STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
MAX
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: Schronisko
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Schronisko
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

17.08.2013

Maks - młody, bo zaledwie 4-letni bokser czeka na nową rodzinę za kratami. Został znaleziony przez Straż Miejską i przywieziony do schroniska. Jego piękne, mądre oczy wypatrują człowieka, który zapewni mu cudowne chwile u swojego boku i smaczny sen w jego pachnącym miłością domu.

Relacja wolontariuszki ze schroniska:

"Maks to wspaniały chłopak, który nie powinien oglądać świata przez kraty. Jest lekko wychudzony, widać,że był nieodpowiednio karmiony.  Niedawno pękł mu wrzód na klatce piersiowej, dostaje antybiotyki i przedłuży się u nas jego pobyt. Po za tym jest bardzo wesołym i ruchliwym psem, uwielbia całusy i pragnie być non-stop przy człowieku. Nastawia się do głaskania, ogonem merda i podaje łapki.  Widać, że jest bardzo kochany i przyjacielski. Nie miał jeszcze bezpośredniego kontaktu z innymi psami, ale obok niego mieszka psi staruszek, do którego nie ma żadnych pretensji."

 

06.11.2013

Cudowny Max ma swój raj na ziemi!!! :) Samotność została zastąpiona obecnością kochającego człowieka. Duszyczka, która cierpiała w zimnym boksie jest teraz ogrzewana przez dwa gorące serca. Miska każdego dnia pełna jest smakołyków... Wszystko to znalazło się dla niego w miejscowości Przylep (okolice Zielonej Góry). Przystojniak zamieszkał tam w domu stałym u Pani Doroty i Pana Przemka. Wraz ze zmianą otoczenia i warunków zmieniło się także imię! Dziś Max reaguje na imię "Niko" :)

Relacja Pani Doroty:

"Witamy serdecznie. Wcześniejszy Maks, a teraz Nico jest już z nami od miesiąca. W tym czasie biedaczek zdążył przejść zapalenie tchawicy i oskrzeli, a przed nami jeszcze niewielki zabieg tylnej łapy. Początkowo nieufny, wystraszony i wycofany Nico, z każdym dniem nabierał odwagi i zaufania w stosunku do nas. Jak na boksia przystało ciągle całuje, domaga się pieszczot oraz nie opuszcza nas na krok. Ze swoją ulubioną kością nie rozstaje się prawie nigdy. W stosunku do dzieci jest bardzo łagodny i jakby świadom swej siły ostrożny w czasie zabaw. Czasem zostaje sam w domu na chwilę, lecz nawet wtedy zachowuje się wzorowo, jakby bał się zawieść. Gdy wracamy do domu z radością i entuzjazmem nas wita, wesoło poszczekując i zapraszając do zabawy. Jego ulubionym zajęciem są spacery do lasu, parku, gdzie codziennie wita konie. Regularnie karmiony Nico, przybiera już na wadze, lecz mimo to apetyt wciąż mu dopisuje. Doskonale wie gdzie znajdują się jego łakocie, o które się dopomina. Jest cudownym, wspaniałym psem, który wniósł w nasz dom wiele radości. Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że jest z nami, za co serdecznie dziękujemy. Z pozdrowieniami Dorota, Przemek i Nico"

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.