STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
NEFRYT
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

12.04.2015

Nefryt został przekazany naszej Fundacji kilka dni temu. Bokser przebywa w domu tymczasowym  i pilnie szuka domu stałego.

Nefryt jest grzecznym bokserem, zachowuje czystość, bez problemu dogaduje się z innymi psami, jest towarzyski i przymilaśny, rozdaje buziaki jak na boksera przystało.

 

30.04.2015

Nefryt w swoim domu tymczasowym otrzymał imię Frugo i zadomowił się na dobre. Chłopak, jak na  młodego boksera przystało jest energiczny i bardzo chętny do zabaw i wygłupów.

Relacja:

" Pani Beato, przesyłam zdjęcia mojego nowego człona rodziny Pana FRUGO.....nazywa się od dzisiaj Frugo bo ma swoje prywatne pozytywne ADHA :)  Wychodzi na dwór i najpierw jest Fruuu do przodu a potem Goooooo w bok :)

Jest kochanym, bardzo młodym dzieciakiem, który sika jeszcze jak "baba" :)  Ale to jest jego urok. Wskoczył do domu i jak dla mnie od razu poczuł, że to jest jego miejsce na ziemi, oczywiście nie da się ukryć iż łóżka należą do niego. Jest bardzo czujnym psem, na jakikolwiek odgłos od razu podrywa głowę do góry i rozgląda się, co się dzieje..ciekawski wszystkiego, jakby wszystko było dla niego nowe, nie widziane wcześniej ..i zarówno bardzo energicznym jak na Boksera przystało to, że jest ciekawski, nie trzeba nikomu mówić, bo jest gotowy wejść nawet do lodówki bo a nóż jest tam coś ciekawego, nie tylko do zobaczenie ale i jedzenia. W samochodzie rzeczywiście jest bardzo grzeczny, kładzie się i leży. Natomiast w domu to istne wcielenie Pozytywnego ADHD, nie mniej jednak jest w miarę posłuszny, a na bank bardzo szybko się uczy, jest mega pojętnym psem. Rozdaje buziaki każdemu a głaskać można go godzinami ale to samo jest z czesaniem, można go czesać nawet 30  minut bez przerwy.  To że lgnie  dokładnie wszystkich psów to nie trzeba mówić, jest  młody, ciekawski, przyjacielsko nastawiony i potrzebuje dużo zabawy i mega dużo ruchu. W domu udaje mu się podgryzać kwiaty w doniczce ale wystarczy powiedzieć mu nie wolno i powoli rozumie. Grzecznie robi siad i leżeć. Co do chodzenia przy nodze, to musimy jeszcze nad tym trochę popracować. Totalny wulkan energii.  Nie za bardzo wiedział, co zrobić z chrupkami, które dostał do jedzenia, sądzę twierdzić, że nie dostawał chrupek do jedzenia, bo to ja musiałam mu dawać po jednym aby rozumiał, że to można jeść, to  że kradnie buty, kapcie, rękawiczki i inne rzeczy chyba nie trzeba pisać, to jest prawo młodości Bokserów, muszą się wyszaleć a czasami troszkę narozrabiać.  Niełatwo zrobić mu zdjęcie, bo nie jest w stanie ani wystać czy tez wyleżeć kilku sekund .Jutro będę sie starała robić nowe, lepsze zdjęcia ale dzisiaj to nie było łatwe, chyba za dużo emocji miał i energia go roznosiła. "

""Dzień dobry Pani Beato.

Frugo, wulkan energii  jak na młodego boksera przystało, rozrabiał i tak też było w nocy, nie obyło się bez dwóch pobudek nocnych na siku, a po powrocie do domu był na tyle obudzony, że nie dość iż całował całego człowieka, uderzając swoim ogonem  o nogi, brzuch, to przyniósł wszystkie swoje zabawki do łóżka w celu zabawy o 1 i 4 rano :D .... Po nieprzespanej nocy, z samego rana pojechaliśmy do weterynarza na szczepienia, ku mojemu zaskoczeniu Frugo z miłą chęcią wszedł do gabinetu i na dodatek położył się na podłodze, poddając się całkowicie w ręce lekarki i przy okazji usnął :). Dzisiaj został zaszczepiony i odrobaczony. Dodatkowo dostał lek o nazwie STOMOGRYL 20 i ma go brać przez 3 dni raz dziennie, ponieważ kupa jak robi jest czerwona, co mnie zaniepokoiło i zabrałam ja do badania. Okazało się, że to nie jest krew jak mi się wydawało lecz prawdopodobnie jest to kolor jedzenia, coś co farbuje i dostawał wcześniej w innym domu,  musi to teraz wydalić. Ale na szczęście nie jest to krew a przy okazji zbadany został kał na obecność robaków i niestety mamy, ale spokojnie, jak będę je widziała jak się załatwi  to podam  znowu proszek na odrobaczenie.Frugo to szalony, pozytywny, młody Bokser, który oddaje ze zdwojona siłą miłość, jaką mu się daje. Ciekawski wszystkiego, jakby wszystko było dla niego nowością, potrafi ukraść kapcia czy skarpetkę i chęć  gonienie go to totalnie nie ma sensu, bo ja z nim w tej chwili nie wygram. Jest bardzo pojętnym psem, słucha co się do niego mówi, umie zrobić już siad,leżeć robi sam z siebie, jak sie powie zostań, to zostanie, ale tutaj do tego jest potrzebne konsekwencja, bo jemu cierpliwości na zostań wystarczy na 1 minutę, więc trzeba poprawiać. Z innymi psami dogaduje się super, jest bardzo przyjaźnie nastawiony i spragniony zabawy z psami. Do ludzi jest bardzo pozytywnie nastawiony, chce podchodzić do każdego i się witać :)  Jego ciekawość  chyba nie zna granic, potrafi włożyć głowę czy to do pralki czy do lodówki i do torebki też włoży głowę i akurat w torebce zawsze jest coś, co można wyjąć i zabrać do zabawy  :).   Totalnie nie wie co to sa chrupki - chyba nigdy ich nie jadł  ale spokojnie, uczymy się jeść chrupki, najpierw z ręki po jednym, potem z otwarta ręką tak, aby sam mógł sobie wziąć, po czym przechodzimy z chrupkami do miski i wtedy już tam następuje konsumpcja,ale to małymi kroczkami. Oczywiście FRUGO śpi na łóżku jak na Boksera przystało, to że chrapie i że się rozkopuje, aby zająć jak najwięcej miejsca, chyba też  nie trzeba mówić. Ale to, że przed snem jak człowiek się kładzie na łóżku i wtedy zaczyna rozdawać Buziaki stojąc nad nim i nie daj Boże aby człowiek zaczął się cieszyć z tego, bo wtedy ze zdwojoną siłą okazuje  swoją miłość i tak oto po 30 sekundach człowiek na twarzy już nie jest suchy a na bank bardzo dobrze umyty:)

Jest młodym, kochanym, bardzo pojętnym Bokserem, spokojnym ale też i czujnym.  A dzisiaj będzie kąpanie Frugo :))
Frugo jest najlepszym psem na świecie, o jakim mogłam sobie śnić, mimo iż zawsze mówiłam, że nigdy psa tylko suczkę, ale przy nim poległam i zmieniłam zdanie,  zakochałam się na zabój w nim. :))"

 

17.05.2015
Nefryt/Frugo jest już po kastracji. Po zabiegu bokser czuje się dobrze, rana pooperacyjna zagoiła się.

Opiekunka z domu tymczasowego Nefryta podjęła słuszną decyzję, że bokser zostaje u niej na stałe.

Relacja:

"Frugo przeszedł kastrację, nie da się ukryć, że po kastracji, aż do samego wieczoru był nie swój, totalnie odurzony proszkami jak i narkozą. Natomiast dopiero następnego dnia zaczął wracać do swojego "JA". Po  dwóch dniach był już przyzwyczajony do kołnierza i nie zwracał na niego uwagi. W miarę spokojnie udało nam się przejść te  10 dni, aż do zdjęcia szwów. I tak wczoraj byliśmy na zdjęciu, wszystko się bardzo dobrze zagoiło a Frugo odzyskał swój szaleńczy zryw. Z racji tego, że Frugo jest młodym psem, wszędzie jest go pełno i zarazem wszystko ciekawi, nawet aż za bardzo. Jest niezłym rozrabiaką, zabiera wszystko co jest na jego widoku i ucieka ze swoja zdobyczą, a zabiera dosłownie wszystko co napotka, od skarpetek, butów, koca, kołdry po nawet dywan, który potrafi przenosić po kilka razy do innego pokoju, po swoje niemałe łóżko, po czym zaczyna je gryźć. A zabranie mu jego zdobyczy to nie lada wyczyn, gdyż jest uparty i jak złapie coś w zęby, to nie chce oddać i jedyne co można wtedy zrobić, to spróbować go zająć czymś innym, oby odzyskać to, co zabrał. Natomiast na działce gryzie wszystko, począwszy od kwiatów, trawy, krzaków, gałęzi drzew, a jak uda mu się złamać, to zabiera i ucieka, taka to jego zabawa, lecz nawet konewkę czy leżak też pogryzie, po kopanie dołów w ziemi. Generalnie jest rozrabiaką i uwielbia wszytko co jest zabronione !!!!! Ponieważ nie za chętnie  z niewiadomych przyczyn chciał spać na łóżku, dostał swoje wielkie łoże do spania  i tak jak pierwszą noc przespał na swoim łóżku, tak następne już nie do końca, gdyż zmieniał miejsca spania od swojego łóża po dywan aż po łóżko i tak od kilku dni ma do dyspozycji kilka miejsc do  spania i śpi dosłownie gdzie chce. I jak się okazuje, odkąd ma swoje posłanie, niekoniecznie na nim śpi, bo woli spać z człowiekiem na łóżku.  Pracujemy nad posłuszeństwem Fruga, gdyż nigdy nie był szkolony i uczony, to  zaczynamy od samych podstaw typu: siad, leżeć, do mnie, równaj, daj.......itd... a że jest bardzo pojętnym psem, tyko potrzeba poświęcić mu sporo czasu na naukę, to wiem, że nauka przyniesie swoje pozytywne efekty  za jakiś czas.

Maja"

 

 

06.03.2016

Dostaliśmy nową relację z domu Nefryta, nazwanego w domu Frugo.

"Dzień dobry.

Nefryt vel Frugo jest już z nami blisko 10 miesięcy, a czujemy jakby był od zawsze. Chłopak wydoroślał i  przystojniak z Niego. Początek nie był prosty, Frugo  był zestresowany, ciągnął na smyczy (a ma siłę ) potrafił zębami złapać za ramię, przedramię.  Wskazówki behawiorystki, konsekwencja, cierpliwość i miłość zrobiły swoje; teraz Frugo to  "luzak, przytulanka, który zna podstawy dobrego wychowania. i młodszą Nelkę ( 6 miesięcy ) przywołuje do porządku, gdy ta za bardzo rozrabia.Ponadto Frugo jest alergikiem pokarmowym i na roztocza. Produkty uczulające zostały wyeliminowane z diety, natomiast na roztocza jest odczulany - do końca życia . Fruguś uwielbia, gdy Nelka czyści mu uszy, uwielbia być głaskanym po "krawacie" po boczkach , po brzuchu - wówczas kuli łapy i przybiera postać "embrionalną ", uwielbia biegać na otwartym terenie, uwielbia bawić się w "chowanego" z Nelą  między tujami na działce. Cudownie potrafi (gdy ma taką potrzebę) przechylić głowę do tyłu i spojrzeć prosto w oczy, sam też  ( bez wezwania) przychodzi i kładzie mordkę na kolanach aby go głaskać :)   Samo szczęście  :)  Dziękujemy !!!

Maja, Ewa, Frugo i Nela :*  przesyłamy Buziaki :*  :* "

 

 

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.