STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
BELLA
Wiek: Szczeniak
Miejsce pobytu: DT Warszawa
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

28.11.2013

Jak każdego dnia, przeglądaliśmy ogłoszenia w internecie. To taki nasz "nałóg" fundacyjny, w wyniku którego udaje się ratować psy, których los jest zagrożony, niepewny.

Zlokalizowaliśmy kolejne ogłoszenie: do sprzedania szczenięta.

Warunki: kojce, budy, brud, butelki, papiery i właściwie wszystko co możliwe i niemożliwe, scenariusz jak z horroru lub filmu akcji. Szczeniaki w różnym wieku, od kilku suń, z kilku miotów, bez szczepień, odrobaczeń za to obowiązkowo z kopiowanymi wbrew prawu ogonkami.

Wraz z Pogotowiem dla Zwierząt zorganizowaliśmy akcję. Niestety spóźniliśmy się kilka godzin i do "oddania" była już tylko jedna sunieczka, resztę handlarz żywym towarem zdążył upłynnić.

Bardzo dziękujemy Oli i Michałowi oraz Grzegorzowi Bielawskiemu, prezesowi Pogotowia dla Zwierząt za sprawną akcję.

Bella prosto z interwencji trafiła do całodobowej lecznicy. Po odrobaczeniu i obserwacji pojechała do Kasi do DT. Po dwóch dniach jej stan się pogorszył, z oczu i dróg rodnych wypływała ropa, z nosa śluzowa wydzielina, Bella nie chciała jeść, wciąż spała. Kasia, jako bardzo doświadczony opiekun z DT zareagowała natychmiast. Sunia trafiła do lecznicy, pobrano badania, podłączono kroplówki, antybiotyk zlecono na kilka dni, zalecono również codzienny pomiar temperatury ciała.

 

28.12.2013

Bella jakiś czas temu zamieszkała w domu tymczasowym w Warszawie. Sunia wróciła do zdrowia, czuje się i rozwija dobrze. Jest oczkiem w głowie swoich opiekunów, którzy już nie wyobrażają sobie życia bez niej.

Relacja opiekunki:

"Jak Bellunia pomaga w domku: już umie rozpakować zakupy, ścielić łóżko i odkurzać mieszkanie..."

 

01.02.2014

Opiekunka z domu tymczasowego Belli podjęła decyzję, że sunia zostanie u niej na zawsze.

Relacja:
"Elunia,

Przesyłam obiecaną relację z domku Belli :"Cześć Kochani wielbiciele boksiowatych... Piszę do Was, bo słyszałam, że bardzo dużo osób o mnie pyta, chce mnie adoptować...Bardzo mi miło, nie powiem..., ale ja już znalazłam swój raj na ziemi i słyszałam, że już tu zostanę na zawsze... Super!!! Bardzo się cieszę!!! Mieszkam sobie w cieplutkim mieszkanku, mam cały kosz pięknych zabawek, śpię sobie z moją Panią, a jakie michy dostaję...pychota...Ale wiecie co jest najlepsze? Prawie codziennie moja Pani zabiera mnie w takie magiczne miejsce, gdzie jest mnóstwo psiaków (prawie, bo np. dziś nie byłam, podobno jestem jeszcze malutka, a na dworze strasznie zimno...). A teraz parę słów na temat mojego sprawowania... Pani mówi, że jestem straszny psotnik... No fakt, troszkę rozrabiam..., ale jaką mam przy tym zabawę... Podobno nie wolno rozrywać książek i pościeli, gryźć płyt cd, zrzucać rzeczy z półek i obgryzać łóżka... Poza tym to chyba jestem grzeczna...na spacerkach przybiegam do Pani i wtedy słyszę, że jestem mądrą dziewczynką i dostaję pyszne ciasteczko... Życie jest piękne... Na koniec chciałabym Was prosić o pomoc dla innych fafluniastych i całej Fundacji... Buziaki..." Bella

 

		
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.