STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
GOYA
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: W nowym Domu

20.02.2016

Goya, nasza nowa podopieczna trafiła pod nasze skrzydła dzięki splotowi wydarzeń. Odwiedziliśmy dziś w lecznicy Igę po sterylce i natknęliśmy się na ludzi, którzy z przejęciem opowiadali o młodej bokserce błąkającej się po ulicy. Państwo wrócili na miejsce, gdzie ją widzieli i po chwili przywieźli do lecznicy przerażoną, wychudzoną sunię w typie amstafa.

 

Goya nie miała czipa, adresówki ani nawet obroży. Jest wychudzona, ma bardzo brudne, zmienione zapalnie uszy.

Jutro suni zrobimy podstawowe badania i wprowadzimy ewentualne leczenie.

Relacja Germaine:
"Goya to drobniutka, wychudzona i bardzo przestraszona sunia, ogon cały czas podkulony, smutna, nieufna."

SZUKAMY WŁAŚCICIELA SUNIECZKI. KONTAKT GERMAINE 609 00 25 00


 

 

02.03.2016

Goya zamieszkała w domu tymczasowym u Gosi i Piotrka, na których zawsze możemy liczyć.Opiekunowie piszą o niej tak:

"Goya? Niech Was nie zmyli jej uroda. Groźny pyszczek rozdaje miliony całusów, masywne łapki tuptają jak szalone 101 Dalmatyńczyków i te oczy - czy oczy, które nie spuszczają człowieka z pola widzenia mogą kłamać? Goya zjawiła się w naszym życiu znienacka i spontanicznie 27 lutego - postanowiliśmy porwać ją na spacer i tak nam od tej pory chodzi po domu i po głowie. Jest psem głodnym miłości i czułości, gdyby mogła - "zakochałaby na śmierć". Sunia o oryginalnej urodzie i mało oryginalnych upodobaniach (uwielbia wylegiwać się na łóżku i kanapie, ganiać piłkę, ładować się na kolana i jeść tyle, na ile człowieki pozwolą, a najlepiej dwa razy tyle), a do tego prawdziwa artystka - imię zobowiązuje :)"

 

07.05.2016

Goya przyjechała kilka dni temu na wizytę kontrolną do lecznicy. Sunia pięknie przytyła, jest radosna i wpatrzona w swoich opiekunów, Gosię i Piotrka.

Relacja Germaine:
"Goya przyjechała na wizytę kontrolną do lecznicy przed planowanym zabiegiem sterylizacji. Sunia po przyjeździe do domu tymczasowego dostała cieczki i musieliśmy czekać z zabiegiem."

11.06.2016

Goya przyjechała do lecznicy na wizytę kontrolną. Okazało się, że sunia ma ciążę urojoną, a w związku z tym laktację.

Goya dostała antybiotyk i Galastop na zatrzymanie laktacji.

Termin sterylizacji został ponownie przesunięty.


18 Grudzień 2016

Opiekunowie Goyi podjęli decyzję, że sunia zostaje u nich na stałe, a my się cieszymy, że zostaje w tak kochającym domu...

Relacja:

"Witaj Fundacjo!

W te szare, ponure dni przesyłamy moc pozytywnych wibracji i wariacji, a konkretniej: parę zdjęć z Goyą z tych zdecydowanie cieplejszych dni. Okazało się, że nie jest fanką niskich temperatur i niechętnie pozuje do zdjęć w deszczu i/lub śniegu :) Goya miała bardzo intensywne wakacje, nie ma z nami lekko – jeździła kamperem po Polsce, zostawiając ślad swoich czterech łap i w kujawsko-pomorskim, nad samym Bałtykiem, jak i na Mazurach. Bardzo się z nami zżyła przez ostatnie miesiące, bez przerwy ładuje się na kolana i na łóżko (dyskretnie cała wsuwa się pod kołdrę i przywiera całą sobą do chociaż jednej ludzkiej kończyny), domaga się pieszczot, zabawy i uwagi. To taki wieczny szczeniak o rozbrajającej urodzie. Ta uroda i słodka minka mogą zmylić. Niestety na dzień dzisiejszy, mimo wielu starań, nie wykorzeniliśmy z niej irracjonalnych lęków, sunia na spacerach wręcz wariuje ze strachu przed każdym nieoczekiwanym ruchem, dźwiękiem, kształtem. Niestety na „zagrożenie” reaguje w jedyny znany sobie sposób – agresją. Poświęciliśmy już wiele energii i czasu na pracę nad tymi zachowaniami, konsultowaliśmy się z behawiorystą i na dzień dzisiejszy wiemy jedno – jeszcze długa droga przed nami. Po cichu liczymy na to, że jak pobędzie z nami jeszcze dłużej, w bezpiecznym, pełnym miłości domu, zrozumie że nie trzeba się wiecznie spodziewać zagrożeń, będzie lepiej. Na obecną chwilę pozostały spacery w kagańcu, zapasy przysmaków, poradników i cierpliwości. Trochę zajęło nam też zrozumienie, że amstaff to nie bokser, inny charakterek, inne zachowania, ale… miłość zawsze tej samej rasy i gatunku :)

 

Na koniec kilka słów o sterylizacji, która wciąż przed nami. Cieczka Goi to neverending story, ciągle wyprowadza nas w pole, gdy już planujemy umówienie terminu, sunia zaczyna zachowywać się jak w rui albo jak w kolejnej urojonej ciąży. Może coś przeczuwa i się asekuruje :) W każdym razie, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało – obecnie czekamy na cieczkę i tym razem wygląda jakby była już tuż tuż :)

 

Kończymy, bo spacer wzywa, pozdrowienia od naszej trójki!'

11 Wrzesień 2017

Jakiś czas temu Goya przyjechała ze swoim opiekunem w odwiedziny do Fundacji. Energiczna sunia pobiegała po ogrodzie, zajrzała w każdy kąt. W sierpniu Goya pojechała na wakacje, zwiedzała Polskę ze swoim opiekunem, czekamy na zdjęcia i relację z wakacji.

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.