STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
KROKUS
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: W trakcie procedury adopcyjnej
13 Czerwiec 2017

Roczny Krokus przeszedł pod naszą opiekę w piątek. Bokser został zrzeczony przez właścicielkę.

Krokuś ugryzł właścicielkę i nie mógł dłużej zostać w swoim domu, bo domownicy, w tym dwoje dzieci, zwyczajnie się go bali. 

Bokser zamieszkał w domu tymczasowym, gdzie bez problemu dogadał się z bokserką rezydentką. Choć Krokuś ma pokojowe zamiary i nie wykazuje agresji, nie został przyjęty do stada przez Westa przywódcę :)

Relacje Marysi:

"Cześć Boksiolubni!

Czas na krótką relację z wczorajszego dnia Krokieta. Wczoraj przywitał nas bardzo radośnie, sprawiał wrażenie psa bezproblemowego. Pierwsze schody zaczęły się podczas chęci zmiany kolczatki na szelki - nie ma takiej opcji, kolczatka i smycz są jego. Podczas wsiadania do samochodu, które nie odbyło się na siłę Krokuś bez żadnych znaków kłapnął mnie w rękę - nic poważnego, po prostu musiał być w dużym stresie. Pies miał problem z wyjściem z auta, jest bardzo niepewny. Puszczony razem ze smyczą w ogrodzie nie chce biegać, nie rozumie jeszcze całej sytuacji. Nie można go nakręcać, podczas próby zabawy piłką gdy chciałam go do niej zachęcić krzycząc radośnie znowu chciał mnie zjeść. Ewidentnie jest to pies po przejściach, potrzebuje dużo czasu i pracy. Nie nadaje się do domu z innymi psami ponieważ przy obecnych problemach jest mocno nieprzewidywalny. A dodatkowo bardzo odczuwa całą sytuacje. Jeżeli chodzi o jedzenie, poznał suchą karmę, którą zjadł z apetytem, moja mama natomiast pokochała swojego Karola i wczoraj wspólnie zajadali kotlety - pies nie znał takiego mięsa. Dopiero dziś rano przełamał się do załatwienia się. Chłopak zaczyna się otwierać, lubi mężczyzn. Na pewno potrzebuje domu w którym będzie jedynakiem, oraz nowi rodzice adopcyjni będą z nim dużo pracowali. Jest to młody pies, który potrzebuje czasu ale na pewno z minuty na minutę będzie coraz lepiej :) A teraz uciekamy na wspólny spacer!

Pozdrawiam, Marysia"

"Krokuś jest psem, który potrzebuje czasu. Ma prawie rok, jest jeszcze dzieckiem w, które trzeba będzie włożyć sporo pracy ale na pewno dobrze prowadzony będzie cudownym psem. Przy pierwszym spotkaniu jest niepewny, może pokazać zęby. Gdy już się oswoi jest najlepszym przyjacielem. Uwielbia biegać, potrzebuje bardzo dużo ruchu. U nas non stop bawi się z naszą bokserką. Nie reaguje na przywołanie więc nowy właściciel musi przede wszystkim zacząć od zbudowania więzi z psem i kursu psiego posłuszeństwa. Relacje z czworonogami są bardzo dobre, nie jest psem uległym ale nie wykazuje agresji. Pies rozkochał w sobie całą naszą rodzinę, lubi pieszczoty, nie niszczy pozostawiony sam w domu. Jeżeli chodzi o jedzenie to poznaje suchą karmę. Krokuś nie lubi podniesionego głosu, trzeba uważać na gesty, które się przy nim wykonuje. Moim zdaniem chłopak miał nie fajną przeszłość. Potrafi ściągnąć jedzenie ze stołu ale nie można się na niego gniewać :). 

Marysia"

 

08 Sierpień 2017

Dostaliśmy relację z domu tymczasowego Krokuska.

Pani Ania pisze tak:

"Dzień dobry. Chciałam przekazać, że Krokus ma się bardzo dobrze, czuje się coraz bardziej "u siebie", i stopniowo się coraz bardziej do nas przywiązuje. Nie ma żadnych poważnych problemów z agresją, w sytuacjach spornych (np. kiedy ma zejść z fotela przed telewizorem) niechętnie, ale podporządkowuje się. W sobotę (wczoraj) rozpoczęliśmy szkolenie u p. Macieja Szwencera, u którego kilka lat temu byliśmy na szkoleniu z poprzednim psem. W grupie jest ok 10. psów, Krokus reagował poprawnie, chociaż był to dla niego na pewno duży stres. Zajęcia będą się odbywać dwa razy w tygodniu, wnieśliśmy opłatę za dwa najbliższe miesiące. Po całym cyklu szkolenia, dostaniemy zaświadczenie. W najbliższym tygodniu omówię z weterynarzem sprawę kastracji. Chodzimy na spacery, Krokus ma zawieszkę z imieniem, telefonem i adresem. Na ogrodzonym wybiegu dla psów, który jest w pobliskim parku, bardzo chętnie bawi się z psami i nie wykazuje agresji.

 Pozdrowienia Anna"

"Dzień dobry,

Krokus jest już zupełnie zdrowy - skończył brać przepisane leki, kaszel ustąpił, więc wznowiliśmy szkolenie. Poznajemy się coraz lepiej, Krokus jest naprawdę fajnym psem, przyjaznym do ludzi i zwierząt. Czasem mu się zdarza, że się za mocno "rozbryka" w zabawie, ale daje się go przywołać do porządku komendą "siad" na którą najlepiej reaguje (nad innymi - noga, równaj - pracujemy :). Wyjście do ogrodu ma nieograniczone, kilka spacerów dziennie (nie lubi deszczu, w deszcz trzeba go przymuszać do wyjścia). Pozdrowienia Anna"

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.