STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
ZOSIA
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

20.07.2015

Czasem los bywa okrutny i nieprzewidywalny... Czasem, mimo najlepszych chęci i starań nie udaje nam się zrobić tego, czego tak bardzo pragniemy... Czasem.... musimy po prostu odpuścić i pozwolić, aby nasze marzenie odeszło... W takiej sytuacji znaleźli się obecni właściciele Zosi...

Zosia pilnie szuka nowego domu. Domu, który będzie jej azylem i miejscem, gdzie będzie równie szczęśliwa jak dziś..

Relacja właścicieli:

"Zosię znaleźliśmy skrajnie wyczerpaną w trawie, na skraju lasu. Mimo, że policja i straż miejska nie chciała interweniować, zrobiliśmy wszystko, aby jej pomóc. Po kilkunastu godzinach udało nam się ją umieścić w schronisku, ponieważ nie mogliśmy jej zabrać od razu do domu. Baliśmy się, że może mieć wściekliźnię, a my mamy dwoje dzieci. Po przeczytaniu opinii na temat tego schroniska nie mogliśmy jej tam zostawić. Po okresie kwarantanny wyciągnęliśmy ją ze schroniska z nadzieją, że znajdziemy jakieś inne, lepsze rozwiązanie. Niestety okazało się, że nasza córka ma tak silną alergię na psa, że nie jest w stanie funkcjonować z Zosią w jednym mieszkaniu.

Zosia ma 3,4 lata, jest odrobaczona i odpchlona oraz zaszczepiona na wściekliznę. Jest niesamowicie łagodnym psem, ani razu nie pokazała jeszcze złości, bawi się z dziećmi, pozwala sobie zabrać miskę z jedzeniem, mimo, że w ostatnim czasie miała go bardzo mało, co zresztą jeszcze po niej widać, ponieważ jest bardzo wychudzona. Lubi się bawić pluszowymi maskotkami. Nie brudzi w domu, tylko tak długo prosi, aż ktoś z nią wyjdzie na spacerek. Jest bardzo grzeczna, dobrze chodzi na smyczy, nie ciągnie, reaguje na polecenia, jest posłuszna, nie ma w sobie za grosz agresji, dobrze toleruje jazdę samochodem, jak chce jej się pić to przynosi swoją miskę w zębach :), ma bardzo przyjazne nastawienie do innych psów, nie gryzie tylko chce się z nimi bawić. Zjada wszystko co dostanie czyli normalne jedzenie jak i suchą karmę. Mamy dla niej nowe legowisko, dwie miski i smycz. Gdyby znalazła się jakaś rodzina, to wszystko oddamy za darmo."

 

 

24.07.2015

Dwa dni temu Zosia przeszła pod naszą opiekę i zamieszkała w domu tymczasowym w Katowicach.

Bardzo dziękujemy Iwonie za błyskawiczną pomoc i przewiezienie bokserki do domku tymczasowego. Iwonka, dziękujemy, że Cię mamy :)

Nowi opiekunowie sunieczki, Pani Ewa i Pan Jerzy są zachwyceni Zosią. Bokserka odnalazła się w nowym domku, grzecznie, bez problemów zostaje sama, nic nie niszczy. Jest psem idealnym. Czekamy na relację z nowego domku.

 

 

29.07.2015

Dostaliśmy relację od opiekunów Zosi :)

Zapraszamy do lektury:

"Po kilku dobach  spędzonych z bokserka ZOSIĄ stwierdzamy galopujący postęp w powrocie zaufania do otoczenia .

Pies nadzwyczaj ostrożny ale pogodnie nastawiony do wszystkich psów bez względu na płeć, wielkość . Nie reaguje na  agresję , a wręcz pomrukuje zapraszając do zabawy .
Dzisiaj pierwszy raz zbliżyłem się z Nią na psim wybiegu do grupy stałych bywalców - została zaakceptowana przez wszystkie rasy i ich właścicieli . Nie wzbudza w ludziach strachu a wręcz współczucie z powodu jej wychudzenia i blizn .
Psiarze patrzą na mnie z wyrzutem i muszę się gęsto tłumaczyć ze jest odwrotnie i dzięki Waszej fundacji ratujemy te sierotki . Jestem od 1995 roku związany wyłącznie z rasa bokser - to już  4  ta bokserka w moim domu  i pomimo tego ze poprzednie były "jak spod  igły "  gratulują mi tej ostatniej czyli Zośki jako najlepszego nabytku - ma wszystkie cechy idealnego towarzysza : nie szczeka w mieszkaniu !!!!! , nie rzuca sie do drzwi po ich otwarciu , załatwia się tylko na psim wybiegu , nie kradnie ze stołu , jeździ winda , samochodem i schodzi po schodach i nie wzbudza w ludziach i psach strachu.
Za to wszystko Wam serdecznie dziękujemy
Ewa i Jurek z Katowic .
PS. W załączeniu parę fotek z mieszkania - plenerowe będą później , jak miną burze nad Katowicami - Sunia wyraźnie boi się gwałtownych hałasów .
pozdrawiamy "

20.03.2016
Opiekunowie tymczasowi Zosi nie wyobrażają sobie życia bez niej. Kilka dni temu podpisaliśmy umowę adopcyjną i Zosia oficjalnie ma swój dom i swoją rodzinę. Bardzo się cieszymy i gratulujemy adopcyjnym "rodzicom" sunieczki  słusznej i oczywistej decyzji :)
Sunia bardzo się poprawiła, pięknie nabrała kształtów, wszystkie kości schowały się pod ciałkiem, skóra wyleczona, bez zarzutu, wszystkie zmiany i odleżyny zagojone, zarośnięte sierścią. Zosia wygląda przepięknie i ma się doskonale.
Zosia jakiś czas temu przeszła zabieg sterylizacji, rana zagoiła się prawidłowo.
Sunię odwiedziła nasza wolontariuszka Iwona, która pisze o dziewczynce tak:
"Sunia bardzo się zmieniła.To nie ten psiak, którego zawoziłam do  domu tymczasowego. Zośka pięknie przytyła, nie widać już wystających żeber, a odleżyny i rany, które miała pięknie się zagoiły. Uwielbia się bawić, a buziaki rozdaje na prawo i lewo. Jest radosnym i szczęśliwym psem, wpatrzonym w swoich właścicieli."


Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.