniki, ma olbrzymiego guza na listwie mlecznej i kilka mniejszych guzków.

Relacja Germaine:

"Sindi przyjechała do kliniki, miała zrobione zdjęcie rtg, żeby wykluczyć przerzuty nowotworowe do płuc. Pobrano jej krew, wyczyszczono uszy, została odrobaczona i zachipowana. Bokserka jest bardzo grzeczna, nie ma w niej żadnej agresji, pozwoliła się spokojnie zbadać a po badaniach pojechała do domu tymczasowego do Marysi. Bardzo dziękujemy Panu Michałowi za pomoc w transporcie z kliniki do domu tymczasowego.W poniedziałek Sindi przejdzie zabieg sterylizacji i mastektomii."

Relacja Marysi:

"Witam serdecznie,
Sindi przyjechała do nas w sobotę 8 grudnia. Od razu zafundowaliśmy jej kąpiel, bo jej sierść była brudna, matowa i śmierdząca. Woda po kąpieli była czarna. Zużyliśmy cały szampon. Warto było. Bokserka poczuła się od razu lepiej. W ręczniku doszła do koszyczka, który już
na nią czekał, wyłożony mięciutkimi kocykami i ręcznikami. Oczywiście czekał też na nią przysmak. Sindi od razu zasnęła. I tak naprawdę jej dzień i noc kręci się wokół spania. Dwa pierwsze dni dużo piła wody, mało jadła i cały czas spała. Była naprawdę wycieńczona. W
poniedziałek odezwał się głodomór z prawdziwego zdarzenia. Zjadła sześć porcji jedzenia i duuużo parówek. Na szczęście nie jest wybredna, więc tabletki na odrobaczenie można było spokojnie przemycić w parówce.
Każdego dnia Sindi się otwiera. Jest bardzo przytulastym bokserem. Bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Jest też wychowana. Sygnalizuje potrzebę wyjścia. Na razie wychodzi głównie na nasz przydomowy ogródek, robi co potrzeba i szybciutko wraca czmychając od razu do
koszyczka. Gdy chciała wejść na kanapę, najpierw poprosiła o pozwolenie. Któregoś dnia oglądaliśmy film przyrodniczy o Bali. I na nazwę "Bali" zaczęła kręcić główką, więc mówimy do niej teraz Bali. Wyszliśmy raz na 10 minutowy spacerek. Jest bardzo posłuszna i nie
ciągnie, ślicznie chodzi na smyczy. Spuszczona, pilnuje się nogi. Jeśli chodzi o jedzenie, mimo widocznego niedożywienia, nie rzuca się na jedzenie. Spokojnie je i można jej odebrać miskę w każdej chwili.
Nie ma w niej cienia jakiejkolwiek agresji. Z ręki je bardzo delikatnie. Na nasze dwa adopotowane króliki zareagowała zdziwieniem, nie jest natarczywa, nie próbuje ich wystraszyć ani tym bardziej zjeść :). Lubi jeździć samochodem i dobrze się w nim czuje. Grzecznie wchodzi i wychodzi. Była też w gościach. Na obcych reaguje... miłością. Do wszystkich się przytula i przychodzi przywitać. To samo jest, kiedy przychodzą do domu nowi ludzie.
Guz, który ma na sutku jest olbrzymi i przeszkadza jej w spaniu na brzuchu. Generalnie śpi na boczkach lub na pleckach. Jak każdy bokser pakuje się do łóżka. Uwielbia się przytulać i czuć ciepło człowieka. Wciska pyszczek na kolana. Nie jest nachalna. Nie lubi zostawać sama, piszczy gdy wychodzimy. Zostawiliśmy ją na 4 godziny samą. Jak wróciliśmy nic nie zostało zniszczone. Zastaliśmy Sindi/ Bali śpiącą na kanapie. Musieliśmy ją obudzić, żeby się
przywitała :) Śpioch nie z tej ziemi. W poniedziałek czeka nas operacja. Mam nadzieję, że do tego czasu niunia nabierze sił i ładnie zniesie zabieg. Będziemy zdawać relację z
powrotu bokserki do zdrowia."

31.12.2012

Sindi jest już po zabiegu sterylizacji i usunięcia listwy mlecznej z olbrzymim guzem.

Relacja z domu tymczasowego:

"Sindi zwana przez nas Bali, miała wczoraj zabieg. Odwiozłam niunię przed 8.00 a już 15 minut potem bokserka została przyjęta do kliniki. Poszła grzecznie z Panem doktorem, tak jakby wiedziała, że chcą jej pomóc. Po kilku godzinach dzwoniłam do kliniki i dowiedziałam się, że zabieg poszedł pomyślnie i dziewczyna się dobrze czuje. Po 18.00 Bali była już z nami. Dostaliśmy kopię wyników i wypis. Cieszyła się, że jest już z nami. Wsiadła grzecznie do auta i pojechaliśmy do domku. Pierwsze co zrobiła po wejściu do domu, poszła sprawdzić i czy jej koszyczek jest na miejscu. Noc minęła spokojnie, choć trochę męczył ją kaszel i lekka gorączka. Większość nocy przespała grzecznie w koszyczku przy naszym łóżku. Miałam na nią oko całą noc. Rano zjadła śniadanko i zrobiła na ogródku co trzeba. Cały dzień minął spokojnie. Byliśmy na kontroli, rana ładnie się goi, wyniki krwi trochę się poprawiły. Dziewczyna przybrała na wadze. Bali jest niesamowicie cierpliwą, spokojną i zrównoważoną bokserką. Daje zrobić ze sobą wszystko. Grzecznie znosi wszelkie zabiegi u weta i poprawianie ubranka. Nie była szczęśliwa, że w tym chodzi, ale akceptuje i nie próbuje go zdejmować. Zachowuje się tak, jakby wiedziała, że chcemy dla niej dobrze. Dostała też antybiotyki na kaszel i zapas leków przeciwbólowych. Teraz grzecznie śpi i w końcu mimo rany na brzuchu, może na nim spać, bo nie przeszkadza jej już ten guz. Lekarze w lecznicy chwalili ją, że jest Aniołkiem i to prawda. Jest niesmowicie kochana, spokojna i bardzo bardzo mądra.

Za 9 dni jesteśmy umówieni na zdjęcie szwów"


05.03.2013

Opiekunowie z domu tymczasowego Sindi podjęli decyzję, e bokserka zostaje u nich na stałe.
Sindi przeszła kilka dni temu kolejny zabieg, usunięcie guzów na listwie mleczne, sunia czuje się dobrze.


Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.