STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
KORI
Wiek: 7-9
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

09.07.2016

Kori trafiła do schroniska blisko 2 miesiące temu.

Miała dom, a nawet chipa, tylko pod podanym numerem nikt się nie zgłaszał, a posesja na której mieszkała, zamknięta była na 4 spusty :(

Nikt nie zgłosił się również po nią do schroniska :(

W schronisku sunieczka została wysterylizowana.

Dziś Kori przeszła pod naszą opiekę i zamieszkała w domu tymczasowym. Bardzo dziękujemy kierownictwu schroniska za zaufanie i przekazanie nam opieki nad bokserką, a Biance za zorganizowanie dzisiejszego dnia, odebranie suni ze schroniska i przewiezienie do domku tymczasowego. Eli serdecznie dziękujemy za przyjęcie naszej podopiecznej.

 

13.07.2016

Wieści o Kori:

Bardzo dziękujemy Pani Biance, Panu Jackowi oraz Pani Eli za wspaniałą opiekę nad Kori. Otrzymaliśmy liczne filmy i zdjęcia oraz dwie wiadomości od Pani Bianki.
"Suczka jest cudowna, bardzo grzeczna, chociaż na smyczy ciągnie, ale tylko na początku spaceru. Na dworze wszystkim się interesuje, wącha, tarza się. Jest bardzo wesoła, towarzyska, co chwilę podchodzi do człowieka, żeby ją pogłaskał (próbuje podchodzić również do obcych). Reaguje na imię i przybiega za każdym razem, jak się ją zawoła. Na psy reaguje mocno, nie wiem, czy agresywnie. Z Jabbą była już dwa razy na spacerze i kompletnie się sobą nie interesowały, ale jak widzi psa za płotem, albo jak sama jest za płotem i jakiś pies podejdzie, to szczeka i "szuka problemów". Jak widzi jakiegoś psa w oddali - reguje podobnie. Na psa, który biegnie koło niej nie zwraca po jakimś czasie uwagi, ale też nie próbuje się bawić (spostrzeżenie po dwóch spacerach).
Ma słabe zęby, więc nie chce jeść suchej karmy - z mokrą nie ma problemu, ale trzeba jej dawać małymi porcjami, bo je łapczywie i potem wymiotuje.
Zna dom, ale z wejściem do kojca nie ma problemu. Jest bardzo grzeczna i bardzo karna. Po pierwszym spacerze wiedziała już gdzie mieszka i sama skręcała na posesję. Jest bardzo czysta, nie wiem, jak w domu, ale nawet w kojcu nie chce się załatwić, tylko czeka, aż się ją wyprowadzi.
Bardzo lubi wodę i w ogóle w zasadzie wszystko lubi, wszystkim się cieszy, jak prawdziwy bokser.
Wygląda na to, że szybko przyzwyczaja się do nowych warunków, szybko poznaje ludzi, których już raz widziała i jest bardzo ufna w stosunku do nich.
Oglądałam ją sobie dokładnie, próbowałam oglądać łapy, pazury, oczy, oczy, pysk - wszystko daje przy sobie zrobić i nie jest agresywna.
Zna samochód i bardzo grzecznie się w nim zachowuje. Siedzi spokojnie i patrzy na drogę.
Jest charakterem bardzo podobna do mojej Jabby, która okazała się przewspaniałym, zakochanym we właścicielach psem, mimo, że na początku była bardziej nieogarnięta, niż Kori."
oraz
"Jest przecudowna, strasznie będę za nia tęsknić. Jak jest na smyczy i psy sa kawałek od niej, to jest afera, ale jak dzisiaj duży pies do nas podbiegł, to nie zrobiła nic. Tak, jakby jakieś niedostepne psy stanowiły problem, a te, które są już przy niej, to już są fajne. Jabba dzisiaj kilkanascie razy podpuszczala ją do zabawy, ale Kori w ogóle nie odpowiadała. Traktowała ją jak powietrze, za to do ludzi jest tak pozytywnie nastawiona, że aż trudno w to uwierzyć. Patrzy sie na człowieka, jak w obrazek.

Aaa. Jeszcze jedno. Z kotami jest problem. Gania i nie da sie odwołać. Była na długiej smyczy, poleciała za kotem i nie slyszała kompletnie co sie dzieje :)

Dla mnie ma genialny charakter, gdyby nie Jabba i jej zachowanie w domu, zabrałabym ją do siebie. Według mnie to pies, który bardzo fajnie sie zaadoptuje do nowych warunków, będzie chodził przy nodze bez smyczy i bedzie zapatrzony we własciciela. Cudna jest, już za nią tęsknię :("

Pani Bianka przekazała nam także informacje, że sunieczka jest grzeczna, nie wyje i nie szczeka jak zostaje sama.

 

 

16.07.2016

Kori przyjechała kilka dni temu do Warszawy. W lecznicy przeszła podstawowe badania i pojechała do domu tymczasowego, który mamy nadzieję, stanie się jej domem stałym :)

Bardzo dziękujemy Asi, Grześkowi i Eugeniuszowi za transport sunieczki. Zawsze możemy na Was liczyć :)

Relacja Germaine:

"Kori w lecznicy wykonano badanie krwi, ma niedoczynność tarczycy.  Sunia me biegunkę, dostała pastę zagęszczającą stolec z probiotykiem. Bokserka jest drobniutka, uwielbia się przytulać, niestety szybko nakręca się na widok innych psów."

 

 

26.07.2016

Kori w sobotę zamieszkała w nowym domu w Sochaczewie. Powodzenia cudna dziewczynko :)

Gratulacje Pani Doroto :) Bardzo się cieszymy, że trafiłyście na siebie i w Pani domu znów króluje bokser.

Relacja:

Witam, przesyłam pani zdjęcia pieska. Kori szybko się zaadaptowała, jest bardzo grzeczna, uwielbia spacery. Również coraz lepiej dogaduje się z kotami. Jest urocza i kochana i codziennie daje nam wiele powodów do radości.

Pozdrawiam Damian
A Pani Dorota pisze tak:
"Pani Elu. Kori jest cudowną, wesołą sunią. Takiego boksia brakowało w naszym domu. Zachowuje się tak, jak na boksera przystało. Śpi na kanapie, siedzi na kolanach i cudnie chrapie. Troszkę gania nasze koty, ale dajemy radę.
Pozdrawiam serdecznie
Dorota"

 

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.