STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
BROOKLIN
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

04.07.2014

Brooklin trafił do schroniska... Ktoś posprzątał sobie dom i bez balastu mógł spokojnie pojechać na wakacje :(. Z informacji, jakie uzyskaliśmy, został prawdopodobnie wyrzucony z samochodu...

W schronisku nikt go nie szukał, nikt o niego nie pytał, ale taki scenariusz, to ostatnio norma :(

Brooklin przeszedł pod naszą opiekę. Bardzo dziękujemy Pani Kasi, kierownik schroniska w Radomiu za zaufanie i przekazanie nam chłopaka.  Bardzo dziękujemy Ani i Jurkowi, którzy w naszym imieniu odbierali Brooklina ze schroniska za nieocenioną pomoc :) Aniu, Jurku :) zawsze możemy na Was liczyć :)  oraz Agnieszce, która przenocowała nam chłopaka i przywiozła do Warszawy. Agniecha, polecamy się na przyszłość :)

Z Warszawy Brooklin pojechał do Kowar. Tu nisko się kłaniamy i dziękujemy Asi i Grzesiowi za pomoc i transport :)

Relacja naszej radomskiej załogi:

"Witam :)

Przyjechaliśmy do radomskiego schroniska odebrać boksera. Pani Kasia (kierowniczka schroniska) wyprowadziła pięknego, potężnego psiaka. Z powodu jego sporych gabarytów, nazwaliśmy go na własna potrzebę "Bysio". Obroża naszej Hany okazała się zbyt mała na tego brązowego przystojniaka :) Wiadomo wiec było, że trzeba jechać do sklepu z psimi akcesoriami. Byś okazał się bardzo ufny i otwarty w stosunku do ludzi i chętnie wskoczył do samochodu. Postanowiliśmy zabrać go na spacer i zapoznać z nasza Haną na neutralnym terenie. Trochę obawialiśmy się jak zareagują, ale na szczęście żadna ze stron nie wykazywała agresywnych zachowań, ale bardziej ciekawość i chęć zabawy. Hanka jak zwykle dokazywała i wskakiwała na nowego kolegę z radością :) On natomiast na początku najbardziej zaciekawiony był lasem, przyrodą i wszystkim poza Haną, dopiero po pewnym czasie kiedy poczuł się trochę pewniej, zadarł ogon i także zaczął cieszyć się nową znajomością. Mimo statecznej postawy i dość dużej masy chętnie podskakiwał i od czasu do czasu nas zaczepiał. Widać było, że jest szczęśliwy i zadowolony. Pod koniec dość długiego spaceru wytarzał się w piachu i trawie. Chyba potrzebował towarzystwa drugiego psa, bo patrząc za odchodzącą Hanią sapał i piszczał nerwowo. Wieczorem przetransportowaliśmy go do naszej serdecznej koleżanki, Agnieszki [ której tu chcieliśmy bardzo, bardzo podziękować za pomoc i transport Byśka do Warszawy ].Po drodze wyczerpany emocjami całego dnia natychmiast zasnął z głową na kolanach męża, uroczo przy tym sapiąc. Mamy nadzieje ,że będzie się dobrze sprawował i na pewno z chęcią przeczytamy relacje z nowego domu:) Fajnie by było kiedyś znowu spotkać Bysia i zaprzyjaźnić go z Hanią, bo widok bawiących się wspólnie dwóch adopcyjnych bokserów jest  wzruszający i napawa optymizmem :)
Pozdrawiamy, Ania z chłopakami no i oczywiście Hanka!"
Brooklin dogaduje się z psami bez problemu, z Pyzunią w siedzibie Fundacji chciał się bardzo bawić, niestety ona nie podzielała jego entuzjazmu.


10.08.2014
Brooklin nie musiał długo czekać na swój nowy, wymarzony dom. Kilka dni po zakończeniu kwarantanny nasz przystojniak zamieszkał u Aliny i Ryszarda w Kowarach. Bardzo szybko zajął właściwe bokserom miejsce w łóżku :)
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.