STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
BAMBI
Wiek: Szczeniak
Miejsce pobytu: DT Warszawa
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

28.12.2013

Bambi została nam zgłoszona wczoraj przez Prezesa Pogotowia dla Zwierząt, Pana Grzegorza Bielawskiego.

Opiekunowie suni pokłócili się, doszło do awantury rodzinnej, 22 grudnia wyjechali, zostawiając 6 miesięczną Bambi i jej kolegę jamnika przywiązane do kaloryfera w łazience.

W dniu wczorajszym podczas interwencji udało się psy zabrać, opiekunowie jeszcze do domu nie wrócili ....

Bambi przyjechała od razu do lecznicy, sunia była odwodniona i przestraszona.
Malutka spędziła noc w siedzibie Fundacji, dzisiaj pojechała do domu tymczasowego, w którym mieszka adoptowany z naszej Fundacji Szaman.

01.01.2014

Dostaliśmy relację i zdjęcia z domu tymczasowego Bambi:

"Bambi dogaduje się z Plastrem bez większych problemów. Plaster pozwala się szarpać za uszy, skakać po sobie. Nawet ze swojej miski daje sobie podjadać. Gentelmen pełnym pyskiem :)
Noc spędziła spokojnie - najpierw na dywanie obok łóżka w sypialni, potem poszła spać na kanapę a w nocy odważyła się ułożyć na legowisku obok Plastra i tam już została do rana.
Dopiero dziś pierwsza scysja była. O gryzaka z wapnem. Plaster zębami pokazał kto jest ważniejszy w stadzie. Krzywdy jej nie zrobił - było to raczej ostrzegawcze szarpnięcie za kark. Ale Bambi się na niego obraziła. Nie przeszkodziło to jej jednak przy najbliższej okazji ukraść gryzaka :)
Poza tym nie ma oporów przed sikaniem w domu więc trzeba z nią co godzinę, dwie na spacerki wychodzić.

Filmik z Bambi i Plastrem:
http://www.youtube.com/watch?v=k9Cc3MX2d-8"

08.01.2014

Dostaliśmy nową relację z domu tymczasowego Bambi:

"Cześć. Kilka słów o Bambi a przy okazji oczywiście o Plasterku/Szamanie.

Wyniki krwi dobre więc Mała dostała komplet szczepień (wścieklizna, wirusówki). Została też odrobaczona, zaczipowana i wyrobiliśmy jej psi paszport. Apetyt jej dopisuje i w kółko by jadła. Energia ją rozpiera i na spacerach potrafi ganiać tak, że o mało nóg nie pogubi. W wolnych chwilach zamęcza Plastra, który czasami ma juz jej tak dość, że chowa się po kątach. Jak mu za bardzo zajdzie za skórę to najwyżej warknie lub ostrzegawczo capnie za kark. Gdy zostaje sama w domku nie potrafi się nudzić i szybko znajduje zajęcie. Wiąże się to niestety ze sprzątaniem po naszym powrocie,  ale prędzej czy później z tego wyrośnie. Zdarza jej się nabrudzić w domu, ale robi to co raz rzadziej i pewnie kwestią czasu jest jak zacznie się załatwiać tylko na zewnątrz. Wieczorami po całym dniu wrażeń zasypia przytulona do Plasterka.
A Plaster... Już zupełnie się zadomowił. Jest cudownym, spokojnym psem, który ciągle by się przytulał do człowieka. Bioderka i kręgosłup niestety dają mu się we znaki ale jest dzielny i daje sobie radę. Dostaje preparaty na wzmocnienie stawów, specjalną karmę weterynaryjną i miejmy nadzieję, że nie będzie gorzej. Obolałe ciałko nie przeszkadza mu w szaleństwach z małą Bambi. Jak ma siły to sam ją wręcz prowokuje do zabaw. Jak ma dosyć zaszywa się w kącie lub na kanapie i śpi. Wyniki krwi ma dobre, USG wyszło tez doskonałe i nie ma nawet śladu po guzie na śledzionie (być może był to jakiś pourazowy krwiak). Niestety od czasu jak jest Bambi zrobił się trochę agresywny w stosunku do innych psów i to nawet jak wychodzi na spacer w pojedynkę. No ale pewnie czuje się odpowiedzialny za Małą i broni terytorium :) Jak zostaje sam uwielbia spać, generalnie to straszny śpioch z niego jest :)
Pozdrawiam,

Tomir"

 

05.03.2015

Najlepsze wiadomości :)

Bambi zostaje w domu tymczasowym na stałe :)

Oczywiste? Oczywiste :)

Wieści z domu Bambi i Plastra:
Bambina, bo tak często na nią wołamy, rośnie jak na drożdżach. Bez problemów dogaduje się z Plasterkiem, w dalszym ciągu dałaby się pokroić za jedzenie. Oczywiście jak na każdego boksera przystało rozdaje na lewo i prawo całusy, ciągle chce się bawić a na spacerach szaleje tak, że biedny Plaster za nią nie nadąża. W czerwcu przeszła zabieg sterylizacji, po którym nie ma już śladu i nawet nie widać blizny. Oczywistym jest to, co było wiadome od samego początku - czyli że Bambi znalazła swój kochający stały domek.
Przy okazji kilka słów o Plasterku/Szamanie. Zdrówko mu dopisuje, kupujemy mu Gelacan Fast, co doskonale robi na jego schorowane bioderka. Nie ma już problemów z wstawaniem, radośnie biega z Bambiną i cieszy się życiem :)
Psiaki mają się doskonale, Bambi wyrosła na piękną i szaloną bokserkę, ulubienicę wszystkich sąsiadów. Na spacerach jedno pilnuje drugiego i nie daj Boże, żeby jakiś obcy pies krzywo na któreś spojrzał. Od razu pokazują cały garnitur ząbków. A ząbki jak widać na zdjęciach to Bambi ma :) Wietrzy je na okrągło :)
Jak przystało na prawdziew boksery nie mają już oporów przed wchodzeniem na kanapę czy fotele. Mało tego, oba pchają się do łózka. A Plaster potrafi w nocy usiąść obok łóżka, popiskiwać i tak długo szturchać mnie łapą, aż się obudzę i posunę, żeby mógł wygodnie się położyć obok swoich człowieków.
Bambina z kolei nie daje pospać rano. Jakby miała jakiś wbudowany zegarek. 7:20 uwala się na człowieku i liże go po twarzy. Spacer! Spacer! Obudź się! Spacer!
Cały czas kocha jeść i potrafi zjeść wszystko, łącznie ze skórzanymi papciami (podeszwy łaskawie zostawia) czy rękawiczkami - podszewka z materiału również nie nadaje się do zjedzenia, więc trzeba ją zostawić.
Jak ktoś się zastanawia czy dwa psy to dobry pomysł to zdecydowanie mówimy - TAK! Można godzinami patrzeć jak się ze sobą bawią, każde jest na swój sposób jedyne i niepowtarzalne, a są absorbujące tak samo jak jeden pies. Bo co dwa psy to nie jeden :) A jakby były warunki to pewnie na dwóch by się nie skończyło i adoptowalibyśmy kolejne :)
I jeszcze jedno! Bambina i PLasterek mają swoją stronę na Facebooku, na którą serdecznie zapraszają. :) www.facebook.com/bambiplaster
Pozdrawiamy
Danusia i Tomir
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.