STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
NUGAT
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT Warszawa
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

13.10.2014

Nugat został znaleziony kilka dni temu, błąkał się w Warszawie, nie miał czipa, obróżki, adresatki. Bokser przeszedł pod naszą opiekę, dziś został zaczipowany, pobrano mu krew.

Dziękujemy bardzo Pani Beacie za pomoc i tymczasową opiekę nad Nugatem.

Nugat jest psem bardzo spokojnym, przyjaznym, łagodnym, nie zwraca uwagi na koty, dogaduje się z psami, zostaje grzecznie w domu.

SZUKAMY PILNIE DOMU TYMCZASOWEGO DAL NUGATA.

Bokser będzie gotowy do adopcji po 20.10.2014

 

21.10.2014

Nugat przeszedł zabieg kastracji, bokser czuje się dobrze. Serdecznie dziękujemy Pani Beacie i jej mężowi za pomoc, zaangażowanie oraz opiekę.

02.11.2014

Nugat zamieszkał w nowym domu pod Mińskiem Mazowieckim.

Relacja:

"Dzień dobry,

Nugat przyjechał do nas w poniedziałek po zabiegu kastracji. W domu przywitała go nasza 9-letnia kundelkowata sunia, która na początku powarkiwała jakby chciała pokazać kto tu rządzi, ale Nugat się nie poddawał i dzielnie próbował zbliżyć się do suczki. Noc przespał ładnie, na początku był obrażony, kiedy założyliśmy mu kołnierz, ale po chwili już tulił się i nas lizał. Ogólnie Nuguś jest ogromnym pieszczochem i liże wszystko co się rusza. Dziś byliśmy u weterynarza, który obejrzał szwy i łapkę, na którą piesek kuleje. Pan doktor dał Nugatowi przeciwbólowy zastrzyk i zalecił obserwację łapki. Nugat podziękował lekarzowi soczystym buziakiem. Boksio jest bardzo wesołym, przytulaśnym psiakiem, nie boi się ludzi, lgnie nawet do obcych i od razu zaczyna lizać. Z sunią dogadują się coraz lepiej, obwąchują i uskuteczniają taniec godowy. Nugat to cudowny boksio, który wprowadził do naszego domu duuużo radości!
Na zdjęciach Nugat w drodze do doktora, oraz zmęczony Nuguś po powrocie do domku. :-)
Pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy fundacji za to boksiowe szczęście!"

01.05.2015

Dostaliśmy wieści z domu Nugata. Zapraszamy do lektury.
"Dzień dobry starzy Przyjaciele!
To ja, Nugat. Pamiętacie mnie jeszcze? Właśnie minęło pół roku, jak jestem w moim domku. Chcę Wam opowiedzieć, co u mnie słychać.
Źyje mi się bardzo dobrze, tu gdzie mieszkam jest dookoła bardzo dużo lasów, więc najbardziej lubię długie spacery leśnymi ścieżkami. Biegam wtedy jak szalony i ganiam za patykiem, który rzucają mi moje pańcie lub pan. Czasem na takich wyprawach nie słucham się moich ludzi jak mnie wołają, ale to dlatego, że w lesie jest mi tak dobrze! A pańcie zawsze gniewają się tylko troszkę. Ogólnie nie sprawiam problemów, jestem zdrowym pieskiem, u doktora byłem tylko raz. Ten miły pan dał mi tylko tabletki od robaków i wpuścił kropelki od pcheł i kleszczy.
W domu jestem dużym śpiochem, baaardzo lubię spać. Na łóżku oczywiście! A najlepiej na podusi, pod kołderką - tak mi najlepiej. Mam fajną, starszą przyjaciółkę, jest ode mnie dużo mniejsza, ale mimo to, czuję do niej respekt i do misek zawsze ona podchodzi pierwsza. Najfajniej jest jak śpimy razem przytuleni, wtedy jest tak cieplutko... Moi ludzie są bardzo kochani, pańcia rano wstaje, żeby ugotować mi jedzonko i wyjść ze mną na spacerek, ale rano nie lubię długich spacerów, jestem wtedy jeszcze zaspany i chcę szybko wracać do ciepłego łóżeczka. Zaprzyjaźniłem się już ze wszystkimi sąsiadami i znajomymi, ale troszkę boję się obcych mężczyzn... Z mężczyzn to ja lubię tylko mojego pana, a tak to wolę kobiety i dzieci. O, dzieci kocham bardzo! One tak milusio miziają mnie po łebku!
Teraz, jak zrobiło się ciepło, bardzo lubię leżeć na balkonie i obserwować co się dzieje w okolicy. Czasem złoszczę się na ptaki, czasem na koty, ale tylko na nie powarkuję, bo szczekanie mi jakoś nie wychodzi... Inne psy lubię, chętnie je obwąchuję i zawsze wtedy merdam ogonkiem. Mamy kilka psów w okolicy, ale wszyscy mówią, że ja jest najładniejszy, że mam taką błyszczącą sierść, duże oczy... lubię jak mnie tak wychwalają, myślę sobie wtedy, że muszę być naprawdę pięknym bokserem.
Żebyście mogli zobaczyć jaki jestem i jak mi się żyje - wysyłam Wam zdjęcia.
Przesyłam buziaki wszystkim przyjaciołom, tym na dwóch nogach i tym na czterech."
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.