STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
CARLA
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

06.01.2014

Dwa dni temu dostaliśmy zgłoszenie o suni, która przybląkała się do jednego z domów w Bydgoszczy.  Została przygarnięta przez rodzinę, w której jest już kilka psów, więc państwo nie mogli dłużej jej zatrzymać. W dniu dzisiejszym Carla przeszła pod naszą opiekę i zamieszkała w domu tymczasowym u Aleksandry i Daniela.

Relacja:

"Carla jest bardzo wychudzona, wygłodniała, rzuca się na jedzenie i warczy na inne psy, które zbliżają się do jej miski, jest zakatarzona, przestraszona, ma przekrzywioną mordkę i guzka na klatce piersiowej."

 

13.02.2014

Dostaliśmy wieści (te, które lubimy najbardziej) z cyklu "już jej nie oddamy" - czyli Koszaliński DT staje się domkiem stałym Carli.

Relacja Pana Daniela:

"Witamy. Carla już całkowicie się u nas zadomowiła. Jest wulkanem energii, uwielbia się bawić, przytulać i dawać fafluniaste buziaki z jęzorem. Jej ulubionymi zabawkami są wszelakie piłki. Chętnie za nimi biega i je gryzie. Pomału uczy się oddawać. Polubiła smakołyki (zwłaszcza kurze łapki, ciasteczka i smakowe piłki). Czasami próbuje zdominować Amora, bywa o niego zazdrosna ale generalnie się lubią i chętnie ze sobą bawią. Już prawie w ogóle nie boi się gwałtownych ruchów oraz hałasu. Carla ogólnie kocha ludzi jednak przede wszystkim uwielbia dzieci. Pewnie dlatego, że mają dużo siły żeby się z nią bawić, targać i męczyć. Gdy przebywa w towarzystwie ludzi jej pysk jest nieustannie uśmiechnięty. Chyba, że jest bardzo zmęczona. Byliśmy w odwiedzinach u siostry, gdzie Carla pięknie bawiła się z jej suczkami. Małą pinczerką opiekowała się jak mamusia. Na razie wygląda na to, że akceptuje wszystkie psy bez wyjątku. Z każdym psiakiem chce się bawić. Kotów na początku się bała, a teraz po prostu wcale nie wchodzi im w drogę.

Udało nam się znaleźć suchą karmę, którą wcina aż jej się uszy trzęsą. Żadnej innej suchej karmy jeść nie chce. Chętnie zjada jedzonko gotowane. 
Nauczyła się już komendy 'odejdź' choć zdarza się jej nie wykonać polecenia. Reaguje też na 'fe'. Ładnie chodzi na smyczy, przy nodze. Raczej przychodzi na zawołanie mimo iż jeszcze do końca nie oswoiła się z nowym imieniem. Nauczyła się też komendy "siad". Łapę daje tylko wtedy kiedy chce lub zaczepia do zabawy albo głaskania.
W poprzedni wtorek dostała pierwsze szczepienia, a za tydzień ma dostać szczepionkę przeciwko wściekliźnie i żółtaczce. Rana, którą miała na łapce pomiędzy palcami całkiem się zagoiła więc przestała kuleć. Niedługo planujemy też zrobić USG jamy brzusznej żeby wykluczyć ewentualną ciążę i potwierdzić jaki zabieg przeszła. Pcheł też już nie ma. Jest całkiem zdrowa. Nasz weterynarz twierdzi, że ma piękną, rzadko spotykaną, sportową sylwetkę.
Wszyscy ją kochają. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że żaden pies nie przywita człowieka tak cudownie z ogromną radością i miłością jak bokser. No i oczywiście żaden nie jest w stanie tak wylizać. :) Pozdrawiamy."

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.