STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
RITA
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Białe
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany
11 Lipiec 2017

Rita to cudna sunia oddana przez właścicielkę. Sunia przeszła pod naszą opiekę i zamieszkała chwilowo u Pani Eli a następnie pojechała do domu tymczasowego do Pani Sylwii i Pana Józefa

Bardzo dziękujemy Asi za pomoc i dowiezienie bokserki do lecznicy a następnie do domu tymczasowego. Asiu, cieszymy się, że Cię mamy i zawsze możemy na Ciebie liczyć. Ogromne podziękowania dla lek. wet. Pana Marcina W. za przebadanie, zaszczepienie i zaczipowanie bokserki  jako darowizna dla Fundacji oraz Pani Eli za przyjęcie sunieczki pod swój dach i otoczenie jej opieką. Ewelinko, Jarku - dziękujemy za szczęśliwe dowiezienie Rity do Warszawy.

Relacja Asi:

"Rita - całuśna dziewczyna, bez problemu jeździ samochodem, nie wariuje, znałyśmy się 3 minuty a już dostałam buziaki, bez problemu wsiadła do auta. Zachowuje czystość, załatwiła się poza posesją, u weta grzeczna choć na lekarza faceta warcząca, do psów ciągnęła do zabawy, najbardziej do owczarka niemieckiego, bardzo ciekawska i spragniona kontaktu z człowiekiem, szybko nawiązuje kontakty i rozdaje buziaki, na smyczy trochę ciągnie ale szybko się uczy. Takie 19 kg miłości"

Relacja Pani Eli:

"Na spacerku Rita jest w ciągłym ruchu i ciekawa wszystkiego. Rita, filigranowa blondyneczka, jest spokojną i radosną boksią bez jakichkolwiek oznak agresji. Nie sprawia kłopotów, ładnie je-apetyt jej dopisuje, swoje potrzeby załatwia na zewnątrz. Zachowanie typowo boksiowe,.....ocean łagodności i miłości. Kocha ludzia bezgranicznie, wystarczy okazać jej trochę czułości.Na psy reaguje ok, albo ich nie zauważa albo bawi, na koty nie wiem. Z baloknem sie oswoiła i zrobiła sobie z niego taras widokowy, z 3 pietra niezły widok. Cudowna dosłownie, na oczy nie widziałam jeszcze tak umaszczonego boksiaka i do tego oba oka w różnych kolorach. Poza tym, po poznaniu, godzina zainteresowania sunią i sunia twoja.....nie opuszczała mnie na krok, morze miłośći i łagodności, typowe boksiowe zachowanie i cudne chrapolenie, a na spacerku wulkan energii"

 

16 Lipiec 2017

Wczoraj naszą cudną Ritę i jej opiekunów, Panią Sylwię i Pana Józefa odwiedziła nasza wolontariuszka Kasia. Opiekunowie podjęli oczywistą dla nas decyzję, że nietuzinkowa bokserka zostanie z nimi na zawsze. Bardzo się cieszymy, że sunieczka znalazła miłość i spokojny azyl u ludzi, którzy są związani z rasą od lat i są "znawcami" i pasjonatami. Rita jest bezpieczna i kochana, Pani Sylwia i Pan Józef są szczęśliwi a my mamy pewność, że w tym domu bokserce niczego nie zabraknie.

Rita stała się więc pełnoprawnym członkiem rodziny i otrzymała imię Devi. Jej Państwo mówią o niej z wielkim rozczuleniem i miłością w głosie i nazywają ją ich "Calineczą", bo jest malutka i drobniutka. 

Relacja Kasi:

"Od dziś, tj. 15.07.2017 r. Rita vel Devi vel Calineczka ma oficjalnie nowy dom. Wyjątkowy dom. Ta maleńka, filigranowa sunieczka od pierwszych chwil i pierwszego psiego buziaka pokochała nowych opiekunów. Oni pokochali ją z wzajemnością. Mimo krótkiego pobytu można rzec, że to jest właściwe miejsce dla właściwego psa. 

Mnie przywitała z godnością boksera czyli warknięciem. Potem już było tylko lepiej. Pieszczoty i zabawa z piszączymi zabawkami.
Ale najważniejszą rzecza i tak było zainteresowanie Pana Józefa. Podczas mojej wizyty nie odstępowała go na krok. Po każdej chwili zapomnienia, czyli zabawy ze mną, siadała pomiędzy jego nogami i domagała sie pieszczot. Potem wskakiwała na łóżko i znów tylko psie czułości. Pilnie obserwowala oboje opiekunów i czuwała by nie zniknęli jej z zasięgu wzroku.
Rita vel Devi albo Calineczka jest już po kompleksowych badaniach lekarskich. Pierwsza kąpiel w specjalistycznym szamponie odbyła się bez problemu. Uszy wyczyszczone. Witaminy zaaplikowane. Pierwsze spacery pokazały, że Rita vel Devi jest bardzo żywiołowym psem. Biega za piłeczką, patyczkami (nie oddaje), gania ptaki i jest coraz bardziej radosna.
Za kilka dni sunia jedzie na wakacje. Tam napewno pod czujnym okiem Pani Sylwii i Pana Józefa nabierze wlaściwych boksiowych ksztaltów.
Miała przyjemność przekazywania do Domów kilkunastu psów, ale to miejsce ma wyjątkowo pozytywną energię i spokój, który zapewni psu zasłużoną stabilizację a opiekunom radość z posiadania czworonoga. 
Dostałam kilka obroży i smakołyków dla psów fundacyjnych. Przekaż je przy najbliższej wizycie na Mrówczej.
 
Pozdrawiam
Kasia i Łobuz vel Jumbo"
 
 
26 Wrzesień 2017

Dostaliśmy krótką, powakacyjną relacją z domu Rity, nazywanej przez opiekunów Devi. Pani Sylwia pisze tak:

"Dzień dobry, Pani Elu,

Zgodnie z obietnicą przesyłam kilkanaście zdjęć Devi z wakacji na działce. Tak wygląda szczęśliwy pies…

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia"

 

19 Lipiec 2018

Otrzymaliśmy relację od opiekunów cudnej Rity Devi, jak również od naszej wolontariuszki Kasi, która odwiedziła dom naszej byłej podopiecznej.

Opiekunka Rity Devi, Pani Sylwia pisze do nas tak:

"Dzień dobry, Pani Elu,

Właśnie mija rok, odkąd Devcia pojawiła się w naszym życiu. Rok bardzo szczęśliwy i dla nas, i dla Niej. Na dowód przesyłam kilka zdjęć zrobionych przez Panią Kasię (odwiedziła nas parę dni temu i zachwycała się naszą Calineczką).

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia z mężem i Devcią"

A Kasia tak opiesuje swoją wizytę w domu Rity:

"5 lipca br. odwiedziłam Ritę vel. Devi. Jak można się było spodziewać, suczka trafiła we wspaniałe ręce Pani Sylwii i Pana Józefa.

Minął rok a ona tak bardzo się zmieniła. Oczywiście na lepsze. Jest spokojna i radosna. Wygląda ślicznie, ma lśniącą sierść i zaokrąglone boczki :) Jest wpatrzona w swoich opiekunów.
Generalnie, to ma tam taki psi raj. W ubiegłym roku całe lato spędziła na działce. Okazało się, że uwielbia wodę. Ponadto Devi pokazała swój charakter stróża. W tym roku również wypoczywa na działce a przed nią i jej opiekunami jeszcze całe wakacje! Suczka ma dobry apetyt, przechodzi regularne kontrole weterynaryjne. Ma stos zabawek, choć najbardziej przypadł jej do gustu piszczący policjant! Jest przyjazna do ludzi i z radością wita gości, czego sama doświadczyłam. 
To olbrzymia przyjemność odwiedzać takie domy i mieć pewność, że lepszego miejsca dla tak bardzo skrzywdzonego psa nie można by znaleźć. 
Pozdrawiam 
Kasia"
 
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2018 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.