STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
ALFA
Wiek: 5-7
Miejsce pobytu: DT Bydgoszcz
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

30.11.2013

Alfa trafiła do schronska wczoraj. Dzisiaj przeszła pod naszą opiekę dzięki niezawodnej ekipie z Bydgosczy: Kasi i Sebastianowi, u których tymczasowo zamieszkała.

Relacja:
"Hej,
Dostaliśmy dzisiaj dosłownie ok. 16 informację, że jest boksia w naszych schronisku - trafiła tam wczoraj. Nie namyślaliśmy się, zapakowaliśmy nasze dzieciaki i pojechaliśmy. A tam przywitała nas malutka, bardzo przestraszona boksia. Zabraliśmy ją na spacer i zapoznaliśmy z naszą Tekilką. Nasza sunia jak zwykle wzorowo powitała Alfusię a Sebastian nie namyślając się długo włożył Alfę do auta i zakomunikował: nie możemy jej tam zostawić, idę załatwić formalności. I tak oto Alfa jest z nami. W tej chwili jest wykąpana bo niestety nie dało się wytrzymać woni, którą wydzielała. Była bardzo spokojna w czasie kąpieli i zniosła wszystkie moje zabiegi. Zjadła troszkę, a teraz śpi przykryta kocykiem i chrapie nam przesłodko.

Alfa jest bardzo przestraszona, cofa się na widok ręki i jeszcze nie chce się przytulać. Prawdopodobnie była bita. Została znaleziona na jednej z ulic naszego miasta i tak trafiła do schroniska. Nie wiemy ile przeszła i jak długo nie jadła. Tak naprawdę nie wiemy o niej nic poza tym, że bardzo się bała i nawet na Maksiowe warkusie nie reagowała.
Podczas kąpieli bardzo dobrze ją obejrzałam. Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się jej straszliwa chudość, widoczne żebra i kręgosłup, a także miednica. Ma też sporego guzka na dupce oraz guzy w okolicach dróg rodnych. Poza tym wydaje nam się, że jej oczka wymagają leczenia i co gorsze ona bardzo słabo widzi. Reaguje tylko na głos i jest bardzo zdezorientowana. Jest też bardzo drobna i delikatna. Niestety ma też i nadziąślaki i bardzo zużyte ząbki. Nie wiemy ile ma lat ale i tak ocena wieku po zębach będzie pewnie nieadekwatna. My ją oceniamy na 5 do 7 lat."

05.01.2014

"Alfa zmienia się z dnia na dzień. Na początku bardzo dużo spała, nie miała ochoty na spacery i nie zwracała na nas uwagi. A teraz... Alfa domaga się pieszczot i przytulania się. Je pięknie ale ciągle małymi porcjami i waży już prawie 19 kg a na początku niespełna 18 kg. Jest coraz weselszym i kochanym mikroboksiołkiem. Wczoraj pojechała z nami na wieś i zapoznała się z pieskiem naszych rodziców - bardzo się polubiły, Alfa ganiała za nim i mruczała na niego, kiedy ten nie zwracał na nią uwagi. Alfa poznała też dwie super dziewczynki i oczywiście nie obyło się bez pieszczotek, drapania i przytulania. Pierwszy raz też spała ze mną pod kołderką. Sunia bardzo lubi towarzystwo i najchętniej wszędzie wychodziłaby z nami. Bardzo lubi też jeździć autem, pięknie się kładzie na posłanku i usypia. Alfusia zostaje w domu z pozostałą dwójką i nie ma żadnych problemów, nie niszczy, nie szczeka. Pięknie sobie śpi w koszyczku, a kiedy wracamy do domu to cieszy się bardzo i merda swoim króciutkim ogonkiem. Nie możemy się nadziwić jak można było porzucić takiego kochanego pyszczusia!

Kolejna relacja:

Alfa jest u nas już ponad miesiąc. To boksia uwielbiająca jazdę autem i spacerki. W samochodzie jest bardzo spokojna, układa się i najczęściej zasypia. Sunia uwielbia towarzystwo i psów i ludzi. Zaczepia nas i odpowiada na zaczepki naszej suni. Dzisiaj w nocy przyszła do mnie się poprzytulać - wcześniej tego nie robiła. Przytulała się też bardzo do moich bratanic i dawała głaskać po swoim bokserzym ciałku. Cudna i kochana. W ciągu dnia śpi z Tekilką na jednym posłaniu albo w jej pobliżu. Jest małym głodomorkiem. Miseczkę opróżnia w szybkim tempie. Lubi psie przysmaki. Jak czegoś chce to rozkosznie mruczy i nie można się jej oprzeć. Do pokochania od zaraz.

Kasia, Sebastian, Tekilka, Maksio i Alfa"

 

 

30.04.2014

Alfa zamieszkała w nowym domu w Gdańsku.

Relacja:

"Witamy,

Alfa jest już po usunięciu nadziąślaków. Serce się ustabilizowało i można było przeprowadzić zabieg. Wszystko goi się "jak na psie" i dziewczyna dobrze się czuje. W załączeniu przesyłamy kilka fotek.
Pozdrawiamy"

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.