STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
FALCO
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT Katowice
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

05.05.2015

Cudny Falco z Krakowskiego schroniska przeszedł pod naszą opiekę. Bardzo dziękujemy kierownikowi schroniska za zaufanie.

Relacja Agnieszki:
Falco został znaleziony w Krakowie i oddany do schroniska. Przez ponad 2 tygodnie nikt się po niego nie zgłosił, nikt o niego nie pytał. 3.05.2015 w niedzielę przeszedł pod opiekę Naszej Fundacji. W schronisku został zachipowany, zaszczepiony na choroby zakaźne oraz przeciwko wściekliźnie, a także odrobaczony i profilaktycznie odpchlony. Psiak jest wychudzony, ale wstępnie jest w dość dobrym stanie. Falco czeka jeszcze zabieg kastracji. Mieszkał w schronisku w boksie z innymi psami, nie wykazywał żadnej agresji i nie stwarzał żadnych problemów. Falco jest psiakiem bardzo grzecznym i bardzo przyjacielskim. Umie jeździć autem, bardzo grzecznie jechał z tyłu i spał na tylniej kanapie w samochodzie. W domu u mojej Mamy nie chciał zjeść karmy, dość dużo pił, wszystko powąchał i spokojnie, nienachalnie zapoznał się z otoczeniem. Przy obiedzie usiadł przy stole i wpatrywał się co tam jest ciekawego, ale nie żebrał. Zainteresował się piłeczką, chwilę się nią pobawił, a potem poszedł wylegiwać się na balkon na słońcu. Popołudniu zawiozłam do do Mikołowa koło Katowic, gdzie zamieszkał w Domu Tymczasowym u Pani Dominiki i jej rodziny wraz z dwójką dzieci i bokserem-rezydentem Rokim. Bardzo szybko się odnalazł w nowym miejscu, chciał ukraść ciastko ze stołu, bawić sie zabawkami i siedziec u Nowej Pani na kolanach. W pewnym momencie usiadł na stopach u Pani Dominiki i popatrzył na mnie wzrokiem pt "Fajnie tu, podoba mi się, możesz mnie zostawić" wyglądając na ewidentnie zadowolonego i dając mi do zrozumienia, że odwiozłam go w dobre miejsce i mogę sobie już iść :)
W poniedziałek otrzymałam pierwsze dwie bardzo entuzjastyczne relacje z Domu Tymczasowego oraz zdjęcia:
"Witam:-) Moris-tak ma na imię ten skarbek:-) wczoraj nie odstepował mnie na krok, leżał na dywanie i na swoim posłaniu, na kanapę nie wszedł - jeszcze sie z tym nie spotkałam!:-) noc przespał na dywanie, do sypialni nie wszedł chociaż czekałam:-) ok. 5 przeniósł sie na kanapę:-) jak wstałam i mnie zobaczył to wstał sie przywitać i merdał ogonem bardzo intensywnie:-) w nocy nic nie zniszczył ani nie nabrudził!,rano na spacerku sie załatwil - narazie bez biegunki-wczoraj zjadlł trochę suchej karmy, z polany szedł ładnie do swojej bramy:-) dziś będzie kapanie, bo sie drapie i jak wszystko sie poukłada to wizyta u weta, najpóźniej jutro, Moris jest przekochany:-) moj mąż się juz zakochał:-) pół nocy kazal sobie posyłac fotki, rano sie mile przywitali:-) ja spalam 4godz:-) tak cudnie bylo znów słuchać tego chrapania i pomlaskiwania :-) dziekuję za wszystko! będę pisać:-)"

"Witam! jutro postaram się wyslać maila, jutro mamy wizytę u weta, bo dziś nie dało się dostać, tak dużo ludzi! Moris jest już  wykąpany, ma zalożoną obrożę p.kleszczom i ma nowe legowisko:-) pobiegał za piłką na podwórku, a jak już nie chciał poszedł do domu :-) apetyt niesamowity! jadlł 4x w ciagu dniu, zjadł trochę od Rokiego z miski i smakolłyki, koczuje pod stołem czy coś nie spadnie! jest dobrze:-) pozdrawiamy :-D"

 

 

01.08.2015

Falco nazwany w domu tymczasowym Moris zmienił status z "do adopcji" na "w nowym domu"

"Witam serdecznie!

Moris jest z nami już ponad miesiąc, a wpasował się już w naszą rodzinę jakby był z nami od lat:) Jest grzecznym i spokojnym chłopakiem, dopóki nie zobaczy kota:) Goni wszystkie koty w zasięgu swojego wzroku! Ale żadnemu krzywdy nie zrobił. Uwielbia zabawy piłką,gra z moimi chłopakami, tylko jest troszkę samolubny..bo piłki nikomu nie chce oddać:) Jest kapitanem tej drużyny! Uwielbia także biegać za patykami, potrafi wbiec nawet w największą trawę, aby znaleźć zgubę! A jaki zadowolony...aż mu się buzia śmieje! W domu grzeczny, cierpliwie znosi zaczepki ze strony moich dzieci i się z nimi bawi! Bardzo lubimy wieczory..gdy jest cisza i spokój, Moris siada obok mnie czy męża i się przytula, całuje i pomrukuje! Dalej nie chce jeść suchej kary,woli gotowane- chyba dobrze gotuję:) Lubi też różne smakołyki, czasem wyniesie na podwórko i zakopuje:) Po zabiegu kastracji i usunięcia wilczych pazurów szybko doszedł do siebie! Niestety sierść dalej mu wychodzi,dostaje witaminki, olej lniany i 3x w tygodniu twarożek z żółtkiem jajka, które uwielbia! Jest spokojnym i posłusznym boksiem. Słucha i wykonuję komendy. Pani Agnieszko! Bardzo dziękujemy za ten telefon, którym zmieniła Pani nasze życie i które po 10 miesiącach wróciło na właściwy tor! RAZ BOKSER -  ZAWSZE BOKSER!  pozdrawiamy całą gromadą:)"

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.