STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
PYSZCZEK
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: Klinika
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

22.10.2014

Pyszczek ma około 1,5/2 lat i czeka w punkcie przetrzymań na nowy dom. Obecnie siedzi w jednym kojcu z sunią, z którą się dogaduje bez problemu.
Relacja:
"Pyszczek jest wychudzony, zapewne błąkał się jakiś czas. Robi się coraz zimniej, pilnie potrzebujemy domu dla niego. Boksio jest łagodny do ludzi, na koty nie zwraca większej uwagi. Uwaga..nie lubi kaczek ani kur. Przy misce zachowuje spokój, sunia, z którą dzieli boks, zawsze ma pierwszeństwo przy jedzeniu.
Z ręki można mu śmiało dawać jedzenie jest przy tym delikatny jak motyl. Pyszczek to młody, kochany bokser, który potrzebujemy pomocy, wsparcia, miłości i pełnej miski.
"


29.10.2014
Pyszczek przeszedł pod naszą opiekę, zamieszkał chwilowo u Pana Romana w Szczecinie a następnie przyjechał do Warszawy. Obecnie przebywa w klinice, jest już po badaniach i czeka na zabieg kastracji.
Bardzo dziękujemy Panu Romanowi za opiekę nad bokserem i transport do Warszawy.


02.11.2014
Pyszczka w klinice odwiedzili nasi wolontariusze: Kasia i Michał. Bokser przeszedł w lecznicy badania, jest już po zabiegu kastracji i z wielki utęsknieniem wypatruje swojego człowieka, który nie tylko da mu dom i miłość, ale także nauczy go ufności i dobrych manier.
Pyszczek jest bardzo spragniony człowieka, uwielbia się przytulać, ale jest psem z charakterem, nie przepada za zabiegami w lecznicy i pokazuje to wyraźnie. Potrzebny opiekun z doświadczeniem, kochający i konsekwentny.


13.02.2015
Pyszczek zyskał nie tylko dom ale i miłość. Nowi opiekunowie, aby wyrzucić z pamięci psa niemiłe wspomnienia nadali mu nowe imię. Teraz Bokser wabi się Vito i jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Relacja z nowego domu:
Relacja:

"Witam,

przesyłam obiecane zdjęcia naszego Vito:)
Na początku nie było z nim łatwo, zachowywał się niespokojnie, nie okazywał szacunku do wszystkich członków rodziny. Jednak po dwóch, trzech tygodniach zaczął się przyzwyczajać do nas, zmienił swoje zachowanie, przekonał się, że nie chcemy mu wyrządzić najmniejszej krzywdy. Na chwilę obecną, widać duże zmiany jakie zaszły w nim, jest spokojniejszy, słucha tego co się do niego mówi. Gdy ktoś przychodzi do domu, Vito musi na niego skoczyć z radości i się przywitać. Miejmy nadzieję, że oduczymy go tego zachowania. Mamy dużo pracy przed sobą z bokserkiem:)
Pozdrawiam,

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.