STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
IDOL
Wiek: Szczeniak
Miejsce pobytu: Dom Stały
Umaszczenie: Białe
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Właściciel
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

21.02.2013

Idol ma 6 tygodni, urodził się głuchy. Maluszek za 2 tygodnie będzie gotowy do adopcji.

Relacja opiekunki:

"Idol to bardzo radosny, beztroski i bezstresowny maluszek. Silne, zdrowe (ale niesłyszące), bardzo urodziwe, poprawne sylwetkowo szczenię. Niedźwiedź polarny, przytulaśny, garnący się do człowieka, korzystający z każdej okazji by zasnąć na kolanach. Brak słuchu zupełnie nie przeszkadza mu w codziennym funkcjonowaniu, powiedziałabym, że łobuzuje nawet bardziej niż pozostałe rodzeństwo (na pewno mocniej gryzie ? nie słyszy gdy ktoś krzyknie, czy brat zapiszczy; trzeba go budzić na jedzenie). Głuchota powoduje, że potrzebuje doświadczonego, świadomego potrzeby pracy z psem, cierpliwego właściciela."

19.03.2013

Idol znalazł już swoją rodzinę i zamieszkał w nowym domu w Wałbrzychu

Relacja:

"Po Idolka, mojego skarbeczka, wybrałam się w daleką podróż 550km i nawet nie poczułam zmęczenia, tak byłam podekscytowana spotkaniem małego i jego wspaniałej rodzinki. Na miejscu przywitała mnie jego mamusia, cudowna Zara. Oczywiście były buziaki, przytulanki i wchodzenie na kolanka:). A na swoim posłaniu spał sobie, na pleckach cudowny i bez przesady mówiąc, najpiękniejszy piesek na Świecie. Wogóle nie zwrócił na nas uwagi, żaden hałas nie jest w stanie go obudzić. Dopiero delikatny dotyk sprawia, że leniwie otwiera oczka i wcale nie planuje wstawać. Pani Renia i jej rodzinka to wspaniali ludzie, zaopiekowali się mną jak kimś bliskim, opowiedzieli ile sie tylko dało i wyruszylismy. Idolek 8 godzin w busie spał opatulony moją kurtką na kolanach, wykładał się jak mu wygodnie. Pomimo zakazu wypuszczania zwierząt z transportera, kierowca nie powiedział nic, był zachwycony małym, pomagał mi i przynosił rożne przedmioty z bagażnika, to torbę, to smycz i głaskał Idolka co postój, zachwycony. Młody jest pogromcą serc, wszyscy pasażerowie zakochali się bez pamięci i nikomu nie przeszkadzało, że zajmuje za dużo miejsca, że moja torba pod nogami i trzeba przejść jak przez tor przeszkód. Dla nikogo to nie był kłopot, wystarczyło, że chwilkę można było popatrzeć na spiacego malucha:). Podczas postoju wszyscy obserwowali brykającego wesołka i każdy zapominał o zmęczeniu podróżą. Przyjechaliśmy do Wrocławia, a później to już tylko oczekiwanie na pociąg, oczywiście na dworcu serca podbite, ochroniarze, pasażerowie i "stali bywalcy". Każdy wołał, gwizdał, cmokał, a Idol...... na to nic:). Póżniej już tylko godzinka w pociagu, mandat za brak biletu dla psa (Pani konduktor była niewzruszona), taksówka i dom. A tam zaczęło się szaleństwo, trzy koty. Coż to takiego mojego wzrostu i nie szczeka, bawić się nie chce tylko łapami wymachuje, szczęście, że nie drapie, tylko łapka bije, bo syczy jak wściekłe, ale ja ostrzezeń nie słysze. Cała rodzina zwariowała z radości i zakochania, ale my bylismy zmęczeni po podróży, więc polozyliśmy się spać o 8 rano :) Ja i mój pies na mojej głowie, cały czas blisko i w kontakcie:). Później caly dzień szaleństwa i hulanki. Idol od razu przejął cały dom, koszyk Marcepana (kot), kapcia Krzysia i wszelkie zabawki jakie tylko wpadły pod nos. Od razu poczuł, że to jego dom, dokazuje, pięknie je, gania koty, jak na boksera przystało, bawi się z Krzysiem. Podkrada kapcie i jest szczęśliwy. A ja cóż.... Mam w rodzince idealnego pieska, pięknego, wesołego z bardzo ostrymi kielkami :)) Boksiowe buziole dla wszystkich."

01.04.2013

Dostaliśmy nową relację i zdjęcia z domu Idola:

"Dzis byiśmy pierwszy raz na spacerku w ogrodzie. Mróz troszkę odpuścił, minał tydzień od szczepienia i czas było złapać troszkę śniegu w fafle :) Idol szalał, biegał za patyczkami i śnieżkami. :) Byl bardzo grzeczny, nigdzie odemnie nie odszedł na krok. Młody szybko się uczy jest bardzo karny, nie sprawia problemów. Uwielbia się uczyć, z chęcia siada na sygnał, przynosi piłeczkę i z entuzjazmem wskakuje mi na kolanka. Reaguje na sygnał na prawo, na lewo i przynieś:) Młody jest genialny, uwielbiam go. A załączeniu fotki, które udało sie pstryknąć, bo aparat nie dawał rady za Idolem:) Za to na jednym wyglada jak zajaczek wielkanocny w biegu:-)"

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.