STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
BANI
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT Kraków
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

21.03.2013

Przepiękna młoda bokserka Bani trafiła do schroniska. Suńka ma chorą skórę, przeszła  badania, ma stwierdzoną nużycę, w schronisku rozpoczęto jej leczenie.
Bokserka przeszła dzisiaj pod naszą opiekę, zamieszkała w domu tymczasowym w Krakowie.

Dziękujemy Panu Arturowi, kierownikowi schroniska za opiekę, leczenie i wielkie serce dla suni.

09.04.2013

Bani zostaje na stałe w swoim domu tymczasowym.

Relacja Germaine:

"Opiekunowie Bani włożyli dużo pracy w to, żeby doprowadzić sunię do takiego stanu w jakim jest teraz. Regularne kąpiele w szamponach leczniczych oraz leki przyniosły oczekiwany rezultat, bokserka wygląda dużo lepiej. Skóra na pysku oraz brzuchu jest jeszcze zaczerwieniona, ale z czasem będzie na pewno dużo lepiej. Bokserka miała wielkie szczęście, że trafiła do takiego domu. Sunia jest radosna, dostałam od niej buziaka, później zajęła się ulubioną piłeczką"

20.04.2013

Dostaliśmy relację i zdjęcia z domu Bani:

"Masza vel Banicja jest mocno wystaranym boksiowym dzieckiem :)
A było to tak:
...marzec, zamiast wiosny zima, schronisko zasypane po pas śniegiem, długo nie chciało wypuścić swojej lokatorki do nowego domu. Decyzja dawno podjęta a jedyne co można zrobić, to czekać.
W końcu zima zaczyna kapitulować, trzy doby z mikroskopijną ilością snu, przejechane 1000 kilometrów i oto jest: Nasza Masza! W końcu mamy nasze cudo. Cudo z ADHD! :)
Mimo wesołego usposobienia Maszka na początku bardzo boi się mężczyzn i głośnych niskich dźwięków, panicznie reaguje na dotyk tylnej części ciała, tylnych łap nie daje dotknąć. Jest to troche kłopotliwe przy obowiązkowych codziennych kąpielach i nacieraniu wyłysiałych miejsc lekiem.
Po pierwszym przyjaznym zapoznaniu z dwiema suczkami rezydentkami, następuje kilka zgrzytów, Masza jest bardzo zadrosna i musimy przestawić się na tryb powolnego oswajania dziewczyn ze sobą. Najpierw na smyczach, póżniej w kagańcach, małymi kroczkami. Trochę stresu dla wszystkich domowników ale opłaciło się :) Dziewczyny szaleją w dzikich zabawach, aż sąsiedzi z dołu wyrażają swoje niezadowolenie ;p
Masza cały czas uczy się jak być beztroskim boksiowym dzieckiem. Dzięki wspólnym spacerom i obserwacji pewnej siebie rezydentki, szybko nabrała zaufania do przechodniów i nie zrywa się w popłochu na widok obcych mężczyzn. Zmiana jest olbrzymia. Zachowuje się jak 99% bokser :) 100% osiągniemy wkrótce, kiedy z wrodzoną u bokserów bezczelnością, będzie ładowała się pod kołdrę ;) Na razie tylko obserwuje rezydentkę i próbuje ją "ratować" z tego "niebezpieczeństwa" :)
Reasumując, mamy wspaniałego członka rodziny, gryzącego wszystko co jest w zasięgu faflastej kufy. Najbardziej cierpią na tym kończyny rezydentki Loli, które (jak widać na zdjęciach) są ulubionym gryzakiem naszej Maszy."

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.