STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
SYLWEK
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT Częstoc.
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

04.01.2014

Na zakończenie roku otrzymaliśmy kolejne zgłoszenie z prośbą o pomoc. Znaleziono psa, który według  relacji mieszkańców, błąkał się od dwóch tygodni. Gorąca linia i po 15 minutach mieliśmy transport i dom tymczasowy. Kolejny podopieczny na naszym pokładzie. Bokser jest zaniedbany, ma chorą skórę (łysiny, łuszczenia), problem z oczami, ciężko oddycha i dość szybko się męczy.

Wczoraj skontaktowała się z nami właścicielka psa, ale po dłuższej rozmowie zrzekła się Sylwka na rzecz naszej Fundacji.

Informacje o Sylwku;

Bokser ma około 5 lat, szczepiony tylko w okresie szczenięctwa, nie ma nawet szczepienia p/wściekliźnie. Nie jest wykastrowany, choć jest wnętrem, więc musimy pilnie wykonać zabieg. Sylwek mieszkał w kojcu, ale doskonale odnajduje się w warunkach domowych. Z psami i suniami dogaduje się bez najmniejszego problemu.

 

22.01.2014

Dostaliśmy relację i zdjęcia z domu tymczasowego Sylwka:

"Witam wszystkich miłośników Boksiów.
W piątek 10 stycznia odebrałam z hotelu Sylwka, w domu wołamy na niego Rambo.

Początkowo się nas przestraszył, ale już po chwili z pomocą opiekuna hotelu, gotowy był na pieszczoty i rozdawanie buziaków. Podróż do domu minęła spokojnie ale na powitanie, zaskoczenie i lekki szok, cztery koty na powitanie! Zarówno Rambo jak i koty, na początku byli nastawieni do siebie nieufnie. Teraz jest już znacznie lepiej, choć nadal musimy uważać. Rambo uwielbia zabawy, szczególnie z piłką, gania po całym ogrodzie, aportowanie sprawia mu przyjemność ;-) Czego nie lubi? … nie znosi się kapać, ale jak mus to mus, jakoś daliśmy radę. Rambo nie zna podstawowych komend, ale popracujemy nad tym, nie powinno mu to sprawiać większych problemów, jest bardzo mądry i szybko łapie polecenia. W kontakcie z synem[6 lat]wprost anioł nie pies ! Z obserwacji wynika, że był karmiony wszystkim… Powoli to zmieniamy, przechodzimy na karmę suchą jak i na pokarm gotowany. Rambuś jest odrobaczony, teraz czekamy na szczepienia i czipowanie. Kim jest dla nas nowy członek rodziny? Rambo to słonce, które znów zaświeciło dla mnie po odejściu mojego staruszka Rockiego. POZDRAWIAM SERDECZNIE ;-)"

 

20.05.2014

Sylwek już nie szuka swojego szczęścia, bo jego opiekunowie podjęli decyzję, że nikomu go nie oddadzą :)

Relacja:

"Witam

To ja Rambo (Sylwek), chcę opowiedzieć o moim domu i nowych towarzyszach zabawy. Wszyscy od samego początku się mną zajmują, dbają o moje zdrowie: jestem już zaszczepiony od podstaw, moje oczy też już wracają do zdrowia. Moja starsza pani mi gotuje pyszne obiadki, które pochłaniam w mgnieniu oka, a moja druga pani wyprowadza mnie na długie spacerki, na których uwielbiam się bawić.  Najbardziej uwielbiam ogródek, na którym, jak jest fajna pogoda, spędzamy cały dzień. Gdy już wracamy do domu, to czekam, by moi państwo zrobili mi łóżeczko, bym mógł iść spać. W domu mam też koty, które już są moimi kumplami choć lubię je czasami poganić dla zabawy. Ostatnio słyszałem że zostaje tu na stałe :) I nie ukrywam, że jest super! Pozdrawiam i niech inni mają tyle szczęścia co ja.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH Z FUNDACJI"

01 Lipiec 2017

"Witajcie :)

 Pamiętacie mnie jeszcze ? To ja Sylwek, a raczej Rambo, bo tak mnie wołają :)  Dawno mnie tu nie było, ale pewnie dlatego, że miewam się dobrze, a poza tym trzysta metrów ode mnie mieszka ciocia Beata, często mnie widuje i wie, że jest wszystko w porządku :) Co u mnie ? Moja starsza pani Ilona nadal mi gotuje, a młodsza Kasia chodzi ze mną na spacerki. No i Dawid z którego lubię zrobić sobie poduszeczkę :) No tak, jak leży Dawid to ja szybciutko do łóżeczka i główkę na Dawida. I chyba jemu się to podoba, bo nic nie mówi :). No bo w ogóle to ja sypiam sobie w łóżeczku. Jak przychodzi godzina dwudziesta to tak mnie łamie z tym spaniem, że chodzę za Kasią i tak jej płaczę, że Kasiula szybko ścieli łóżeczko dla mnie i Dawida :)
Z kotami, z którymi przyszło mi się na początku zaprzyjaźnić niestety już nie mieszkam, bo biedaki były starsze i poodchodziły za TM. Ale mam już nowych kocich kumpli oczywiście adoptowanych. I wiecie co? Jest mi tu naprawdę dobrze :)
 A i nie wspomniałem o działce. Jak jest ciepło to jeździmy na działkę. Tam dopiero się wyhasam, bo nie jestem na smyczy :)Tylko Kasia narzeka, że musi ze mną wychodzić na spacer dalej za działkę, bo się nie załatwię na działce. No, ale jak mam brudzić na działce :))
I to tyle u mnie. Pozdrawiam Was serdecznie i za jakiś czas na pewno się odezwę :)
Sylwek vel Rambo, Dawid, Kasia z mężem no i Ilona z mężem :) "

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.