STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
BODZIO
Wiek: powyżej 9
Miejsce pobytu: Schronisko
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Groźny
Pod opieką: Schronisko
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

24.11.2014

Kolejny pies w schronisku... Dla niego tak naprawdę schroniskowy boks stał się już domem...

Najwyższa pora, żeby po roku spędzonym w więziennej celi, odnalazł swoją rodzinę...

Relacja Wioli:

" Bodzio, bokser....

Pojawił się w schronisku zimą . Zagłodzony, zaropiały, łysy, pokryty strupami i resztkami sierści. Nawet zdjęć mu nie robiłam, bo myslałam, że pies z tego nie wyjdzie. Ktoś przywiązał do drzewa w sopockim lesie. Do tego Bodzio był totalnie niewspółpracujący, widać, że już dawno utracił zaufanie do ludzi.
Nie chciał wychodzić z boksu, potrafił się odwinąć przy zabiegach lekarskich. Zdawało się, że przypadek beznadziejny, ale czas i uczucie okazywane zwierzakowi zawsze przyniosą efekt. Przez te kilka miesięcy Bodzio wykonał ogromną pracę. Nie tylko porósł sierścią i wyleczył oczka oraz przytył , ale zdecydował się pomalutku otworzyć na ludzi. To bokser po ciężkich przejściach, bokser skrzywdzony, a molosy mają doskonałą pamięć i nigdy niczego nie zapominają. Bardzo długo zmagał się z depresją, dopiero po kilku miesiącach zaczął merdać krótkim ogonkiem. Obecnie, po chyba 8miu miesiącach w schronisku, jest grubym, wielkim psem.
Obdarzył ogromnym uczuciem swoja wolontariuszkę (jest u niego niemal codziennie), która zabiera go na długie spacery i wobec niej zamienia się w prawdziwego, czułego boksia. Lubi nosić kamyczki i pnie drzew. Uwielbia wodę.
Zna smycz, ładnie na niej chodzi, notorycznie otwiera sam sobie drzwi, gdy ma dosyć chodzenia samemu po placyku, wszystko to sugeruje, że kiedyś był psem domowym. Ale zna również budę, a jego stan w jakim przyszedł wskazuje, że w domu od dawna nikt go nie trzymał. Możliwe, że życie zaczął jako domowy pupil, a skończył zapomniany w budzie.

Psy na smyczy mija ładnie, chodzi na wspólne spacery z psami, ale w domu raczej widzę go jako jedynego pupila, ewentualnie towarzystwo sporej suczki.

To pies, który powinien trafić do ludzi, którzy znają specyfikę bokserów. Nie jest psem łatwym, nie jest modelowym bokserem kochającym bezkrytycznie cały świat. Swoje przeszedł.

Do adopcji tylko pod pewnymi warunkach, po uprzednim dłuższym zapoznaniu się (czyli wspólne spacery). Bodzio jest trudniejszy z charakteru i na pewno o adopcję będzie też trudniej, ale szansa należy się każdemu. Ma ok 8-9 lat. Nie wyślemy psa w Polskę, dom tylko na terenie Trójmiasta, aby w razie nieudanej adopcji miał gdzie wrócić.

UWAGA! BODZIO NIE POWINIEN TRAFIĆ DO DOMU Z DZIEĆMI."

17.12.2014

Bodzio został zabrany ze schroniska przez inną Fundację

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.