STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
HEKTOR
Wiek: powyżej 9
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Tęczowy Most

 

23.11.2013

Hektor zwany Kong żył dostatnim życiem bez trosk, problemów i stresu. Jednak jego świat spokojny i poukładany runął z dnia na dzień i bokser trafił do schroniskowego boksu, przyprowadzony przez swojego właściciela, który stracił mieszkanie. W schronisku nie mógł się odnaleźć. Dzięki sercu i wspaniałomyślności kierownika schroniska oraz lekarza weterynarii, Hektor przeszedł pod naszą opiekę i zamieszkał w domu tymczasowym w Oświęcimiu. Bardzo dziękujemy Kierownikowi i Lekarzowi  z Sosnowskiego schroniska za zaufanie i pomoc.

06.12.2013

Dostaliśmy relację z domu tymczasowego Hektorka.

"Hektor jest grzecznym, ułożonym kanapowcem. Bardzo domaga się pieszczot, wręcz wchodzi na kolanka. Świetnie dogaduje się z sunią rezydentką, z innymi na zewnątrz również, z psami bywa gorzej. Jest karny, posłuszny. Czasami bywa zaborczy o zabawkę lub miskę z jedzeniem. Jak na swój wiek jest dość energicznym psem. W mieszkaniu przesypia większość dnia, lecz jak wyjdzie na spacer, od razu budzi się w nim prawdziwa boksiowa dusza :)  Mimo swojego wieku bardzo stara się nadążyć za dużo młodszą koleżanką, całkiem nieźle mu to wychodzi.:))

Załączamy kilka zdjęć Hrabiego Hektorka"

18.02.2014

Dostaliśmy kolejną relację i zdjęcia z domu tymczasowego Hektora:

"Witamy po długiej przerwie.

Minęło już ponad 2 miesiące jak hrabia Hektor mieszka razem z nami. W ciągu tego czasu Hektor przeszedł niesamowitą metamorfozę. W niczym nie przypomina już tamtego wystraszonego, wychudzonego "dziadka", który do nas przyjechał. Bardzo powoli otwierał się na nas, długo nie akceptował gości w domu - był bardzo nieufny w stosunku do obcych. Przełomem był przeprowadzony u niego zabieg usprawienia stawu kolanowego, w którym dodatkowo wdał się stan zapalny. Pan doktor ściągnął Hektorowi 10cm płynu uzupełniając kwasem, oraz zalecił na stałę suplement na nieco "zużyte" stawy Hektorka w postaci Arthro Fos'u. Hektorek bardzo szybko doszedł do siebie po zabiegu - po tygodniu chciał sobie pobiegać za naszą sunią. Dopiero wtedy przekonaliśmy się jak wcześniej ten psiak cierpiał z powodu bólu oraz wcześniejszych zaniedbań, a także z racji jego wieku. Na dzień dzisiejszy nie pozostało już nic z tamtego Hektora. Dziś "Heki" - tak pieszczotliwie na niego wołamy - jest radosnym, rozrabiającym a przy tym niesamowicie ułożonym i karnym psem. Podczas pobytu u nas przytył całe 2 kilogramy! Więc żeberka już nie sterczą! Uwielbia przytulanki i przepychanki z naszą sunią, a każda piszcząca zabawka to po prostu SZAŁ. Tylko bardzo siwy pyszczek zdradza jego wiek, ponieważ rozrabia jak młody psiak. Uwielbia także pieszczoty i niedawno dopiero zaczął rozdawać buziaki. Jest bardzo wdzięcznym i kochającym psem, myślę, że ma wspaniałą jesień swego życia...

Pozdrawiamy - rodzinka z Gapą i Hektorem."

02.11.2014

Hektor pojechał kilka dni temu do lecznicy, był osowiały, nie chciał jeść. Okazało się, że staruszek ma ropień zęba. Hektor miał zabieg usunięcia zęba, a przy okazji znieczulenia został od razu wykastrowany.

Fundacja zapłaciła za zabieg: 440 zł.

Relacja:

"Serdecznie witamy po bardzo długiej przerwie.Czas leci tak szybko i nieubłaganie, to już prawie rok jak Pan 'dziadzio' czyli Hektor jest z nami.Zadomowił się już u nas całkowicie, zżył z całą rodziną i bardzo przywiązał do naszej suni. Stan zdrowia Hektorka na dzień dzisiejszy jest zadowalający-niedawno przeszedł zabieg kastracji oraz usunięcie zepsutego zęba. Po zabiegu szybko doszedł do siebie, ranki pięknie się zablizniły. Staramy się jaknajpiękniej pokolorować  dziadzia 'jesień życia', mamy nadzieję że Hektor przeżyje z nami jeszcze wiele wspaniałych chwil. Nie byłoby to możliwe oczywiście bez pomocy ludzi dobrej, darczyńców oraz oczywiście Fundacji. Nie bójmy się adopcji dojrzałych psów, bo te kochają najwierniej i całym serduchem. Załączamy aktualne zdjęcia hektora zrobione podczas naszych wypadów za miasto na działkę, a także ze spacerków. Pozdrawiamy ciepło rodzinka z Hektorkiem i Gapką."

06.01.2016

Dostaliśmy relację i zdjęcia od opiekunki Hektora:

"Witamy po długiej przerwie. Hektorek jak to "dziadzio" czuje się raz lepiej, raz gorzej. Ogólnie kondycja i samopoczucie jak na jego wiek i dolegliwości zdrowotne jest nawet niezła. Czas pomiędzy spacerami spędza na swojej ulubionej kanapie, a i jak humorek lepszy, to jest i chwila zabawy z"'nowym kuzynem" - małym labkiem, oczywiście gdy ten nie jest za bardzo natrętny. Można powiedzieć, że dzięki stałej opiece fundacji Hektorek ma spokojną jesień życia i oby jak najdłużej się cieszył życiem. Pozdrawiam Marzena z rodziną i ferjną :)"

 

 

17.02.2016

Dostaliśmy nową relację z domku Hektora:

"Witamy po krótkiej przerwie,.

Nasz staruszek Hektor bardzo nas nastraszył. Od samego rana był bardzo niespokojny i biegiem chciał wyjść na spacer. Normalnie rano przy takich pagodach ciężko Hektorka zaprosić na spacer. Ale dziś było inaczej. Hektor biegiem chciał wyjść i jeszcze na dodatek sikał z krwią i skrzepami. Od razu pojechaliśmy do weta. I co się okazało po badaniach i po USG. Nasz staruszek ma ostre zapalenie pęcherza. Całe szczęście, że nerki pracują i nie ma żadnych kryształków w nerkach.Oczywiście uwieczniliśmy to na zdjęciach :) Jedno zdjęcie to Heki podczas badania USG, a drugie  "obraza" po zastrzykach :)

Hektor obecnie bierze antybiotyk. Za parę dni idziemy na kontrolną wizytę, a za tydzień na kontrolne badanie moczu. Pozdrawiamy "

 

04.08.2016

Dostaliśmy bardzo smutną informację od Pani Marzeny, opiekunki Hektora.

Pani Marzeno dziękujemy za wielkie serce i przyjęcie pod swój dach staruszka Hektora.


"Od naszej ostatniej relacji minęło niespełna pół roku....i aż pół roku psiego życia. Czy to dużo? tak! dla każdego psiego staruszka to baaaardzo wiele. Pół roku wzlotów i upadków , lepszego i gorszego samopoczucia ....niestety w 21.07 nasz dziadek Hektorek odszedł za tęczowy most. W tym momencie to było wszystko, co mogliśmy dla niego zrobić-pozwolić mu odejść. Chciałabym gorąco podziękować Fundacji i wszystkim jej wolontariuszom za serce i zaangażowanie w ratowaniu życia, a w szczególnosci za ratowanie tych właśnie psich staruszków, o które nikt nie pyta i nikt ich nie chce adoptować. Gdzie często inne instytucje i fundacje odwracają wzrok, bo to przeciez stary pies, bo leczenie, bo koszty a i tak go nikt nie bedzie chcial.......

Dziękujemy za uratowane życie Hektorkowe za dany nam i jemu ten fajny czas."

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.