STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
IBRO
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

06.03.2014

Ibro ma około 3 lat. Od kilku dni błąkał się po ulicach niewielkiego miasta. Najprawdopodobniej go ktoś wyrzucił z samochodu, gdyż na każdy pojazd reaguje bardzo emocjonalnie,  głośno popiskując. Zauważyły go wolontariuszki Iwona i Agnieszka, które pomagają zwierzętom i nawet jednej z nich sam wskoczył do samochodu, ale niestety szybko z niego uciekł, jednak w kolejnym dniu udało się go złapać :) Bokser czekał w tych samych miejscach, pewnie myślał, ze właściciel po niego wróci. Gdyby nie wolontariuszki, bokser nie dałby sobie rady na ulicy sam, a noce są jeszcze zimne. Serdecznie dziękujemy Iwonie i Agnieszcze za udaną akcję !
Ibro przeszedł pod opiekę naszej Fundacji. Jest  wychudzony gdyż na pewno nie jadł od paru dni. :(
Ibro był już z wizytą u weterynarza, gdzie został oceniony na około 3 latka. Okazał się całuśnym, lgnącym do człowieka psiakiem. Na pewno był wychowywany w domu, umie chodzić na smyczy i bardzo lubi jeździć samochodem. Jest bardzo grzeczny i przyjaźnie nastawiony do innych psów.
Pilnie szukamy dla boksera domu tymczasowego lub stałego, gdyż u wolontariuszek może zostać tylko do niedzieli.

09.03.2014

Ibro trafił do domu tymczasowego, został zabezpieczony p/kleszczom i odrobaczony. Za tydzień zostanie zaszczepiony i zachipowany. Poniżej relacja i zdjęcia z DT.


"Czy można opisać psa po niespełna 48 godzinach znajomości?
Jak można opisać wielką tajemnicę? Gdyby tylko Klopsik, bo tak się będzie docelowo nazywał, mógł mówić, to zdecydowani ułatwiłby mi zadanie.
W sobotę rano jechaliśmy po pieska z lekkim niepokojem i niepewnością. Nie wiedzieliśmy jak nas przyjmie, jak się zachowa. Wszystkie nasze wątpliwości zostały rozwiązane przez Klopsika wciągu pierwszej chwili, w zasadzie natychmiastowo. Jak tylko wysiadłem z samochodu w oczach zapaliły mu się iskierki i zaczął merdać ogonem... Nie, przepraszam, nie ogonem leczy typowo po boksikowemu całym ciałem. Kupił nas od razu, zostałem rozbrojony, a wszystkie wątpliwości zniknęły natychmiastowo.Już w nowym domu szybko się odnalazł. Zjadł i zaczął odsypiać. Widać po nim, że wielodniowa tułaczka odcisnęła na nim swoje piętno. Od soboty boksik większość czasu przesypia, je i jednym okiem łypie kontrolując wszystkich domowników. Byliśmy na spacerach. Piesek jest nauczony chodzenia na smyczy i przy nodze, nie ciągnie, nie zapiera się i cały czas uważa na właściciela.Zrobiliśmy też test na kilkunastominutowe pozostawienie go w domu. Po 30 minutach Klopsik spał... Nic w domu nie było zniszczone. Bardzo dobrze reaguje na suki i dość kiepsko na inne psy. Miał już kontakt z dziećmi i naszymi sąsiadami, którzy jak my już się w nim zakochali.Zobaczymy jak Klopsik będzie zachowywał się, kiedy się zaaklimatyzuje i odpocznie. Pierwsze wrażenie jest bardzo, bardzo pozytywne. Zaryzykuję stwierdzenie, że jest psem idealnym... przynajmniej dla mnie. Jest przytulaśny i boksiowaty. Wszystkie typowe zachowania dla boksera są aktywne, ale są wyciszone, pewnie przez stres. Dziś żartowaliśmy, że jest psem idealnym. "Włącza się i wyłącza kiedy chcemy. Zupełnie jak byłby dla nas stworzony, skrojony na miarę. Fundacja jest świetnym krawcem."


08.04.2014

Opiekunowie z domu tymczasowego Ibro podjęli decyzje, że bokser zostaje u nich na stałe:
"Witam Pani Alu,

W zasadzie podjęcie adopcji tymczasowej było jedynie formalnością, ponieważ już po kilku sekundach spędzonych w obecności Klopsika wiedzieliśmy, że zostanie z nami na stałe. Kilka ostatnich tygodni było bardzo ciekawą przygodą. Mieliśmy okazję poznać się nawzajem. Odkrywać nasze zwyczaje i charaktery, ale i docierać. Szczególnie trudną kwestią okazała się kwestia kanapy... do dziś zresztą nierozstrzygnięta. Oficjalnie Klopsik ma zakaz spania na kanapie, jednak tajemnicą poliszynela jest to, że i tak korzysta z każdej nadarzającej się okazji, aby się na niej znaleźć. Mieliśmy niezwykłą możliwość obserwować, jak każdego dnia boksik pokazuje nam coś nowego, jak staje się co raz śmielszy. Wprowadził do naszej rodziny dużo radości i szczęścia.

Pozdrawiam serdecznie,

Piotr"


14 Lipiec 2017

Otrzymaliśmy relację z domu Ibro:

„Ibro, tak naprawdę zyskał nowe imię Klops. Boksik na początku swojej drogi u nas miał niezdiagnozowany zanik tarczycy, więc jego imię oddawało stan jego ducha. Po kilku miesiącach doboru odpowiednich leków i dawek leków Klopsik po woli stał się zupełnie inny. Jest żywy i ochoczy do zabawy, ale nadal kanapa jest jego ulubionym miejscem spędzania czasu.

Zmiana, która zaszła w naszym życiu po adopcji jest niezwykła. Pracuję w domu, często sam, więc obecność przyjaciela obok mnie jest bardzo ważna. W zasadzie ja cały czas czuję Klopsa wzrok na sobie, który przemieszcza się wraz ze mną pomiędzy pokojami. Jak anioł stróż jest zawsze ze mną. Klops wprowadził do naszego domu wiele radości, ciepła i miłości. Dzięki.

Pozdrawiam serdecznie,

Piotr”

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.