STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
ROKI
Wiek: powyżej 9
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Tęczowy Most

27.06.2014

Roki ma 12 lat i został odadny do krakowskiego schroniska przez właściciela. Dowiedzieliśmy się o nim w sobotę, w chwili zabierania ze schroniska Lusi. Decyzja była bardzo szybka i oczywista...Zabieramy...

Pracownicy schroniska poinformowali naszą wolontariuszkę Agnieszkę, że Roki nie toleruje innych psów i musimy go zabrać osobnym transportem.

W niedzielę Agnieszka pojechała do schroniska lepiej poznać Rokiego i porobić mu zdjęcia. Już wówczas wiedziała, że dogada się z innymi psami. Planowaliśmy transport. Chwilę później dowiedzieliśmy się, że w schronisku czeka na naszą pomoc Dżajf, 9 letni, zrzeczony przez właściciela bokser.

Oba psy zabraliśmy ze schroniska w środę. Nasi nowi podopieczni przebywają chwilowo w hoteliku, jutro jadą do warszawskiej kliniki

 

29.06.2014

Staruszek Roki przyjechał wczoraj razem z Dżajfem do kliniki w Warszawie.

Relacja Germaine:

"Podróż była podzielona na 2 części, z hotelu z Częstochowy do Piotrkowa Trybunalskiego staruszki przyjechały z Beatą i Leszkiem. Umówiliśmy się na parkingu pod gospodą, psiaki napiły się wody, trochę pospacerowały i ruszyliśmy do Warszawy.
Roki, ciekawski, wszędzie go pełno, musi wszystko zobaczyć, powąchać, w samochodzie nie położył się nawet na chwilę. W lecznicy bardzo zainteresowała go klatka z kociakami do adopcji. Ciężko było go zbadać, zaglądał w każdy kąt gabinetu, nie ustał chwili w jednym miejscu. Pieszczoch, trzeba przy nim uważać, jak już zacznie człowieka calować, nie chce się odkleić. Wyniki krwi dobre, we wtorek lub środę zabieg kastracji. A później? Liczymy na cud i dom tymczasowy dla 12 latka ..."

 

03.07.2014

Roki jest już po zabiegu kastracji.

Relacja Germaine:
"Odwiedziliśmy dzisiaj Rokiego w klinice, bokser był na spaczerze smutny, rozkojarzony, rozglądał się za ludźmi, samochodami, jakby kogoś szukał. Na mnie nie zwracał uwagi, nie reagował, kiedy go wołałam, cały czas na coś czekał. Ktoś pozbył się boksera po 12 latach bez żadnych wyrzutów sumienia, po prostu odprowadził do schroniska i zostawił jak śmiecia...nie zastanawiając się jak bardzo pies to przeżywa."

 

15.07.2014

Roki zamieszkał tymczasowo w siedzibie fundacji. Od kilku dni nie chciał jeść, ma w stolcu śluz i krew. Dziś bokser spędził cały dzień w klinice, miał zrobione usg jamy brzusznej. Roki ma zapalenie jelit, musi dostawać antybiotyk.

Relacja Germaine:

"Staruszek ma też problemy ze stawami, wchodzenie po schodach na górę jest dla niego dużym wyzwaniem. Do psów różnie, jedne lubi, innych nie toleruje. Szaleje z radości ma widok człowieka i  próbuje podskakiwać, co przy stanie jego stawów nie bardzo mu wychodzi"

13.11.2014

Roki mieszka obecnie w domu tymczasowym u Pana Janusza. Niestety nie dogadał się z Bruno- bokserem rezydentem, więc psy muszą być izolowane.

10.01.2016

Kilka dni temu odwiedziliśmy naszych podopiecznych u Pana Janusza. Zawieźliśmy naszym staruszkom karmę i tabletki Bravecto, chroniące przed kleszczami i pchłami.

Nasze "staruszkowo" ma się całkiem nieźle, humorki dopisują, towarzystwo się dogaduje i stanowi cudne stado.

Minął rok, odkąd Roki mieszka u Pana Janusza. Mocno oszroniona, niemal biała maska nadaje jego wyglądowi powagi, szlachetności i mądrości, a zachowanie i mimika twarzy zdradzają wciąż młodą duszę i typowy dla boksera charakter. Ot blisko 14 letni szczeniak, zapakowany w posiwiałe opakowanie.

Relacja Germaine:
"Roki to typowy bokser, przywitał mnie bardzo wylewnie, po czym wskoczył na fotel i szalał z zabawką. Mimo swojego wieku, jest wesołym i aktywnym bokserem, zawsze chętnym do zabawy."

 

 

28.02.2016

Luty stał się czarnym miesiącem...

Kilka dni temu Roki zaczął kaszleć. Jego opiekun natychmiast zabrał psa do lecznicy. Po badaniu podejrzewano problem z sercem. Wizytę umówiliśmy na początek marca. Wczoraj Roki przestał jeść, czuł się coraz gorzej, więc pojechał na wizytę przyspieszoną wizytę do kardiologa.

RTG klatki piersiowej  wykazał powiększone serce i płyn w jamie osierdziowej. Kardiolog ściągnął płyn, Roki się stabilizował, jednak po chwili dostał arytmii serca. Podane leki w tym adrenalina nie przyniosły jednak zamierzonego efektu...

Roki odszedł...

Roki pochowany został na cmentarzu Psi Los w Koniku...

 


Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.