STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
HOPE
Wiek: 7-9
Miejsce pobytu: DT Sulej.
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

20.03.2014

Wczoraj dostaliśmy zgłoszenie o suni błąkającej się pod lasem. Sunia została złapana i przeszła od razu pod naszą opiekę. Dzisiejszy dzień spędziła w szpitalu. Bardzo dziękujemy wszystkim zaangażowanym w pomoc.

Opis z lecznicy:

Suczka wychudzona, na skórze bardzo dużo kleszczy.
Pies wychudzony, zaniedbany, brudny. Na skórze całego ciała ogromna ilość kleszczy (różnych gatunków i w różnych fazach rozwoju). Najwięcej kleszczy na małżowinach usznych - tu zapalenia skóry na ich tle. Dodatkowo uszy brudne, z dużą ilością mazistej wydzieliny. W niektórych miejscach ugryzienia kleszczy okrągły wiśniowy na skórze. Przerośnięte pazury.
W prawej listwie guz wielkości małej pięści 5 sutka. Guz tęgi, nieregularny. w okolicy guza kilka drobniejszych guzków. Skóra na guzie zaczerwieniona, guz lekko tkliwy. mniejszy, drobny guzek w sutku 3 prawej listwy. Do obserwacji sutek 5 prawej listwy. Wykonano zdjęcia RTG klatki piersiowej w 2 projekcjach. Na zdjęciu w projekcji AP cechy nieznacznego poszerzenia śródpiersia. Sylwetka serca niepowiększona, VHS 10,5. Obraz płuc bez
zmian. Nie stwierdzono obecności zmian przerzutowych.
Usunięto większość kleszczy ze skóry suni (ponad 100), sunię zabezpieczono preparatem przeciwko pchłom i kleszczom. Wykonano toaletę uszu, uszy nie wymagają leczenia.
Pobrano krew, wysłano krew do badania biochemicznego.
W związku z ogromną ilością kleszczy zadecydowano o wykonaniu snap testu IDexx 4Dx - wynik ujemny (-) W badaniu morfologicznym umiarkowana niedokrwistość.
W badanym materiale znaleziona jaja Toxocara canis.W związku z tym jutro konieczne odrobaczenie.

Relacja Germaine:

"Hope przyjechała do lecznicy rano, nie pozwalała dotknąć uszu, widać było, że cierpi, że ją bolą. Musieliśmy jej założyć kaganiec, żeby jej pomóc i usunąć kleszcze, które były dosłownie wszędzie, najwięcej na uszach, kilka nawet na ogonie. Po usunięciu kleszczy sunia się uspokoiła, okazało się, że jest bardzo miła i spokojna, pozwoliła się bez problemu przebadać."

HOPE przebywa obecnie w szpitalu, szukamy dla niej domu tymczasowego. Możesz pomóc Hope wpłacając darowiznę na nasze konto z jej imieniem w tytule.

16.04.2014

Hope przyjechała dzisiaj do lecznicy na umówiony zabieg sterylizacji i mastectomii prawej strony.
Podczas operacji okazało się, że sunia ma zaawansowane ropomacicze. Usunięto zmienioną macicę wraz z jajnikami oraz cały pakiet gruczołu mlekowego wraz z dużym guzem wielkości pomarańczy.
W trakcie zabiegu zauważono również krwiaka i pęknięcie na śledzionie, założono szwy.
Zabieg był bardzo długi i rozległy z asystą lekarza anestezjologa.
Hope spędziła cały dzień w szpitalu pod kontrolą lekarzy, jutro musi również wrócić do kliniki.
Dług za operację i pobyt w szpitalu wyniosły: 744 zł, prosimy Państwa o pomoc, dostajemy kilka zgłoszeń tygodniowo o bokserach czekających na pomoc, nie jesteśmy w stanie pomagać bez funduszy.

15.05.2014

Kilka dni temu odwiedziliśmy Hope u Pana Janusza w domu tymczasowym.

Relacja Germaine:

"Hope, zwariowana bokserka, która uwielbia zabawę, bardzo skoczna, aktywna. Pięknie pozowała do zdjęć, jakby chciała powiedzieć: zobaczcie jaka jestem fajna!! dlaczego nikt mnie nie chce?"

 

27.07.2014

Hope zamieszkała w nowym domu w Bytomiu, Państwo sami po nią przyjechali do Warszawy, bokserka już na nich czekała w siedzibie Fundacji. Czekamy na relację i zdjęcia z nowego domu.

12.08.2014

Dostaliśmy relację i zdjęcia z nowego domu Hope:

"Witam,

Hope zmieniła nie tylko miejsce zamieszkania, ale i imię, jest teraz Ślązaczką i nazywa się Kodeina. Posiada również rodzeństwo - psią siostrę i brata, kocią siostrę i brata oraz papuzią siostrę. Taka nasza mała patchworkowa rodzina. Mówi się, że bokser ma tyle lat, na ile się czuje. W myśl tej zasady Koda ma max 3 lata. Biega jak oszalała, bawi się z bratem w zapasy, pływa, aportuje, na spacerze nie zatrzymuje się nawet na moment. Czerpie z życia garściami, jakby chciała nałykać się go jak najwięcej. W domu natomiast śpi. Albo je. Czasem szczeknie na kota. Ale głównie śpi, bo niedługo musi wstać, żeby na spacerze znów szaleć. Mamy nadzieję, że żywiołowości i energii starczy jej jeszcze na kilka lat życia!"

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.