STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
BRAVO
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Do Adopcji
Kontakt: 798 180 888
15 Styczeń 2018

W piątek zostaliśmy poproszeni na Facebooku o pomoc dla 2,5 letniego Bravo, psa, który bardzo pilnie potrzebował nowego opiekuna i domu. Dostaliśmy link do jego ogłoszenia na OLX. W sobotę odezwała się do nas Pani Bogumiła, która chciała stworzyć dom tymczasowy dla Maxia. Zaproponowała, że weźmie Bravo do siebie, ale na zasadach domu tymczasowego, pod opieką Fundacji. Pani była już po kontakcie z właścicielem Bravo, czekała tylko na wsparcie Fundacji. My nie zastanawialiśmy się ani chwilę, pomagamy psom, niezależnie od tego, jak bardzo są czy nie są w typie rasy.
Wczoraj Bravo przeszedł pod naszą opiekę i zamieszkał w domu tymczasowym u Pani Bogusi, która z mężem pojechała po psa blisko 500km.
Bardzo dziękujemy opiekunom tymczasowym za transport i podjęcie się opieki nad Bravo.
Dziś Bravo odwiedził lecznicę, gdzie miał wykonane badania krwi (wyniki dobre, bez nieprawidłowości). 
Na środę jest już umówiony zabieg kastracji psa.

19 Styczeń 2018

Bravo przeszedł wczoraj zabieg kastracji, bokser czuje się dobrze, wczoraj przespał po narkozie większość dnia, a przy nim czuwała bokserka rezydentka.

25 Styczeń 2018

Bravo jest już kilka dni po zabiegu kastracji, bokser czuje się dobrze, rana po zabiegu dobrze się goi.
Opiekunowie tymczasowi Bravo od początku się bardzo zaangażowali w pomoc dla niego, sami się do nas zgłosili jako DT dla niego, po niego pojechali, opłacili również koszty badań i zabiegu kastracji w lecznicy.

Relacja Pani Bogumiły:
"Bravo jest już z nami drugi tydzień, rana po kastracji goi się bardzo ładnie dlatego coraz więcej przebywa  na podwórku i korzysta z uroków zimy. Gdy Bravo trafił do nas nie wiedzieliśmy o Nim  nic poza tym ,że wrócił do właściciela po tygodniowej adopcji  i ostatecznie miał trafić do schroniska. Początki były trudne Bravo nie reagował na żadne komendy, nie akceptował naszej suni oraz nas nie dawał się głaskać, często  bez jakichkolwiek dodatkowych „czynników” zewnętrznych pobudzał się, szczekał i trudno było Go uspokoić. Po konsultacjach ze specjalistami od wychowania psów wysnuto wnioski, że Bravo był krzywdzony przez człowieka, dlatego jest zalękniony i nie może odnaleźć się w sytuacji, gdy człowiek jest dla niego dobry.

Teraz jest już dużo lepiej: On się uczy Nas a My Jego. Bravo to typowy boksioprzytulanka, robiący maślane o czy i puszczający bąki , zna już podstawowe komendy ( bardzo szybko się uczy) i doskonale wie kiedy lodówka jest otwierana. Zaczął przyzwyczajać się do smaczków i jest to też ułatwienie dla  nas podczas pracy z Nim. Jest typem dominanta i zazdrośnika, gdy głaszczemy rezydentkę-Kamę on natychmiast się pojawia, chodzi krok w krok za człowiekiem- bardzo pilnuje męża i sunie.Ma jeszcze problem z integracją z pozostałymi członkami rodziny (seniorem rodu – 75 lat, dorosłymi synami, ale on mają z nim sporadyczny kontakt). Największą frajdę sprawia mu bieganie po podwórku (sam sygnalizuje potrzebę wyjścia na zewnątrz) przy czym pewniej się czuje jeśli ma towarzystwo człowieka. Ładnie chodzi na smyczy (troszkę ciągnie) , prawdopodobnie wynika to z tego, że poprzedni właściciel wyprowadzał go na zewnątrz tylko na uwięzi. Wszystkie zwierzęta oraz ludzie przez płot to przyjaciele, których wita machającym ogonkiem. Bravo najlepiej czuje się, gdy jest w centrum zainteresowania. W nocy Bravo  jest psim ideałem, śpi sam chociaż poczynił już próby opanowania łóżka. Na chwilę obecną niczego nie zniszczył-oprócz dwóch kołnierzy po kastracji, nie skacze po drzwiach, nie drapie, nie rusza przedmiotów zakazanych. Sunia jest raczej dla niego obojętna, nie robi jej krzywdy i chętnie przystaje na jej matkowanie (mąż nazwał Ją psią siostrą miłosierdzia ). Najważniejszy jest dla Niego człowiek, który będzie mu poświęcał uwagę."



08 Luty 2018

Dostaliśmy nową relację i zdjęcia od opiekunów tymczasowych Bravo. Bokser po zabiegu kastracji czuje się dobrze. Faktura za wizytę w lecznicy i zabieg kastracji zostały opłacone w całości przez dom tymczasowy. Bardzo dziękujemy!!!
Bravo poleca się do adopcji.

Relacja:
"Witam, Brawo po zabiegu kastracji jest już w 100 % formie. Został zaszczepiony na wściekliznę, parwowirozę  i nosówkę oraz został odrobaczony(Brawo uwielbia jeździć samochodem). Większość dnia spędza z rezydentką na podwórku korzystając z uroków zimy(potrafią przy tym wyczyniać niestworzone rzeczy).Po wieczornym posiłku zapada w sen i może powiedzieć ,że ma wszystko w psim nosie."

 

 

20 Luty 2018

Bravo w  sobotę wyruszył w "podróż życia" i teraz podbija małopolskę. Bravo jest psem bardzo absorbującym, domagającym się uwagi, spragnionym kontaktu z człowiekiem i o ten kontakt zabiegającym. Dogadał się co prawda z sunią rezydentką, choć zdarzało się, że nie dopuszczał jej do opiekunów ale jego relacja z jednym z domowników, ze starszym Panem nie należała do łatwych i ona spowodowała, że opiekunowie musieli podjąć decyzję, że bokser nie zostanie u nich na zawsze. To była trudna ale słuszna decyzja bo najważniejsze jest tu dobro psa jak również komfort psychiczny domowników.

W sobotę opiekunowie z domu tymczasowego zawieźli Bravo do Krakowa, skąd wolontariuszka odwiozła go do domu tymczasowego, który kilka dni wcześniej pożegnał adoptowanego od nas psa. Tu jest jedynakiem i ma opiekunów na wyłączność, nie musi się nimi z nikim dzielić. Mamy cichą nadzieję, że ten dom będzie jego ostatnim przystankiem, azylem, który zapewni mu wszystko czego potrzebuje i na co zasługuje.

Bardzo dziękujemy poprzednim opiekunom z domu tymczasowego za opiekę nad psem, za transport, opłacenie faktury za kastrację i badania.

28 Luty 2018
Nasza wolontariuszka pojechała na ponowne spotkanie do Bravo i jego Nowej Rodziny, relacja:
 
"Bravo przez cały czas trwania mojej wizyty siedział przyklejony do swojego Nowego Opiekuna, nie odstępuje go na krok, najchętniej siedzi mu na kolanach i cały czas trąca łapą, żeby go głaskać, został też Królem Kanapy, dopiero na koniec jak go nakłoniłam zabawką, żeby się trochę poruszał, podchwycił gumowa kurę i poszedł z nią "walczyć" na dywanie".

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2018 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.