STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
GERALT
Wiek: powyżej 9
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Tęczowy Most

28.06.2015

Geralt przeszedł kilka dni temu pod naszą opiekę. Staruszek ma duże problemy ze stawem biodrowym, ewidentnie coś go bardzo boli. Bokser trafił prosto do lecznicy, od razu dostał leki przeciw bólowe. Był w takim stanie, że nie można było go nawet dokładnie zbadać.
Boksera czeka kolejna wizyta w lecznicy, zostaną wykonane zdjęcia RTG w znieczuleniu.
Opis badania:
Korony zębów prawie całkowicie starte. Pies mocno pobudzony, cały czas dyszy i drży. Nie może sobie znaleźć miejsca w gabiniecie. Widoczny problem w poruszaniu się, zarzucanie tyłu. Na kończynach miednicznych widoczne zaniki mięśniowe. Okolice stawów łokciowych mocno pogrubione. Jedno jądro powiększone.

Relacja Germaine:

"Geralt to staruszek, który ma duże problemy z tyłem, poruszanie się sprawia mu bół, nie może usiąść, od razu się kładzie, cały czas dyszy, chodzi zdenerwowany po pokoju, widać że go boli. Na razie dostaje leki przeciw bólowe i przeciw zapalne, czekamy na badanie RTG w znieczuleniu.

09.07.2015

Geralt był kilka dni temu na konsultacji kardiologicznej  u Dr Niziołka.
Opis badania:

Umiarkowanie powiększony lewy przedsionek i lewa komora, wyraźnie osłabiona kurczliwość lewej komory. Średniego stopnia kardiomiopatia rozstrzeniowa.
Staruszek dostaje obecnie Vetmedin na poprawę kurczliwości serca.

03.08.2015

Geralt dostaje codziennie Vetmedin na serce oraz lek przeciw bólowy i przeciw zapalny na stawy.

Relacja Germaine:
"Geralt nie przepada za innymi psami, jedne w miarę toleruje, inne atakuje. Nie ma czym gryźć, ma bardzo starte zęby. Nie lubi listonosza, od razu rzuca się na furtkę i ujada. O dziwo toleruje tylko Nucysię, która biegnie obok niego i co jaki czas z doskoku łapie go za fafla. Geralt jest wtedy bardzo zdziwiony, na szczęście nie reaguje agresją na jej zachowanie"

 

 

04.09.2015

Geralt jest już po zabiegu kastracji, przy okazji wykonano mu RTG stawów, które wykazało bardzo zwyrodniały kręgosłup.s

Relacja Germaine:
"Geralt nie może wchodzić po schodach, śpi więc na parterze w kuchni. Wyjątkowo nie lubi listonosza i kuriera i za każdym razem próbuje gnać do bramy, żeby okazać swoje niezadowolenie. Uwielbia smaczki i wykorzystuje naszą obecność w kuchni, żeby coś wycyganić. Niestety nadal nie toleruje innych psów, oprócz Nucysi."

 

 

23.09.2015

Geralt ma coraz większe problemy z poruszaniem, jego stawy miedniczne odmawiają posłuszeństwa, bokser ma ogromne trudności z wstawaniem z pozycji leżącej. Pies jest na dużych dawkach leków przeciw bólowych. Problemy ze stabilnością stawów miednicznych i kończyn powodują, że bokser nie może zapanować nad utrzymaniem moczu i stolca, kał oddaje bezwiednie, bardzo często idąc zostawia za sobą odchody. Bardzo często rano całe jego legowisko wysmarowane jest odchodami, w związku z czym, nie nadążamy z praniem i wymianą kocy czy  kołderek. Podkłady niestety nie zdają egzaminu, bo Geralt układając się do snu, mości sobie gniazdko.

Geralt potrzebuje leków: Karsivan i Cymalgex, bardzo prosimy o wsparcie, jeżeli ktoś może dziadulkowi przekazać takie leki.

 

01.01.2016

Geralt nadal mieszka w siedzibie Fundacji i już nie szuka w domu. Bokser jest staruszkiem, bardzo często załatwia swoje potrzeby w legowisko i nie czuje tego. Lekarze zdiagnozowali u niego zespół końskiego ogona, operacja w jego przypadku nie wchodzi w grę ze względu na wiek i problemy z sercem.

Relacja Germaine:
"Geralt jest wesołym pieszczochem, uwielbia sie przytulać. Staruszek ma problem ze stawami, postanowiliśmy go rehabilitować, mam nadzieję, że to mu pomoże lepiej funkcjonować i sprawniej się poruszać."

 

 

 

19.01.2016

Staruszek Geralt uwielbia gości, bardzo wylewnie się z nimi wita, po czym kładzie się na kocu przy kominku i wygrzewa swoje kości.
Przy okazji zawsze czeka na smaczki, kawałek ciastka, podaje łapę, przytula się, mruczy, szczeka aż w końcu udaje mu się coś wyłudzić.

 

 

20.02.2016

Geralt od jakiegoś czasu jeździ na rehabilitację: prądy tens, pole magnetyczne i ćwiczenia. Mamy nadzieję, że regularne rehabiliatcje pomogą mu łatwiej wstawać i odzyskać sprawność.

21.04.2016

Zrobiło się ciepło i staruszek Geralt chce spędzać całe dnie na zewnątrz wygrzewając się na słoneczku. Cięzko go zmusić, żeby wrócił do kuchni, wchodzi tylko wtedy, kiedy widzi miskę z jedzeniem.

30.05.2016

Staruszek Geralt cieszy się piękną pogodą, spędza czas na ogrodzie w cieniu pod drzewami.

07.08.2016

Staruszek Geralt posiwiał, jest coraz bardziej niedołężny.

Relacja Germaine:
"Trzeba go karmić z ręki, pomagać wstać. Kiedy już rozchodzi stare kości, radzi sobie, najgorszy problem jest ze wstawaniem. Przy tym jest bardzo dumny i denerwuje się, kiedy próbujemy mu pomóc.

Geralt jeździ na rehabilitacje, ostatnio rehabilitant zrobił mu godzinny masaż, po którym staruszek spał cały dzień."

Bardzo dziękujemy Państwu za przesłane koce, przydały się bardzo dla Geralta, Fidusia i maluszków.

17.08.2016

Staruszek Geralt ma coraz większe problemy ze stawami, jeździ na rehabilitacje podczas których Pan Piotr wykonuje godzinny masaż. Po rehabilitacji pies przez kilka dni czuje się dużo lepiej, a później problemy ze wstawaniem i chodzeniem powracają.

21.08.2016

Staruszek Geralt był kilka dni temu na badaniach w lecznicy. Bokser nie miał apetytu, zawieszał się, stał nad miską z wodą i nie pił, nie wiedział co robić z jedzeniem.

Opis badania:
"Geralt nie chce jeść, jak dostaje pokarm z ręki ma kłopot z żuciem i połknięciem jedzenia."

Bokserowi wykonano badanie krwi, RTG płuc, żeby wyluczyć zmiany nowotworowe w płucach oraz RTG stawów, żeby sprawdzić, czy nie ma nowotworu kości.

Pies ma bardzo zwyrodniałe stawy, na szczęście żadnych zmian w płucach.

Doktor zalecił preparat, który zapobiega obniżaniu poziomu aktywności w mózgu w związku z wiekiem psów. Geralt dostaje lek od kilku dni.

Dziękujemy również darczyńcy za Arthroflex 500 ml.
Relacja Germaine:
"Geralt je obecnie tylko puszki, za każdym razem trzeba mu podać inny rodzaj, inaczej nie zje. Po tabletkach jest trochę lepiej, nie zawiesza się nad miską z wodą."


18 Październik 2016

Geralt od jakiegoś czasu był apatyczny i nieobecny. W lecznicy wykonano mu badania poziomu hormonów tarczycy, które były bardzo niskie, wręcz nieoznaczalne. Włączyliśmy leki, jego stan się poprawił, stał się kontaktowy, chętnie jadł. Kilka dni temu Geralt miał bardzo silną biegunkę. Kolejna wizyta w lecznicy wykazała problemy z trzustką, staruszek dostawał Kreon do każdego posiłku i biegunki ustały.

W niedzielę nastąpiło załamanie stanu zdrowia, pies był bardzo słaby.... przestał chodzić. Podczas wizyty lekarskiej, podjęliśmy z lekarzami decyzję, że nie pozwolimy staruszkowi męczyć się. To bardzo trudna i bolesna decyzja, ale jedyna słuszna, ostatnia rzecz, jaką można podarować cierpiącemu zwierzęciu. Geruś zasnął w objęciach opiekunki...

Relacja Germaine:

"Wydawało się, że poradziliśmy sobie z problemem niedoczynności tarczycy, z biegunkami i problemami z trzustką. Stan się poprawił, Geralt ładnie jadł i nagle wszystko się załamało. Musieliśmy podjąć trudną decyzję...Gerusia pochowaliśmy na Cmentarzu w Koniku Nowym."

 

 

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.