STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
EDDI
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nieokreślony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Leczony
Kontakt: ankieta.sosbokserom@gmail.com
13 Październik 2017

Eddi, nasz nowy podopieczny to młody bokser, odebrany interwencyjnie przez Fundację Mondo Cane wraz z 33 innymi psami i 2 kotami z dzikiej hodowli. Bokser Eddi przeszedł pod naszą opiekę razem z bokserką Sonią, szczeniakiem bokserką Fioną oraz buldożkiem francuskim Shrekiem. Warunki, z jakich pochodzą psy pokazujemy w zakładce: "Interwencja Mondo Cane" http://sosbokserom.pl/pies-2061/

Eddi przyjechał wczoraj do lecznicy, bardzo dziękujemy Krysi i jej mężowi za opiekę nad Eddim, Fioną i Shrekiem, oczekującymi na transport, oraz Pani Eli i Panu Markowi za przewiezienie psiaków do Warszawy.

Potrzebujemy domu tymczasowego dla Eddiego, pies jest bardzo przyjaźnie nastawiony do człowieka, uwielbia się przytulać.

 

 

14 Październik 2017

Eddi w lecznicy przeszedł podstawową kontrolę lekarską. Był brudny, cuchnący, sierść matowa, uszy brudne, infestacja pchłami.
Pies został odpchlony, odrobaczony i zaszczepiony.

Bokser jest bardzo związany z sunią szczeniakiem, gdy bokserka znika mu z oczu, wpada w panikę.

Do człowieka bardzo przyjazny, szuka kontaktu, skacze i próbuje się przytulać.

Eddi szuka domu, który nie tylko zajmie się jego socjalizacją, ale też zapewni mu dużo ruchu i kontaktu z innymi psami. Bardzo prosimy o dom dla tego przystojniaka.

Za leczenie Eddiego musimy zapłacić: 138 zł

 

23 Październik 2017

Eddi przeszło tydzień temu opuścił klinikę i na bardzo krótko zamieszkał w domu tymczasowym u Michała. Bokser w mieszkaniu zachowuje się prawidłowo, jednak ma duży problem z poradzeniem sobie z odgłosami miasta i ruchem ulicznym. Na spacerach po mieście zastygał w bezruchu i próbował wrosnąć w chodnik. W poniedziałek  Eddi pojechał do domu tymczasowego z ogrodem, gdzie małymi kroczkami będzie się oswajał z prawdziwym życiem i powoli pozna odgłosy miasta, które są dla niego nowością. 

Bardzo dziękujemy Michałowi za pomoc i przetrzymanie boksera, Beacie, Dominice i Edycie za transport oraz Iwonce i Rogerowi za przejęcie psa, pomoc w transporcie oraz dostarczenie go i wprowadzenie do domu tymczasowego.

 

30 Październik 2017

Dostaliśmy kolejną relację z domu tymczasowego Eddiego. Bokser przeszedł już zabieg kastracji, czuje się dobrze i goi się prawidłowo.

Pani KAsia tak pisze o naszym przystojniaku:

"Minął tydzień odkąd Eddi, Edek, Edward - jak zwał tak zwał - jest z nami. Początki były ciężkie, bo był bardzo wycofany i wszystkiego się bał. Pierwszego dnia zdarzyło mu się siknąć w domu, na szczęście to zauważyłam, zwróciłam mu uwagę stanowczym „Źle" i wyprowadzałam go co 1,5 godziny, drugiego dnia co 2,5 godziny i chłopak jest tak mądry, że wie już doskonale o tym, że załatwiamy się tylko na dworze. Od drugiego dnia zaczął pomykać wszędzie za beagielką, na spacerach ogon zaczął stopniowo się podnosić. Drzwi i futryna ucierpiały wprawdzie kiedy został sam na 15 minut, Edek panikuje nawet jak zostawiam go samego żeby pójść ze śmieciami, ale jestem dobrej myśli, że stopniowo uda nam się pokonać ten lęk jak już będzie wiedział, że człowiek już nie zostawi go samego. Eddi potrzebuje dużo przytulania głaskania miziania - wszelkie formy miłości mile widziane. Powoli uczymy go jeść suchą karmę tak aby jej nie połykał, tylko gryzł. W piątek skoro świt zabraliśmy jego wraz z beagielką na 2 km spacer do lasu - świetnie sobie poradził, a bałam się, że będzie bunt „nie idę dalej mam was gdzieś" i trzeba będzie go nieść - nic z tych rzeczy - Edek dostojnie przemierzał leśne ścieżki. Oczywiście zaaplikowałam mu dzień wcześniej preparat na pchły i kleszcze, żeby nic nie „złapał". Dzisiaj Eddi przeszedł zabieg kasastracji, odsypia go i ma się dobrze. Pozdrawiam, Katarzyna"

i relacja z dzisiaj :

"Eddie czuję się u nas coraz pewniej. Zaczyna się otwierać i witać ze wszystkimi z merdającym ogonem. Od tygodnia uczymy się klatki, jutro zacznie pracować z trenerem nad zostawaniem w klatce i podstawowymi komendami. Jest bardzo cierpliwy w stosunku do dzieci. Ładnie się goi po kastracji – na ogół chodzi nawet bez kaftanika, wtedy kiedy mamy go na oku. Już tylko nauka pozostawania samym w domu/klatce– chociaż na chwilę – dzieli nas od tego żeby został z nami na zawsze, bo jest cudownym psem i wszyscy są w nim zakochani. Pozdrawiamy serdecznie"

 
08 Listopad 2017

Dostaliśmy kolejną relację z domu tymczasowego cudnego Eddiego. Pani KAsia pisze tak:

"Minął kolejny tydzień odkąd Eddi jest z nami. Rana po kastracji zagojona, szwy ściągnięte - wszyscy mówią, że Edek jest dzielnym pacjentem. Wszystko układa się dobrze, kilka razy bawił się zabawką. Nie było to łatwe, ale trener nauczył go komendy "siad" - teraz ją doskonalimy. Zaliczyliśmy kolejny spacer w lesie i kąpiel pod prysznicem. Pewnego dnia Edek pojechał ze swoją panią na chwilę do biura (jeszcze go nie zostawiamy) i jak zawsze bardzo grzecznie się zachowywał. Od tygodnia uczymy go klatki, raz nawet został na 15 minut i był grzeczny (wiemy bo podglądaliśmy go w kamerze). Niezmiennie super dogaduje się z moją siostrzenicą - oboje uwielbiają przytulanki. Pozdrawiamy"

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.