STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
PESTO
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT Gdańsk
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

18.11.2014

Kolejne psie dziecko wylądowało w schronisku. Jest wystraszone, zagubione ! Potrzebny kochający domek dla Pesta od zaraz ! Relacja wolontariuszki :

" Pesto do schroniska trafił z ulicy. To jeszcze psi dzieciak, ma około 2 lat. Jest już po kwarantannie, został zaszczepiony i zaczipowany. Łagodny, lecz ostrożny, cóż dla Niego cała sytuacja bardzo dziwna i nowa. Na widok człowieka wychodzi z budy, pyszczek nastawia do głasków, jest bardzo delikatny. I tak bardzo rozpacza jak człowiek odchodzi..."


16.12.2014

Pesto przeszedł pod naszą opiekę, zamieszkał w domu tymczasowym w Gdyni i otrzymał nowe imię :) Teraz ten przystojniak nazywa się Dingo

Relacja opiekunki:

"Dingo

(schroniskowy PESTO)

Po pierwsze – PRZEPIĘKNY, MŁODZIUTKI I ENERGICZNY psiak. Piękny, postawny bokser. Cudny biały krawat i rzadko spotykana łatka na karku. Przypalana czarna mordka i przenikliwe, smutne, pragnące miłości człowieka oczyska. Ok. 1,5 roku. Bokser w 100 %, weterynarz stwierdził, że musiał posiadać rodowód, dawno nie widział tak pięknego boksera z rodowodem (mimo, że o rodowodzie schroniskowego Dingo nie wiemy nic). Piesek z bardzo smutną historią – błąkając się po mieście ostatecznie trafił za kraty schroniskowe. Nikt nie zna jego historii, jednak musiała być strasznie smutna. Zatem postanowiłam zabrać go ze schroniska i dać mu dom tymczasowy. Dingo jest młodym, chudziutkim i niezwykle postawnym bokserem. Spacerując po centrum, nie ma dnia aby ktoś się nie zatrzymał podziwiając i nie dowierzając, że tak piękny bokser wylądował w schronisku. W domu Dingo jest psiakiem idealnym – bez problemu zostaje sam, nic nie niszczy, nie szczeka, nie traktuje mieszkania jak toaletę. Podczas mojej nieobecności śpi. Wita mieszkańców z charakterystyczną dla boksera radością – zarówno po trzech minutach nieobecności jak i po czterech godzinach cieszy się jakby nie widział ich pół życia. Jest przepełniony radością, jednak do granic, nie skacze na obcych ludzi w celu wycałowania ich. Po dwóch dniach nauki zrozumiał, że jego miejsce jest na legowisku, nie pod kołdrą. W momencie, kiedy do nas trafił, nie znał żadnej komendy. Dziś w sekundę reaguje na komendę SIAD, zostaw, chodź i zostań. Nie je dużo – 2 razy dziennie pełna micha w zupełności wystarczy. Czasem też lubi wejść na stół i zobaczyć, czy przypadkiem nic mu nie zostawiłam. Dingo ma bardzo pozytywny stosunek do dzieci, bawił się z 2 letnią dziewczynką, grali w piłkę.

Dinguś jest psem bardzo pewnym siebie, chcącym zdominować inne psy. W ten też sposób postąpił wobec moich dwóch psiaków (6 letnia bokserka i 3 letni shiz tzu). Niestety się go boją. Wydaje mi się, że Dingo nie miał do tej pory kontaktu z psami, więc potrafi na nie reagować tylko i wyłącznie w sposób dominacyjny. Inaczej po prostu nie umie, zabrakło u tego biednego psiaka socjalizacji w wieku szczenięcym. Na pewno potrzebne mu będzie szkolenie w celu opanowania fascynacji innymi psami (objawiającej się w szczególności na spacerze). Reaguje na nie niezwykle żywo, według trenerki jest to spowodowane ALBO dawnym zagrożeniem z ich strony (mógł zostać pogryziony przez większego psa w wieku szczenięcym), albo całkowitym brakiem kontaktu z innymi czworonogami. Nie wiemy jak reaguje na koty, nie było okazji się przekonać.

W trakcie zabaw jest delikatny, potrafi kontrolować swoje emocje przy domownikach. Uwielbia piłeczki i nie rozstaje się ze swoim gumowym kurczakiem."

14.01.2015

Pesto zamieszkał w domu stałym  u Pani Małgorzaty w Poznaniu.
"Jestem teraz Lucky i bardzo chcę opowiedzieć o moim obecnym życiu w stałym domu.
W dniu 20 grudnia trafiłem do nowego domu i mieszkam teraz w Poznaniu. Moi Państwo, których pokochałem od pierwszego wejrzenia, mają dom z ogrodem. Miałem dużo szczęścia, że trafiłem do nich przed samym Bożym Narodzeniem, bo pod choinką były dla mnie prezenty w postaci zabawek i smakołyków. Trochę mi przykro, że pierwsze zabawki długo nie wytrzymały, bo mam bardzo ostre ząbki, które jeszcze rosną więc muszę dużo gryźć.
Potem moi Państwo kupili mi specjalne gryzaki, które są w zasadzie nie do pokonania. Wszyscy, którzy przychodzili bardzo mnie polubili, ale ja ich też. Święta były trochę trudne, bo miałem jeszcze kołnierz po kastracji. Moi Państwo zabrali mnie do weterynarza, gdzie bardzo miła Pani doktor szczegółowo mnie przebadała. W trakcie wizyty okazało się, że nie mam jeszcze nawet roku, a to znaczy, że z Państwem będę mógł spędzić długie lata.
Wszystko byłoby dobrze, gdybym tak nie ciągnął na spacerach, bo to przecież kłopot dla tego kto mnie wyprowadza. Państwo robią jednak wszystko, żeby mnie od złych nawyków odzwyczaić. W domu mam wygodne posłanie i dostaję bardzo dobrą karmę. Na śniadanie dostaję biały serek, bo to w moim wieku podobno bardzo wskazane a poza tym bardzo mi
smakuje.
Jestem pełen energii i cały czas najchętniej bym się bawił. Problem zaczyna się wówczas gdy zostaję sam, bo zdarza mi się trochę narozrabiać. Najgorzej, że poobdrapywałem drzwi, ale moi Państwo na pewno mi wybaczą, bo jak trochę podrosnę, to takie sytuacje już nie będą miały miejsca. Coś słyszałem o jakiejś szkole dla psów, ale będzie się z tym trzeba pogodzić bo przecież inne dzieci, nawet te psie też chodzą do szkoły. Mam nadzieję, że będą tam inne pieski i będę mógł się z nimi bawić. W moim, już w tej chwili ogrodzie, uwielbiam biegać i skakać a muszę przyznać że skaczę wysoko i biegam też bardzo szybko. Już nie mogę doczekać się wiosny, bo wtedy mógł więcej czasu spędzać w tym pięknym miejscu. Moi Państwo mieli już wcześniej dwa boksery i wiedzą jak się nimi zajmować, dlatego się o nic nie martwię.
Lucky
Małgorzata z Poznania."

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.