STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
OGI
Wiek: powyżej 9
Miejsce pobytu: Siedziba Fund.
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany
05 Luty 2017

Wczoraj pod naszą opiekę przeszedł staruszek Ogi, który ostatnie 6 lat swojego życia spędził w schronisku.

Wydarzenie Ogiego na fb https://www.facebook.com/events/1834158716808041/?active_tab=discussion

 

Relacja Germaine:

"Po wyjściu ze schroniska, pomogliśmy staruszkowi wejść do samochodu i ruszyliśmy w drogę powrotną do Warszawy. Ogi ujadał przez połowę drogi, był na pewno zestresowany, nie wiedział, co go czeka. Zrobiliśmy postój i poszlismy na spacer, po spacerze się uspokoił i przespał resztę drogi do domu. W domu zapoznał się z innymi psami, na szczęście nie przejawia żadnej agresji i wszystkie się dogadały bez problemu. Największą miłością Ogiego stało się jego legowisko z kocykiem, z którego nie chce wychodzić. Musiałam go długo prosić i przekonywać, żebyśmy wyszli na nocny spacer. Staruszek nie sprawia żadnych problemów, jest bardzo grzeczny, przesypia na razie cały dzień."

 

08 Luty 2017

Ogi dogadał się z pozostałymi psami w domu, nie zwraca na nie większej uwagi. Zaleca się tylko do Zuzi i kiedy ona jest w pobliżu, staruszek jest wyraźnie ożywiony.

Relacja Germaine:

"Ogi zajął ostatnio małe legowisko Zuzi, a ona śpi w jego wielkim legowisku. Uwielbia smaczki i dobrze wie, gdzie są schowane, niucha, kombibuje jak je ściąnąć z szafki. Dużo siusia, na początku myśleliśmy, że to może stres. Nie chciał wychodzić z domu, a jak już wyszedł to zaraz gnał do domu. Niestety mimo częstych spacerów Ogi załatwia się również w domu, więc czeka go badanie moczu i ewentualne usg."

16 Luty 2017

Ogi był dzisiaj na wizycie kontrolnej w lecznicy.

Relacja Germaine:

"Pojechaliśmy dzisiaj z Ogim do lecznicy, ponieważ mamy cały czas problem z sikaniem. Staruszek wychodzi na spacer, podczas którego głównie wącha. Po powrocie do domu sika zawsze w tym samym miejscu, przy samym legowisku, po czym zaczyna bardzo szybko wypijać swój mocz. W lecznicy próbowaliśmy pobrać mocz z punkcji pęcherza, ale nie udało się, pęcherz był pusty. Ogi ma znaczny kamień nazębny i zapalenie przyzębia, czuć nieprzyjemny zapach z pyska, czeka go więc zabieg czyszczenia zębów. Lekarz wyczyścił mu uszy a Ogi nie był tym zachwycony, protestował i próbował gryźć. Pazury zostały skrócone. Pobrano krew, wyniki są w normie, tylko wątrobowe trochę podwyższone. Pies ma sztywny chód z powodu bolesnego kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Będzie dostawał antybiotyk oraz leki przeciw zapalny na stawy. Ogi niestety nie słyszy i niedowidzi. "

 

22 Luty 2017

Ogi od jakiegoś czasu dostaje antybiotyk (częste susianie) i lek przeciwbólowy i przeciwzapalny z powodu zwyrodnienia kręgosłupa.

Relacja Germaine:

"Ogi niestety nadal załatwia swoje potrzeby w domu. Nie tak często jak na początku, może powoli uczy się, że potrzeby trzeba załatwiać podczas spacerów. Pogoda nie sprzyja spacerom a Ogi jak widzi że pada od razu ucieka do domu.
Staruszek uwielbia sępić przy stole: zaczyna od hipnotyzowania wzrokiem, kiedy to nie pomaga, dźga nosem żeby zwrócić na siebie uwagę. Jesli mu się nie uda nic wyłudzić wyraża swoje niezadowolenie najpierw cichym popiskiwaniem, a po jakimś czasie donośnym szczekaniem."

Badania i leczenie Ogusia kosztowały: 261,80 zł.

24 Marzec 2017

Zrobiło się ciepło i Oguś coraz częściej i chętniej wychodzi na dwór, lubi chodzić po ogrodzie i zaglądać pod każde dzrewko i krzak. Problem z siusianiem w domu jest coraz rzadszy, staruszek chyba już się nauczył, że potrzeby należy załatwiać podczas spaceru.

 

17 Kwiecień 2017

Ogi źle się poczuł kilka dni temu, nie chciał jeść, był słaby, osowiały.

Relacja Germaine:

"Pognaliśmy od razu do lecznicy, Ogiego bolał brzuch, w jelitach się przelewało. Dostał antybiotyki na 5 dni, leki osłonowe, lek przeciwbólowy. Po 2 dniach jego stan się poprawił, wrócił apetyt i upominanie się o jedzenie szczekaniem. Przeszliśmy na karmę typu Intestinal. Kiedy Ogi do nas trafił spał większość czasu, po kilku dniach zaczął się interesować ogrodem, wąchał każde drzewko i krzaczek. Największą radość sprawił nam wczoraj, kiedy pierwszy raz zainteresował się zabawą i piłką. Obserwowanie jak staruszek powoli się zmienia i staje radosnym psiakiem to wielka przyjemność."

Leczenie Ogiego kosztowało: 160 zł

 

 

01 Maj 2017

Ogi był kilka dni temu na konsultacji kardiologicznej u Dr Niziołka.

Relacja Germaine:

"Ogi ostatnio dużo dyszał, nawet w chłodne dni. Podczas zabawy pojawił się kaszel co nas zmartwiło, pognaliśmy więc do kardiologa. Na szczęście staruszek nie ma problemów z sercem, podczas wizyty Doktor Niziołek wykonał również RTG płuc. Serce i płuca sa w dobrym stanie, ale jest duży problem z kręgosłupem i stawami."

Opis badania:

W badaniu ekg towarzyszącym badaniu echo nie stwierdzono nieprawidłowego rytmu serca oraz obecności dodatkowych pobudzeń. Zmiany zwyrodnieniowe w stawach kręgosłupa piersiowego oraz stawie barkowym. Zwyrodniałe stawy ramienne, degeneracja struktur kostno-stawowych.

Ogi dostaje obecnie Theospirex, Capivit Forte oraz Previcox. Badania Ogusia kosztowały 200 zł.

16 Maj 2017

Staruszek Ogi coraz częściej interesuje się zabawkami, teraz upodobał sobie sznurek, który nosi cały czas w pysku.

Relacja Germaine:

"Ogi mimo problemów ze stawami jest cały czas chętny do szaleństw z piłką lub sznurem. Do zabawy ze sznurem dołączyła bokserka Lara i psiaki wspólnie go przeciągały."

Dziękujemy za wpłatę 300 zł od Pani Justyny T. dla Ogusia.

15 Czerwiec 2017

Niedawno mieszkające w siedzibie psy miały gości. Oguś mógł się więc zaprezentować w całej okazałości.

Relacja Ani:
"Nie wiem, czego spodziewałam się po starszym psie, który tyle lat spędził w schronisku. Chyba smutnej, powolnej, nieco przestraszonej istoty, która nie będzie do końca umiała odnaleźć się w domu. Poznałam Ogusia i gdybym nie wiedziała jaka jest jego historia, pomyślałabym, że to pies od lat mieszkający w tamtym domu. Od lat będący częścią tamtej Rodziny. Zachowywał się jak prawdziwy gospodarz. Przywitał nas przy bramie (choć muszę przyznać, że całą radość skierował na SWOJĄ opiekunkę) i przez większość czasu nam towarzyszył. Spokojnie nas obserwował co jakiś czas kładąc (sporą!) głowę na kolanach. Na widok ludzkiego jedzenia miał bardzo dużo do powiedzenia. Muszę przyznać, że argumentował głośno i wyraźnie. Wiedział tez doskonale kiedy wypada godzina jego posiłku i przypominał o tym regularnie. Momentami budził się w nim dzieciak będący połączeniem... szczeniaka i źrebaka. Jeśli miałabym sobie wyobrazić konia, który lata z zabawką w pysku, podskakuje, biega i wierzga, zobaczyłabym Ogiego. Miałam przyjemność obserwować te zabawy podczas których mniejsze psy plątały się pod jego nogami i próbowały dosięgnąć piłki.

Oguś ma niesamowicie piękne i mądre oczy, które pewnie dużo widziały. Nie wydaje mi się jednak, żeby jakiekolwiek smutne obrazy z przeszłości do niego wracały. On jest teraz po prostu szczęśliwy, spokojny i bezpieczny. Mam wrażenie, że zarówno w przypadku pieszczot, jak i jedzenia, czy zabawy, chce nadrobić poprzednie lata. Trafił w odpowiednie do tego miejsce.

Momentami przypomina osiołka, który ma problem ze słuchem (ale otwieranie ciastek usłyszy bez problemu!). Staje na drodze i nie ma ochoty się przesunąć i zejść z drogi. Umówmy się, że po prostu podkreśla fakt, iż jest gospodarzem i w swoim domu może stać gdzie ma ochotę. :) Poranna kawa w towarzystwie tego gentlemana to przyjemność."

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000,
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.