STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
NINA
Wiek: 7-9
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Tęczowy Most

29.05.2014

Nina trafiła dzisiaj do schroniska, a w zasadzie została porzucona na terenie schroniska przez swoją właścicielkę.
Relacja Michała:
"Tak na prawdę nic o niej nie wiadomo. Jutro postaramy się dowiedzieć coś więcej od osoby, która w tym czasie pracowała.
Wygląda na staruszkę dziewięcioletnią. Siwa kufa, problemy ze stawami. Była strasznie przestraszona kiedy mnie zobaczyła. Jak tylko podeszła, dałem dłoń do powąchania od razu zaczęła się tulić. Ma niesamowitą boksiową urodę. Poza umaszczeniem głębokie oczęta, przodozgryz i wyciągnięty na zewnątrz język.

 

03.06.2014

Nie potrafiliśmy spojrzeć w jej oczy i powiedzieć "przykro nam, ale Tobie nie pomożemy, nie mamy funduszy na Ciebie". Choć pisaliśmy, że już żaden pies nie trafi pod opiekę naszej Fundacji, dopóki sytuacja nie poprawi się, nie mogliśmy przejść obok Niny obojętnie. Zostaliśmy poproszeni o pomoc dla niej, ale również tę pomoc nam zaoferowano, gdyż schronisko, w którym przebywała Nina doskonale zna sytuację Fundacji. Jesteśmy w stałym kontakcie i współpraca układa się doskonale. Dziękujemy Dyrektor schroniska w Bydgoszczy, pani Izie, za zaufanie, chęć pomocy w leczeniu oraz wór karmy dla Ninki.

To dzięki Państwu nadal mamy nadzieję, że nie będziemy musieli zawieszać działalności, dziękujemy za dotychczasową pomoc, zarazem prosimy: nie zostawiajcie Fundacji, nadal potrzebujemy Waszego wsparcia.

Nina w niedzielę została zabrana ze schroniska i przyjechała do domu tymczasowego w Warszawie, dziękujemy Kasi i Germaine za transport oraz Markowi za ciepły kąt dla boksi.
Nina okazała się pełną życia bokserką, lgnie do człowieka, pakuje się na kolana, dogaduje się ze stadem bokserów Marka. Nina szuka domu, który doceni jej dobroć i wielkie serduszko, a od siebie da ogromne pokłady miłości.

 

04.06.2014

Nina przyjechała dziś do lecznicy i  przeszła zabieg sterylizacji i mastectomii.

Opis badania:

Operacja sterylizacji i mastectomi w zwiazku z obecnością guza w gruczole mlekowym z prawej strony (4)
Cięcie w linii białej. Usunięto macicę wraz z jajnikami. Macica zmieniona chorobowo - drobnotorbielowate zwyrodnienie.
Usunięto 4 i 5 gr mlekowy prawej strony .

Bokserkę czeka jutro wizyta w lecznicy, sunia dostanie kroplówkę dożylnie, antybiotyk i lek przeciwbólowy.

 

10.06.2014

Nina czuje się po zabiegu dobrze, dostaje antybiotyk i lek przeciwbólowy, chodzi w kubraku.
Bokserka zaprzyjaźniła się z bokserem Charliem, okupują razem łóżko opiekuna Marka.

 

 

28.12.2014

Nina przeszła pod stałą opiekę fundacji. Jej tymczasowy opiekun nie wyobraża sobie życia bez niej a ona bez jego miłości i ciepła :)

09.07.2015

Kilka dni temu odwiedziliśmy Ninę/Korę w jej nowym domu.

Relacja Germaine:
"Staruszka Nina nie jest wylewnym bokserem, jest typem samotnika. Drażni ją obecność pozostalych bokserów w domu, szuka zwykle spokoju i chowa się w sypialni. Ma problemy ze stawami, dostaje lek przeciw bólowy i przeciw zapalny. Posiwiała i zniedołężniała, widać że jest już babulinką."

 

 

30.09.2015

Boksery u Marka miały w niedzielę najazd gości z okazji urodzin ich opiekuna. A boksery kochają ludzi i smakołyki, więc ani na moment nie opuszczały pokoju, licząc na to, że coś spadnie ze stołu lub uda im się coś zwinąć :)

Nina to typ samotnika, nie przepada za stadem, za to uwielbia swojego człowieka, który jest dla niej całym światem. Nasza staruszka ma poważne problemy ze stawami, znów była na wizycie w lecznicy i musi dostawać leki p/zapalne i p/bólowe. Zaopatrzona w specyfiki zapomina o męczących ją problemach i starości i cieszy się życiem.

 

 

26.01.2016

Dostaliśmy relację od opiekunów Niny. Ola i Marek zajmują się gromadą naszych staruszków, którym stworzyli idealne warunki.

Olu, Marku - wielki ukłon dla Was :)

"Nina, w swoim domu zwana Korą, Korkiem, Koreczkiem, jest już niestety coraz słabsza. Większość dnia przesypia, albo po prostu leży i obserwuje, co się wokół niej dzieje, ale jeśli usłyszy ruch w kuchni, zaraz drepcze, żeby zobaczyć, czy są jakieś przysmaki. Spacery wybiera raczej krótkie, gdyż pogłębiają się jej problemy ze stawami, coraz gorzej funkcjonują tylne łapki. Ciągle przyjmuje leki i jest pod stałą opieką lekarza, dzięki temu funkcjonuje w miarę dobrze jak na swój sędziwy wiek, ale sił i energii niestety coraz mniej. Nadal jednak potrafi pokazać ząbki, jeśli inny psiak wejdzie jej w drogę, choć może już nie z takim zapałem jak półtora roku temu, kiedy ją poznaliśmy. Jak ten czas szybko leci, a chciałoby się go zatrzymać, żeby nasze boksie były ciągle zdrowe i sprawne i żebyśmy mogli cieszyć się ich przyjaźnią jak najdłużej."

 

 

23.02.2016

Smutek zapanował w domu Niny zwanej Korkirm, Koreczkiem...

Ninie obrzękała łapa i utrudniała chodzenie. Marek zabrał sunię do lecznicy, gdzie wykonaliśmy RTG łapy. Wynik nie pozostawił złudzeń... Nineczka miała raka kości, który nie dość, że "zjadł" całą kość, to jeszcze rozsiał się po organiźmie.

W takiej sytuacji, u wiekowego, schorowanego psa nie ma możliwości leczenie. Jedyne co można wówczas zrobić, to pozwolić humanitarnie odejść...

Nina odeszła do krainy wiecznych łąk. i została pochowana na cmentarzu Psi Los w Koniku Polskim.

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.