STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
BASTER/VOLT
Wiek: 5-7
Miejsce pobytu: dom
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Właściciel
Płeć: Pies
Status: Adoptowany


25 czerwca 2009 r. Baster pojechał do swojego domu.

 

 

Tego zółtego boksera złapano 15.08.2008r., kiedy błąkał się pod marketem i odwieziono do schroniska w Rybniku . Spędził w schronisku dwa długie miesiące, bezskutecznie wypatrując swojego człowieka.
Lato przeszło w jesień, robiło się coraz zimniej. Ze względu na porę roku podjęliśmy decyzję o jak najszybszym zabraniu psa.
16.10.2008r. po długiej podróży w towarzystwie drugiego boksera z tego samego schroniska, Buster przyjechał do domu tymczasowego w Warszawie.
Jazdę samochodem zniósł bardzo spokojnie.

Relacja z domu tymczasowego:
„Jak moja suka na niego warknęła, to chciał ją zjeść. Do kota macha ogonem, ale kot się jeży. Na psa jakoś specjalnie nie reaguje. Jest posłuszny i bardzo spokojny. ”



09.01.2009r.
Wieści z dt Bastera/Volta:
"Volcik to superaśny chłopak - daj jeść dużo, dużo; on kocha jeść, szaleć, biegać. Siwy pychol to ściema, on wcale nie zachowuje się jak starszy pan.
W domu liczy się tylko sofa, dwa razy mlaśnie i idzie spać. Podwórko to jego żywioł; bawić można się wszystkim - kawałkiem drewna, patykiem, kamieniem, piłką, no i oczywiście psimi zabawkami. Ale także można pogryźć kocyk, rozwalić miskę dla draki jak przychodzi nuda. Strasznie kochany jest!
Kiedy inne psiaki bały się sylwestrowych fajerwerków, Basiu w najlepsze grał w piłkę na dworze, razem ze mną pilnując pozostałych psów.
Reasumując: jest kochanym, statecznym panem, z odrobiną szaleństwa i szczeniaka w sobie. Prawdziwy bokser, zrównoważony, bezkonfliktowy i zawsze gotowy do zabawy i przytulania."


21.04.2009r.
List od tymczasowej opiekunki Bastera:
"Baster jest już u mnie dość długo, zastanawiam się dlaczego tak cudowny pies jeszcze nie ma domu.
Być może przez to, że jego fafle są oszronione, a większość ludzi boi się adoptować starszego psa. Szron na faflach Bastera to jakaś pomyłka, on zachowuje się jak młody psiak, biega, szaleje, potrafi 4 godziny bawić się bez przerwy na podwórku, wynajduje wciąż nowe przedmioty zabaw.
Przy nim nie można się nudzić, lubię patrzeć jak się bawi, jak biega szaleje, on niby zajęty zabawką, piłką, kamieniem, obserwuje czy jestem, czy patrzę jak on się bawi, komiczny jest.
Gdy się zmęczy zabawą, siada na ławce i patrzy w dal, myśli o czymś bardzo intensywnie, chciałabym poznać jego myśli, czy myśli o własnym domu, własnym człowieku na wyłączność przecież wie, że tutaj jest wiele psów, że ja muszę dzielić czas pomiędzy je wszystkie, on to akceptuje.
Potrafi zostać sam nawet na 8 godzin, wtedy śpi, pozostawiony sam w domu nic nie niszczy czeka na powrót człowieka. Jest kochany, gdybym tylko mogła adoptowałabym Bastera, jednak nie mogę, wiem, że gdy znajdzie dom uszczęśliwi nowych właścicieli, a ja nie mogę być egoistką i wszystkie psy, tak wspaniałe jak on, zostawiać sobie, gdzieś przecież ktoś czeka na Bastera, być może tylko nie wie, że Baster tu czeka na niego. Rozstanie z nim będzie bardzo ciężkie, to naprawdę piękny i wartościowy pies, wnosi wiele radości do mojego życia gdybym tylko mogła, byłby mój... "

02.07.2009r.
Szczęście uśmiechnęło się do Basterka - pojechał do wymarzonego DOMU STAŁEGO.
Dziękujemy Magdzie i Karolinie za wirtualną opiekę nad Basterkiem oraz opiekunce z Domu Tymczasowego, za okazane mu serce.

11.07.2009r.
Dostaliśmy list z nowego domu Bastera:
"Witam,
prawie 2 tygodnie minęły od adopcji Bastera i w tym czasie obie suczki, które posiadam, zaakceptowały go. Gdy tylko oddał swe zabawki starszej suczce, ta przestała się na niego rzucać. Teraz go ignoruje, co jest u niej normalne wobec innych psów. Młodsza suczka też już nie jest wrogo nastawiona, choć zdarza się jej, że bez ostrzeżenia go atakuje. Bywa też, że się razem bawią.(...)
Buster jest bardzo spokojnym i opanowanym psem. Cierpliwym i łagodnym. Wiedząc, że wchodzi do nowego domu, oddał swe zabawki najstarszej suczce.(...) bardzo lubi się bawić. Drugiego dnia zaczął wykopywać cegły z pobliskiego ogniska.
Apetyt mu dopisuje i sprawia wrażenie zadowolonego. Oczywiście nie ma takiej opcji, żebyśmy chcieli go oddać. Pasuje idealnie do naszego domu.
W załączniku przesyłam kilka zdjęć."


Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.