STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
BALBINKA
Wiek: powyżej 9
Miejsce pobytu: DT Warszawa
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

15.02.2014

10 letnia Balbinka bardzo pilnie szuka nowego domu, stałego lub tymczasowego!!!

Balbinka w styczniu skończyła 10 lat. Jak każdy bokser mimo swojego wieku jest bardzo zabawna, najchętniej cały czas spędzałaby na dworze, biegając za piłeczką albo patykami. Na tych drugich jak była młodsza połamała prawie wszystkie zęby i ma teraz problem z gryzieniem, ale nie z jedzeniem. Mimo, że jest bardzo chuda to pochłania naprawdę duże ilości jedzenia. Je suchą karmę  i puszki czy ugotowaną kasze, makaron lub ryż z jakimś mięsem. Bardzo lubi towarzystwo, nie lubi zostawać sama w domu a wręcz nie może bo wtedy zdarza jej się coś przeskrobać. Balbina wchodzi na wszystkie łóżka, typowy kanapowiec z niej. Lubi się bawić z ludźmi i lubi dzieci, za to z innymi psami jest problem, bo zazwyczaj na nie warczy, nie daje do siebie podejść i nie chce się z nimi bawić. Dwa razy się oszczeniła, drugi raz w listopadzie w ubiegłym roku...Wszystkie szczepienia ma aktualne. Po tym jak zmarł jej właściciel to nie ma stałego miejsca, jest wszędzie po trochu u rodziny, bo nikt nie może zatrzymać jej na dłużej.  Nie mamy do tego warunków i sama Balbina jest tym już skołowana i na pewno zestresowana.Pilnie szukamy jej nowego, stałego domu żeby mogła się spokojnie zestarzeć. Ogólnie jeśli przebywa z kimś to jest bardzo kochanym psem i bezproblemowym, uwielbia dzieci! Mamy nadzieję, ze ktoś ją pokocha i da jej szansę na dom i miłość, bo z pewnością na to zasługuje :)
18.02.2014

Balbinka nadal BARDZO pilnie szuka domu tymczasowego lub stałego.

06.03.2014
Balbinka przeszła pod naszą opiekę i zamieszkała w domu tymczasowym w Warszawie.
Sunia trafiła do lecznicy, gdzie została przebadana, zaczipowana, wykonano badanie krwi, badanie kału, RTG płuc i toaletę uszu. W lecznicy suńka zachowuje się bezproblemowo, pozwala zrobić ze sobą wszystko.
Balbinka jest bardzo przyjazna, mimo wieku skoczna i aktywna i patrząc na nią nikt by jej nie dał 10 lat.
W środę Balbinka przeszła zabieg sterylizacji i mastektomii.
Bardzo dziękujemy Paulinie za dowożenie suni do lecznicy.

17.06.2014
Balbinka jest szczęściarą. Sunia nie ma już statusu "do adopcji" i dumnie zajmuje miejsca w szczęśliwym dziale "w nowym domu" Jej tymczasowi opiekunowie nie wypuszczą  jej ze swoich opiekuńczych ramion. Balbinka na starość znalazła swój dom. Jesień życia spędzi otoczona miłością w gronie prawdziwej Rodziny. Oby więcej starych psów miało takie szczęście...
Relacja:

''Witaj, w końcu mam chwilę czasu, żeby napisać co u nas słychać.
15 czerwca minie trzy miesiące od momentu, gdy dołączyła do nas Balbina:-D. Te trzy miesiące obfitowały w różnego rodzaju doświadczenia: od miłości nieskończonej naszego Borysa (tylko pierwsze dwa dni) wobec Balbiny, po agresję, która doprowadziła go do kastracji, większość z ostatnich 2 miesięcy była okupiona dużym stresem, nieustannym czuwaniem i kontrolowaniem psów. Borys ponownie przechodził szkolenie posłuszeństwa, które troszkę pomogło nad nim zapanować, w ciągu tych 2 minionych miesięcy liczba wizyt u naszego weterynarza przekroczyła  średnią roczną, pomysłowość Borysa, by zwrócić Balbinie uwagę, że on rządzi w domu, że on był pierwszą ukochaną perełką przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania, okazało się, że wcale nie znamy psa, który mieszkał z nami od ponad 6 miesięcy i kochał absolutnie każdego, był uosobieniem spokoju i opanowania. Sytuacja w chwili obecnej-psy są cały czas pilnowane, niestety nie mogą się jeszcze razem bawić, bo jedno jest zazdrosne o drugie (więc bawimy się z nimi oddzielnie w różnych pomieszczeniach, żeby się nie widziały  albo oboje w tym samym czasie, żeby każde widziało, że nie są wyróżniane), w zazdrości przoduje Borys, ale potrafią się dogadać na tyle, że razem siedzą w aucie w bagażniku, razem biegają na spacerze i sieją postrach wśród leśnych ptaków, razem pospołu niszczą nam chatę: a to skrócą mi obcasy w butach, na wióry pogryzą wiklinowy kosz na owoce-Balbina zniszczyła kosz, Borys zjadł owoce- kilogram jabłek i banany w skórach, czasem razem opróżnią kocie kuwety- Borys wpadł na ten pomysł, gdy podpatrzył go u Balbiny. Każdego dnia wracając z pracy zastanawiamy się co wykombinują ryjki i zawsze nas zaskakują. Ostatnio oderwali listwy przypodłogowe w przedpokoju i przepołowili antenę telewizyjną, przez pół dnia nie mieliśmy telewizji i internetu zanim udało się to naprawić . Wychodząc do pracy psy są rozdzielane, każde w innym pokoju, oddzielone drzwiami, żeby nie doszło do awantury podczas naszej nieobecności, tym bardziej, że w domu zostaje niania z naszym małym synem. Ostatnimi czasy Borys otwiera drzwi i idzie do Balbiny, ale i Księżnisia (drugie imię Babki Balbiny) nauczyła się otwierać drzwi i sama wędruje do pokoju, gdzie przebywa Borys. Bywały chwile, gdy psy się na siebie rzucały, bo Borysowi nie spodobało się jakieś zachowanie Balbiny, zaczynała się bójka, do której przyłączały się nasze koty, broniąc Balbiny i tłukły Borka bez opamiętania -uzbrojone łapy okładały Borka po 4 literach. W życiu wcześniej nie widzieliśmy takiego zachowania w wykonaniu naszych kocic, ale też wcześniej nie mieliśmy takich akcji, bo psy się dogadywały bez problemu.
Nasze Psy tworzą zadziwiająca mieszankę- każde z nich z osobna to fantastyczny, radosny, żywiołowy i uczuciowy pies, we dwójkę mieszanka wybuchowa, oboje z charakterem, żadne nie popuści, jak się uprze to z uporem maniaka dąży do celu (regularnie Babka kradnie Borysowi kamienie na spacerach, choć tyle razy ją skarcił, jeszcze się nie nauczyła i ciągle ryzykuje, dla niej kamienie to ukochana zabawka, potrafi ukraść będąc nawet na smyczy, nie pytajcie jak. Mamy nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej, Balbina jest członkiem rodziny i zdaje się, że nasza perełka z błękitną krwią zaczyna w końcu się do tego przyzwyczajać. Balbina- 10 letnie charakterne, czułe, kochające bokserowe serduszko jest naszym 5tym boksiem i jak żadne z wcześniejszych najgłośniej okazuje radość z naszego powrotu do domu, dosłownie histeria i podskoki, jest przeurocza i kochana
Ostatnie miesiące były intensywne, czasem aż za bardzo, ale Balbina zostaje z nami, więc jeśli ktoś z Was liczył na to, że to żółte serduszko będzie jego - to niespodzianka: Księżnisia jest nasza !!!!i Nigdzie się nie wybiera, no chyba, że na spacer po kamienie.
Pozdrawiamy:
Danka, Marcin, Łucja,Leon, kocia banda i boksery dwa''

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.