STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
ARNOLD
Wiek: powyżej 9
Miejsce pobytu: Siedziba Fund.
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: W nowym Domu

13.02.2016

Arnold nie jest bokserem, to pies w typie chichuachua, ale bardzo potrzebował pomocy, którą od nas otrzymał. Psiaczek ma ponad 9 lat i został odebrany z bardzo złych warunków. Niebawem reszta przebywających tam psów zostanie zabrana.

Arnold jest w bardzo złym stanie fizycznym, wychudzony, odwodniony,  koszmarne braki w uzębieniu, część ruszająca się, gnijąca, części już nie ma, ma problem z utrzymaniem moczu, posikuje, prostata przerośnięta, wymaga pilnej kastracji.
Pies ma również problemy z oczami, dostaje kropelki do oczu. Na początku były problemy z oddawaniem kału, napinał się, piszcał, stękał, spał w dziwnej pozycji z przednimi łapkami i główka na posłanku i tyłkiem podniesionym do góry. Obecnie jest na karmie Intestinal, załatwia się już normalnie, uwielbia jeść. Przy znieczuleniu do kastracji zostanie też zrobiony "porządek" w jamie ustnej, czyli ruszające się zęby zostaną usunięte.

Arnold początkowo był bardzo wycofany, z dnia na dzień zyskuje jednak zaufanie do człowieka, cały czas chce być na rękach i się przytulać.

 

20.02.2016

Arnold, nazywany w Fundacji Pimpusiem nabiera pewności siebie. Chłopak uwielbia spać pod kołdrą i jeść. Jest bardzo zazdrosny, chce być zawsze na rękach i warczy kiedy inne psiaki podchodzą do glaskania.

Relacja Germaine:
"Pimpusiowi jest zawsze zimno, ubraliśmy go więc w kubraczek. Mimo to zakopuje się cały pod kołdrę i przesypia prawie cały dzień. Wita nas bardzo wylewnie i prosi, żeby go brać na ręce. Wtedy z małego Pimpusia zmienia się w prawdziwego lwa i atakuje każdego psiaka, który podejdzie za blisko."

28.02.2016

Arnold był kilka dni temu w lecznicy, został zaszczepiony i zaczipowany. Maluszek czuje się dobrze, ma apetyt, bardzo pilnuje swojego posłanka i szczeka na każdego psiaka, który za blisko podchodzi.

22 Grudzień 2016

Arnold zamieszkał w domu u Pani Agnieszki. Podczas naszych odwiedzin została od razu podpisana umowa adopcyjna.

Relacja Kasi:

"Byłyśmy z Kasią w odwiedzinach u najmniejszego pieska, jaki jest pod opieką Fundacji.

Zdjęcia nie oddają tego, jaki Arnoldzik jest mały :-)
Może wielkością to kruszyna, ale w domu jest niczym "Król Lew", rządzi wszystkimi domownikami. Chłopaczek nie jest sam, bo ma psie towarzystwo, mieszka razem z Zuzią i Jurkiem.
Arnoldzik w domu ma zrobiony specjalny podest, żeby mógł samodzielnie wejść na łóżko.
Najlepiej i najbezpieczniej czuje się, kiedy jest w obcięciach swojej Pani, która go tuli do swojego serca.
Podczas wizyty wszystko było fajnie dopóki nie było robionych zdjęć.
Tylko zaczęłam robić zdjęcia, Arnold się strasznie zdenerwował i zaczął szczekać, a na znak protestu, że nie życzy sobie żadnych fotek, poszedł do sypialni i tyle go widziałyśmy ;-) 
W domu Pani Agnieszki Arnold zadomowił się na dobre :-) 
Przez wszystkich domowników jest traktowany jak mały Królewicz!
Miło jest patrzeć i serce się raduje, że choć chłopaczek jest już starszym psim Panem, znalazł swoją rodzinę, która wybacza Arnoldowi różne wpadki ;-) "
 
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.