STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
INTERWENCJA 2
Wiek: Szczeniak
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Nieokreślony
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Leczony
Kontakt: ankieta.sosbokserom@gmail.com
30 Sierpień 2017

Nielegalne "hodowle" psów i kotów to niestety bardzo opłacalny biznes. Pseudo hodowcy sprzedają psy bez badań, szczepień, odrobaczeń, w wieku 3-4 tygodni, nie ponosząc więc żadnych kosztów, często z chowu wsobnego, często nie mając pojęcia, jaki pies jest ojcem psich dzieci, które pod ich dachem przyszły na świat. To łatwa choć brudna kasa, ociekająca cierpieniem suk i szczeniąt. Suki skrajnie wychudzone, wyniszczone, często kryte przy pierwszej cieczce a potem przy każdej kolejnej..., szczenięta bez opieki lekarskiej, bez odrobaczeń, szczepień, bezkosztowe... Czasem pseudo hodowca ma w sobie tyle okrucieństwa, że do "nowych domów" psy wysyła firmą kurierską...

Chętnych na zakup "rasowego" psa po przystępnej cenie niestety wciąż sporo, więc biznes się kręci a kasa płynie... Pseudo hodowca rozmnaża sukę co cieczkę, a jak nie może już dawać potomstwa, pozbywa się jej bez skrupułów, "łatwo przyszło, łatwo poszło..." 

Ustawa o Ochronie Zwierząt stawia jednak sprawę jasno i zakazuje rozmnażania i sprzedaży psów z niezarejestrowanych hodowli. Niezastosowanie się do ustawy skutkuje często interwencyjnym odbiorem szczeniąt z nielegalnej "hodowli" i skierowaniem sprawy na tory postępowania administracyjnego i karnego.

Z takiej dzikiej, niezarejestrowanej "hodowli" trafiło do nas w wyniku interwencji Pogotowia dla Zwierząt pięć z siedmiu szczeniąt w wieku 3-4 tygodni, dwa niestety pseudo hodowca już sprzedał albo raczej znaleźli się "znawcy i miłośnicy rasy", którzy zdecydowali się na zakup tak młodych szczeniąt z warunków, które każdy człowiek mający w sobie choć odrobinę empatii i wyobraźni powienien zgłosić jako przestępstwo. Niestety, mimo dwóch interwencji i opinii obecnego na interwencji lekarza weterynarii oraz pracownika Gminy o bardzo złym stanie suki i konieczności jej odbioru nie udało się bokserki odebrać, gdyż złożony w Gminie wniosek o odbiór "musi odleżeć swoje na biurku"... Wyniszczona, skrajnie wychudzona matka szczeniąt pozostała więc zgodnie z brakiem zgody Gminy na interwencyjny odbiór u pseudo hodowcy na pewną śmierć, gdyż jak powiedział pseudo hodowca: "te boksery to słabe psy. Jedna miała kleszcza i zdechła, druga leżała na słońcu i zdechła..." Sunia skazana jest więc na cierpienie i śmierć nie tylko przez pseudo hodowcę i miłośników psów kupujących u niego "szczenięta boksery" ale również a może przede wszystkim przez pracownika Gminy, który z uśmiecham na ustach odmówił zgody na jej odbiór, depcząc tym samym ustawę o ochronie zwierząt i dając ciche przyzwolenie pseudo hodowcom na prowadzenie nielegalnych hodowli i zarabianie na cierpieniu zwierząt

Szczenięta, które do nas trafiły w wieku 3-4 tygodni są "w typie rasy" bo przecież ich matką jest bokserka, a właściwie sunią w typie rasy. Szczeniaczki są bardzo zarobaczone, zapchlone, chodzące po nich pchły widać gołym okiem, mają wzdęte, napęczniałe brzuszki. Ich matka, która niestety pozostała u swojego oprawcy (brak zgody Gminy na jej odbiór mimo 2 interwencji i opinii lekarza i pracownika Gminy o jej bardzo złym stanie i wskazań do odbioru) jest bardzo wychudzona, więc brakowało jej pokarmu. Kochający właściciel i "hodowca" dokarmiał więc szczeniaczki chlebem namoczonym w wodzie czym chwalił się na zdjęciach z ogłoszenia a więc "zapewniał im prawidłowe wyżywienie i wspierał ich prawidłowy wzrost i rozwój" jak na hodowcę z prawdziwego zdarzenia przystało.

Ustawa o ochronie zwierząt nie jest więc respektowana nie tylko przez pseudo hodowców ale również przez Policję, która bardzo utrudniała tę interwencję oraz przez Gminę, która mimo oczywistych wskazań do interwencyjnego odbioru odmówiła na ten odbiór zgody. Pracownicy Gminy wiedzą i widzą doskonale, że pies powinien być odebrany, odmawiają jednak odbioru, bo zgadzając się, Gmina poniosłaby koszt utrzymania odebranych interwencyjnie zwierząt. Pogotowie dla Zwierząt złożyło oświadczenie, że nie obarczy Gminy kosztami, że wszystkie koszta związane z odbiorem i utrzymaniem, diagnozowaniem, leczeniem psów odebranych pokryje Pogotowie dla Zwierząt bądź organizacja, pod której opiekę psy przejdą. Mimo tego oświadczenia, oraz wyczerpania wszystkich możliwości interweniujących, pies w bardzo złym stanie fizycznym bez jakiejkolwiek pomocy pozostał u pseudo hodowcy. 

 

Bardzo prosimy Pańswa o pomoc dla pięciu maluszków, które w tak młodym wieku są bez matki. Musieliśmy zakupić dla szczeniaczków spacjalne mleko i karmę.  

Szczegóły i zdjęcia maluszków pojawią się niebawem na stronie.

Bardzo prosimy o wpłaty z dopiskiej "maluszki z interwencji"

 

31 Sierpień 2017

Pięć szczeniaczków odebranych interwencyjnie z pseudo hodowli przez Pogotowie dla Zwierząt, które kilka dni temu trafiły pod naszą opiekę, przeszły już podstawowe badania lekarskie, zostały odpchlone, odrobaczone i zważone, obcięto im pazurki, wyczyszczono brudne uszy. Maluszki ważą ponad kilogram. Dzieciaczki przebywają w domu tymczasowym, pod bardzo troskliwą opieką doświadczonej opiekunki, która za wszelką cenę stara się im zastąpić matkę. Tak małe, młode szczenięta do prawidłowej socjalizacji i rozwoju potrzebują jednak matki, więc zadanie jest trudne, pochłania mnóstwo czasu i wymaga ogromnego zaangażowania.

Szczeniaczki były bardzo zapchlone, chodzące po nich pasożyty widoczne gołym okiem. Pchły wchodziły szczeniakom do nosa, uszu, oczu ... W badaniu kału metodą flotacji z próbki zbiorczej od wszystkich szczeniąt około 40-60 jaj Toxocara canis w polu widzenia!!!!!
Tak duża inwazja ekto i endopasożytów zagraża życiu i zdrowiu szczeniąt. Jeden z maluchów podczas badania zwymiotował glistę.
Po odrobaczeniu w kale więcej glist niż samego kału.

Bardzo prosimy Państwa o finansowe wsparcie dla szczeniaczków. Potrzebne specjalistyczne mleko, karma, podkłady, ręczniki papierowe w ilościach hurtowych. Bardzo prosimy o wpłaty z dopiskiem "maluszki z interwencji"

Poniżej koszty mleka i karmy Royal Canin Starter opłacone przez Fundację:
Fvat nr 67/2017, kwota: 125 zł
Fvat nr 67/2017, kwota: 68 zł

Nie dostaliśmy jeszcze fvat za leczenie piątki maluchów.

 

 

07 Wrzesień 2017

Nasze cudne dzieciaczki odwiedziły wczoraj lecznicę, gdzie zostały zachipowane, przebadane. Wykonaliśmy badanie kału, które wskazało na dalsze bardzo duże zarobaczenie szczeniąt, w związku z czym, musieliśmy odroczyć szczepienie. Wszystkie dzieciaczki dostały aniprazol na kolejnych pięć dni i dopiero po zakończeniu odrobaczania, po powtórnym badaniu kału, jeśli kał będzie wolny od pasożytów, będziemy mogli rozpocząć pierwsze szczepienia. Dzieciaczki rosną i przybierają na wadze, karmione są karmą dla szczeniąt Royal starter. 

 

Osoby, które zechciałyby zaopiekować się maluszkami prosimy o kontakt mailowy na adres: ankieta.sosbokserom@gmail.com

Obowiązuje ankieta przedadopcyjna i wizyta przedadopcyjna.

 

15 Wrzesień 2017

Nasze maluszki przybierają na wadze, są radosne, pełne życia, chętne do psot i zabaw. Dzieciaczki przejdą kolejne badanie kału i jeśli w kale nie zostaną stwierdzone pasożyty, zostaną zaszczepione.

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.