STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
SABA
Wiek: 5-7
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Tęczowy Most

11.04.2013

Saba jest mixem boksera,  ma koło 6 lat, całe życie spędziła na łańcuchu na gospodarstwie. Sunia została zabrana od właściciela, jest bardzo wychudzona i zaniedbana, obecnie przebywa w punkcie przetrzymań.

Saba bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, uwielbia być głaskana, przytula się i cieszy.
Szukamy BARDZO pilnie domu tymczasowego lub stałego dla suni, która powinna resztę życia spędzić w domu, gdzie nigdy nie będzie głodna, przypięta do łańcucha, zmarznięta i opuszczona.
Prosimy o dom dla Saby!!!

20.04.2013

Szukamy nadal pilnie domu dla Saby. Sunia jest bardzo przyjazna, łagodna, dogaduje się z innymi psami.

05.05.2013

Saba przeszła pod opiekę naszej Fundacji, w piątek przyechała do Warszawy, zamieszkała w domu tymcasowym  Marka w Aninie.

Sunia jest bardzo przyjazna, szaleje z radości na widok człowieka, jest bardzo łagodna, bez problemu dogaduje się z innymi psami, toleruje również kotkę rezydentkę.

Saba była dzisiaj na wizycie kontrolnej w lecznicy, pobrano jej krew.
Opis badania:
W badaniu klinicznym wyczuwalna deformacja w pochwie, niewielki uchyłek prostnicy po lewej stronie .
Osłuchowo bez zmian nad klatką piersiową .
Nad sutkiem lewej strony niewielki guzek do wyłuszczenia.

Saba jest umówiona w środę na zabieg sterylizacji, usunięcia zmiany w pochwie oraz guzka z listwy mlecznej.

08.05.2013

Saba przeszła dzisiaj zabieg sterylizacji w związku z wypadnięciem pochwy kilka tygodni temu. W związku z obecnością guzków na listwie mleczne wykonano również mastectomię.
Z guza z pochwy pobrano wycinek do badania HP, wycinek został wysłany do laboratorium do Niemiec.

Relacja Germaine:

"Saba czuje się dobrze, jutro rano pojedzie do lecznicy, zostanie w szpitalu, dostanie kroplówkę, leki przeciwbólowe i antybiotyk. Sunia jest cudowna, bardzo ufna, uwielbia się przytulać. Mimo tego, że spędziła całe życie na łańcuchu, dobrze wie do czego służą kanapa i łóżko. Chce być cały czas jak najbliżej człowieka, który jest dla niej najważniejszy."

19.05.2013

Saba czuje się w domu tymczasowym coraz pewniej, śpi z opiekunem w łóżku, chodzi za nim wszędzie. Po latach spędzonych na łańcuchu w końcu zaznała miłości i bezpieczeństwa, za co odwdzięcza się psią wiernościa i bezgranicznym oddaniem.

20.08.2013

Dostaliśmy nową relację i zdjęcia z DT Saby:

"Saba ma ostatnio nową obsesję - jest to mój budzik, który niestety coraz mniej przypomina budzik. Sabcia go nosi wszędzie, śpi z nim, załatwia swoje potrzeby trzymając budzik w pysku, nawet póbuje jeść z budzikiem w pysku, ale taie jedzenie już jej nie wychodzi. Musi go wypuszczać, żeby zjeść swoją karmę, ale wtedy rozgląda się na wszystkie strony, czy w pobliżu nie ma innych psów."

15.04.2014

Saba zwana w domu tymczasowym "burkiem podwórkowym" chce spędać całe dnie na zewnątrz. Ciężko ją zagonić do domu, wchodzi tylko po to, żeby zjeść, po czym szybko ucieka na dwór i ujada pod bramą. Często towarzyszy jej kumpel Charlie. Wieczorem oczywiście pierwsza zajmuje najlepsze miejsce w łóżku swojego opiekuna Marka.

 

30.09.2015

Boksery u Marka miały w niedzielę najazd gości z okazji urodzin ich opiekuna. A boksery kochają ludzi i smakołyki, więc ani na moment nie opuszczały pokoju, licząc na to, że coś spadnie ze stołu lub uda im się coś zwinąć :)

Saba odbiega troszkę od stada. Sunieczka woli przebywać na zewnątrz i namiętnie obszczekiwać każdego, kto ośmieli się podejść pod bramę. Saba kocha mimo wszystko swoje stado i jest szczęśliwa.

 

 

23.02.2016

Luty zapadnie nam w pamięci jako czarny miesiąc. Kilka dni temu odeszła Saba, druga sunia z tego samego domu w tym dniu przeszła za Tęczowy Most... Nic nie wskazywało, że Saba odejdzie...

Marek wrócił z cmentarza Psi Los w Koniku, gdzie pochował Ninę zwaną Korkiem i od razu zapakował Sabę do samochodu i pojechał do lecznicy. Saba bardzo cierpiała, miała obolały brzuch, nie reagowała na żadne leki. Mimo podania maksymalnych dawek leków p/bólowych nie przestawała wyć z bólu...

Decyzja mogła być tylko jedna...

W domu Marka zapanowała prawdziwa żałoba...

Dom stał się smutny i jakiś obcy...

Saba nie obszczekuje już przechodniów, nie robi porządków w domu, nie wyleguje się na kanapie czy w cieple kominka...

 

 

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.