STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
FRANUŚ
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: Schronisko
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Schronisko
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

05.02.2013

Franuś jest młodziutkim bokserem (ma 1 rok i 6 miesięcy) , który przebywa obecnie w schronisku. Właściciele nie chcą go odebrać i zrzekli się praw do niego. Bokser jest bardzo zabawowy i wesoły, jednakże tęskni za kontaktem z człowiekiem. Jest typem zazdrośnika, szczególnie o zabawki, powinien raczej trafić do domu bez innych psów.

Franuś zostanie przed adopcją poddany zabiegowi kastracji.

01.03.2013

Franuś zamieszkał w nowym domu w Warszawie.

Relacja:

"Witamy!

Zgodnie z obietnicą przesyłam kilka słów o naszych ostatnich dwóch tygodniach. 8 lutego zerwaliśmy się bladym świtem i podekscytowani ruszyliśmy w podróż po naszego nowego przyjaciela. Po kilku godzinach jazdy z Warszawy do Chorzowa poznaliśmy tego wspaniałego psiaka i od razu skradł on nasze serca. Piesek na początku nie miał imienia, a właściwie miał ich nawet za dużo (na stronie Fundacji był Franusiem, na książeczce zdrowia Borysem), a w rzeczywistości nie reagował na żadne z nich. Dlatego też zaczęliśmy nazywać go Twixem i tak już zostało. Dlaczego Twix? Zainspirowało nas jego umaszczenie oraz dwoisty charakterek – raz wariat, raz oaza spokoju, zawsze uroczy i słodki.

Twix od początku okazał się wulkanem energii. Podczas pierwszego spaceru skakał na nas niemal bez przerwy. Zastanawialiśmy się czy tak samo będzie zachowywał się podczas długiej podróży do Warszawy, jednak nasze obawy okazały się niepotrzebne. Kiedy tylko wskoczył na fotel wyciszył się, wtulił w moje kolana i z zainteresowaniem wpatrywał w krajobraz za szybą. Po dwudziestu minutach spał już w najlepsze (i chrapał, bardzo głośno chrapał ;) ).

W domu od razu znalazł swoje miejsce, czyli fotel oraz przestrzeń pod stołem. Już po kilkunastu minutach poruszał się swobodnie. Wyzwaniem okazała się kąpiel, której nie mogliśmy uniknąć. Niestety piesek bardzo bał się wejść do łazienki. Być może ma z podobnymi pomieszczeniami złe wspomnienia. Po jakimś czasie udało nam się jednak przekonać go do wejścia do wanny, po czym sama kąpiel była już przyjemnością :)

Twix odwiedził też weterynarza, gdzie został przebadany i odrobaczony. Martwiliśmy się trochę jego katarem oraz drobnymi plamkami bielma na obu oczach. Katar udało nam się już wyleczyć, a oczy co jakiś czas sprawdzamy. Piesek zostanie też wykastrowany, ale zgodziliśmy się z panią doktor, że zanim poddamy go temu zabiegowi, Twix musi poczuć się zupełnie bezpieczny w naszym domu.

Piesek rozkochał w sobie całą rodzinę i wszystkich naszych znajomych. Wystarczy tylko kilka minut w jego towarzystwie, aby zapałać do niego wielką sympatią. Do tego jest bardzo inteligentny i sprytny. Doskonale wie także jak wykorzystać swój urok osobisty przy zachęcaniu innych do zabawy.

Przez pierwsze półtora tygodnia nie mieliśmy z nim żadnych problemów. Udało nam się w dużym stopniu oduczyć go ciągłego skakania na wszystkich wokół i notorycznych prób dominacji, jakich doświadczaliśmy pierwszego dnia. Niestety kilka dni temu Twix rozpoczął mini strajk – wydaje nam się, że nie lubi jeszcze zostawać sam na dłużej niż dwie godziny. Poprzez strajk rozumiemy obgryzanie „swojego” fotela (i tylko tego). Pracujemy nad tym każdego dnia, poczekamy na rezultaty. Poza tą jedna drobną sprawą piesek jest absolutnie cudowny i już nie wyobrażamy sobie życia bez niego! J

Pozdrawiamy serdecznie!
Basia i Piotr"

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.