STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
KOWU
Wiek: 7-9
Miejsce pobytu: Klinika
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Poza opieką Fundacji
Płeć: Pies
Status: W nowym Domu

21.08.2016

Zostaliśmy poproszeni o pomoc w znalezieniu domu dla Kowu, który bardzo pilnie szuka domu i miłości.

Kowu trafił do schroniska. Na szczęście, znalazły się osoby, którym los psa nie był obojętny i Kowu zabrany ze schroniska "zamieszkał" w lecznicy, gdzie przeszedł konieczne badania i zabiegi.

Kowu jest już po kastracji i usunięciu prostaty.

Informacje z karty leczenia:

"Pies bardzo zapchlony - na skórze liczne odchody pcheł, chudy, charłaczy, mocno zaniedbany. Nie koryguje kończyn miednicznych, nie wstaje na tył. Odwodniony, blado różowe błony śluzowe jamy ustnej..."

W klinice wykonano: badanie kału, moczu, RTG, USG, kastrację, kąpiel, odrobaczenie dwukrotnie.

KOWU bardzo pilnie szuka domu tymczasowego lub stałego.

 

 

25 Październik 2016

Dostaliśmy bardzo radosną i budującą wiadomość, że przystojniak Kowu znalazł swój azyl. Teraz jego życie w niczym nie przypomina dotychczasowego, zmieniło się nie do poznania. Kowu wygrał los na loterii, gdy stanął na drodze Kasi, która zapewniła mu nie tylko dom ale również miłość i poczucie bezpieczeństwa. Takich domów życzymy każdemu psu. Kasiu, wielki ukłon dla Ciebie...

Jakiś czas temu Kowu siedział za kratami. Był jednym z tych, którzy faktycznie siedzą za niewinność. Skazany to jednak zawsze skazany i niejedna kobieta miałaby ochotę bliżej poznać takiego mężczyznę (nawet po kastracji). Takie historie kończą się różnie i często od romansu odbiegają. W tym wypadku jednak mężczyzna z przeszłością trafił na kobietę z niezłym charakterkiem. Białowłosa Ola rozkochała w sobie Kowu do szaleństwa i dość szybko zaproponowała mu wspólne mieszkanie. Zgodził się na szczęście (dla niego), bo odmowa mogłaby się wiązać z ingerencją kota (miłośnika makreli) i konia (a ten ma gadane), z którymi Ola życie dzieli. Piękna bokserka niestety nie podrywała Kowu na naszych oczach, więc opis zalotów możemy śledzić jedynie na Jej prywatnym profilu na facebooku (Ola ma kota). Warto tam zajrzeć i poczytać o życiu Rodziny Bydlińskich, która to zgodziła się na przygarnięcie do siebie dwójki szalonych ludzi. Kowuś więc oprócz cudownej tlenionej, kota, który musi wiecznie myć wannę i wygadanego konia ma przy sobie cudowną Kasię i Damiana. Dogadują się razem... śpiewająco. Cała historia miłości i szczęścia Kowu opisana jest na facebooku (Ola ma Kota). Do relacji zakochanych Kasia dorzuciła kilka swoich słów:

"Po wejściu do domu usiadł w drzwiach i i zdawał się mówić: To jest mój dom. Tutaj mieszkam i nazywam się Kowu Bydliński! Z Olą znał się i zaprzyjaźnił już wcześniej, kiedy odwiedzała go w Hoteliki przy klinice. Więc jak Asia go przywiozła to ucieszyli się bardzo! Poszliśmy na krótki spacer. Jeździliśmy tam do niego z Olą i braliśmy na spacery. Kowuś czuję się dobrze u nas. Widzimy to z każdym dniem coraz bardziej, nawet nie spodziewaliśmy się, że tak szybko odzyska radość życia. To chyba też dzięki Oli, wiesz, ona młoda, zdrowa, cały czas poświęca mu swoją uwagę. Jednak jak Kowuś ma dość jej młodzieńczego szaleństwa, to coś tam do niej mówi i Ola odstępuje :):) i bierze na tapetę Kota."

https://www.facebook.com/kotmaole/?fref=ts

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.