STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
GAPCIO
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT Bydgoszcz
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

07.12.2012
Gapcio ma około 4 lat, obecnie przebywa w przytulisku, które zostanie zlikwidowane w grudniu. Nie wiadomo jeszcze, co stanie się ze wszystkimi psami, które tam przebywają....

Gapcio jest bardzo łagodny i zagubiony, bez problemu dogaduje się z psami.

Bokser bardzo pilnie potrzebuje domu tymczasowego lub stałego!!!

15.12.2012

Gapcio przeszedł w czwartek pod opiekę naszej Fundacji. Ślicznie dziękujemy Sebastianowi i Kasi, którzy bez wahania wybrali się po Gapcia, gdy usłyszeli, w jakiej jest depresji. Nie wiemy co boksera spotkało wcześniej, ale Gapcio na pewno był katowany i maltretowany. Gapcio zamieszkał u rodziców Sebastiana w domu tymczasowym w Bydgoszczy.
Relacja Kasi:
"Gapcio przyjechał do nas w czwartek już po północy...postanowiliśmy wyprowadzić go na późny spacer...po wyjęciu go z auta Gapcio zrobił coś czego nie widzieliśmy do tej pory...skulił się i usiłował wsunąć pod stojące obok auto...mimo tego, że było bardzo zimno szybko zdjęłam rękawiczki, żeby poczuł ciepły, przyjazny dotyk...przytuliłam do siebie to jego małe pręgowane, skrzywdzone ciałko i jedyne co byłam w stanie z siebie wykrzesać to łzy...Gapciuś poczuł chyba, że nie zrobimy mu krzywdy i dał się wyprowadzić...szedł skulony i tylko raz pięknie się wyprostował i wiecie co, jest cudny...Pierwsza noc była w miarę spokojna...a rano przyszedł czas na siusiu i niestety póki co Gapcio boi się schodów, nie potrafi pokonać tej ludzkiej przeszkody, więc jest wynoszony, a na spacerze każdy spotkany człowiek to dla niego ogromny stres i dawka strachu, gdyż to człowiek tak bardzo skrzywdził tego drobnego kochanego boksiołka, a teraz inny człowiek powinien mu dać to, co nie było mu dane. Wczoraj został wykąpany i tak się tym zmęczył biedactwo, że usnął. Gapcio musi się nauczyć, że ręka ludzka nie służy do bicia, ale może też go przytulić i podrapać po szyjce, bo to lubi. Jak na bokserka przystało Gapcio zaczyna okazywać radość w swoim domku tymczasowym, pomału wywija dupeczką i pięknym ogonkiem, a także próbuje się uśmiechać.
Dzisiaj byliśmy u weterynarza i pomimo tragicznych warunków w jakich mieszkał nie dolega mu nic poza ostrą biegunką".

25.12.2012

Dostaliśmy relację i zdjęcia z domu tymczasowego Gapcia:

"Kilka słów o Gapciu...to już 10 dni odkąd Gapciuś znalazł się w Bydgoszczy...dzisiaj udało nam kolejny raz iść na wspólny spacer..nam tzn. naszej suni Tekilci i Gapciowi. Ponieważ nie wiedzieliśmy czy nie będzie chciał nam zbiec, to przedłużyliśmy jego smycz tak, żeby miał swobodę ruchów. To był jeden z fajniejszych spacerów. Pieski biegały trochę razem, trochę w różnych kierunkach, ale wiecie co jest najfajniesze? To, że Gapcio bardzo przyjaźnie na nas reaguje...macha swoim cudnym ogonkiem i daje pyszczusia do przytulania...jest coraz weselszy, wszystkiego ciekawy. Pomimo tego, jak bardzo brutalnie został potraktowany przez człowieka zaczyna być 100% boksiem. Chce biegać, bawić się...
Po wszystkim wyczyściliśmy piękne uszka...nie lubimy tego, ale byliśmy bardzo cierpliwi, całe szczęście, że te ludziki przyniosły mi kosteczkę w nagrodę bo inaczej to bym im się tak nie wystawił. Gapcio jest wspaniały, daje się podrapać i poprzytulać. A na dowód tego jaki jest cudny załączamy kilka zdjęć."

05.01.2012

Opiekunowie z domu tymczasowego Gapcia podjęli decyzję, że bokser zostaje u nich na stałe.

Relacja Sebastiana i Kasi:
"Dzisiaj zabraliśmy Gapcia na kolejny spacer z naszą sunią Tekilą...jej obecność dobrze na niego wpływa, Gapcio jest wtedy prawdziwym, szalonym bokserem i spacer z nim zmienia się w gonitwę po lesie...nie spuszczamy go ze smyczy bo mamy obawy, że się czegoś wystraszy i ucieknie. Tak, Gapcio nie odzyskał całkowitego zaufania do ludzi ale trudno mu się dziwić po tym co przeszedł...ale cierpliwość i upór opiekunów doprowadziły do tego, że w ogóle chce opuszczać bezpieczne miejsce jakim jest jego nowy stary dom. Tak właśnie jego opiekunowie podjęli decyzję, Gapcio zostaje na stałe, nie chcą się z nim żegnać."

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.