STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
MANIEK
Wiek: 5-7
Miejsce pobytu: Siedziba Fund.
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Groźny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

28.02.2014

Maniek trafił do schroniska dwa razy z powodu agresji.

Buldożek jest obecnie pod opieką Fundacji, mieszka na stałe w jej siedzibie, nie szuka już domu. Dziękujemy Pani Dyrektor Wandzie Dejnarowicz za zaufanie

Relacja Germaine:

"Maniek to pies z charakterem, bardzo szybko się nakręca, a wtedy niestety zaczyna gryźć. Początki z Maniutkiem były trudne, atakował kiedy się schylałam, żeby coś podnieśc z podłogi, atakował kiedy miał w pysku zabawkę, a ja przechodziłam obok. Najbardziej nakręcały go zabawki, więc na jakiś czas wszystkie zostały zabrane. Maniuś uwielbia jeść i dzięki temu powoli uczę go cierpliwości i odwracam jego uwagę, kiedy zaczyna się nakręcać. Obecnie jeseśmy już na takim etapie, że mogę mu zabierać zabawki z pyska bez problemu, pozwala nawet podejśc do miski podczas jedzenia. Zaufał już na tyle, że uwielbia głaskanie po brzuchu i domaga się bardzo miziania.

Jeśli chodzi o psy, niektóre toleruje, innych niestety nie, ale żadnego nie wpuści do sypialni. Na podwórku gania koty, szczeka na ludzi, którzy przechodzą obok naszego domu, nikogo nie wpuszcza na posesję.

09.03.2014

Maniek jest coraz bardziej ufny, lubi spędzać aktywnie czas, uwielbia długie spacery i zabawę z piłką, którą już pozwala sobie zabierać podczas zabawy.

01.04.2014

Maniuś się bardzo zmienił, odkąd jest w siedzibie Fundacji. Można już mu bez problemu zdjąć i założyć obróżkę, zabrać miskę czy zabawkę.

Trzeba jednak cały czas bardzo uważać, kilka dni temu doszło do wypadku, Maniek pogryzł opiekunkę, która trafiła do szpitala, trzeba było założyć szwy.
Po całym incydencie czuł się bardzo winny, przepraszał podając na okrągło łapę.

18.05.2014

Maniuś rozrabiaka uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu, obserwować przechodniów przechodzących pod bramą.

Najlepszym punktem obserwacyjnym jest stól, na który wskakuje i z którego ma najlepszy widok.

 

08.09.2014

Maniek rządzi w swoim królestwie, czyli sypialni, nie wpuszcza żadnego psa, pilnuje bardzo swoich zabawek.
Relacja Germaine:
"Maniutek jest coraz większym pieszczochem, daje brzuch do drapania, przynosi zabawki i zachęca do wspólnej zabawy, co kiedyś było nie do pomyślenia. Zazdrosny o inne psy, toleruje tylko obecność Miciusia w łóżku. Próbuje wymuszać szczekaniem różne rzeczy, szczególnie podanie karmy lub oddanie mu tego, co się je - ale bez skutku."

FILM:

http://youtu.be/k5Ksz-zAdPQ

04.11.2014

Relacja Germaine:

"Maniek zmienił się bardzo od czasu, kiedy zamieszkał z nami. Można mu zabrać miskę z jedzeniem, można mu zabrać zabawkę, odda ją bez problemu. Ostatnio bardzo zaprzyjaźnił się z buldożką Luną, szalał z nią po ogrodzie, niestety kiedy tylko zbliżyła się do "jego królestwa", czyli mojej sypialni, Maniek wystartował z zębami. Z psami dogaduje się bez problemu, punktem zapalnym jest mój pokój, do którego nikogo nie wpuści"

 

20.01.2015

Pobyt w siedzibie Fundacji obfitował nie tylko w obowiązki ale przede wszystkim w przyjemności i nadrabianie zaległości w głaskaniu, przytulaniu i mizianiu podopiecznych. Germaine wpuściła do salonu Maniusia, stanęła w drzwiach i przyglądała się bez słowa naszemu spotkaniu. Ku jej zdziwiniu, Mani zakochał się we mnie a ja w nim :) Trzeba było podstępem zwabiać bulwę, żeby łaskawie opuścił moje kolana i wyszedł na spacer. Gdy Germaine usiadła koło nas, Mani zaczął na nią poszczekiwać, jakby mówił, zostaw mnie, to moja Ela :)

Mani jest tak cudnym psem, że na samą myśl o nim na twarzy gości uśmiech.

Buldożek bryka, robi fikołki, nastawia się do głaskania i siedząc na kolanach przechyla głowę do tyłu, żeby dać buziaka.

 

 

 

02.09.2015

Maniuś, Maniutek  :)

Kiedy Maniuś trafił do Fundacji, adoptowany z Palucha,  pracownicy schroniska zastanawiali się, po jakim czasie do nich wróci, bo Maniek to buldog z charakterem, miewający zachowania agresywne. Pod opieką Fundacji jest półtora roku i złagodniał i nabrał ogłady. Gdy miesiąc temu odwiedziłam siedzibę Fundacji, Maniutek władował mi się na kolana i nie miał najmniejszego zamiaru z nich zejść. Siedział, tulił się i rozdawał buziaki. Z wielką przyjemnością patrzyłam na relacje, jakie powstały między Manim a Nucysią. Charakterny, zazdrosny buldog, który wszystko załatwiał i zdobywał niewybrednym zachowaniem nagle uległ o połowę mniejszej od siebie buldożce, która podporządkowała go sobie na całej lini. Maniuś wpuścił ją nawet do królestwa, którym jest łóżko i pozwolił spać i tulić się do człowieka - zaskakujące i budujące zarazem.. Z Nucysią Maniutek stanowią idealny duet ...

 

 

12.11.2015

Maniek zwany w domu Grubaskiem podporządkował się w pełni Nucysi, sunieczka wskakuje na łóżko i bezceremonialnie przechodzi dalej nie patrząc na to, że on leży na jej drodze, Maniuś na szczęście nie reaguje. Zachęca ją do zabawy, ale Nucuś jest straszną zazdrośnicą i od razu pokazuje zęby, skacze na niego i daje mu do zrozumienia, że nie jest zainteresowana zabawą.

 

 

28.12.2015

Maniutek, Maniuchny, Zezolek, Uparcioszek...

Maniek bardzo się zmienił od dnia kiedy trafił pod naszą opiekę, chociaż czasami jeszcze próbuje wymusić smaczka, oddanie zabawki głośnym szczekaniem lub łapaniem za ręce. Takie zachowania zdarzają się coraz rzadziej, potrafi się już dzielić zabawką z Nucysią, pozwala sobie ją odebrać i nie gryzie.

 

 

25.01.2016

Kochamy szczęśliwe zakończenia... a ta historia nie mogła zakończyć się inaczej :)

Maniek nie szuka już domu :) W swoim domu tymczasowym odnalazł miłość nie tylko opiekunek, ale również buldożki Nensi, nazywanej Nucysią. Psiaki są niemal identyczne, poza gabarytami oczywiście, dogadują się bezbłędnie, Maniek nabrał przy niej ogłady i całkowicie się jej podporządkował i rozdzielenie ich byłoby ogromną krzywdą dla obojga.

Opiekunki podjęły więc decyzję, że buldogi zostaną z nimi na zawsze.

 

30.05.2016

Ulubionym miejscem Mańka jest stół na ganku, na którym siada albo leży i obserwuje otoczenie. Jest to doskonałe miejsce, żeby wypatrzeć i pogonić listonosza albo kuriera.

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.