STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
BISZKOPT
Wiek: Szczeniak
Miejsce pobytu: Siedz. Fund.
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany
06 Marzec 2018

Patrząc na nasze zachowanie i "buszowanie" w internecie mógłby ktoś pomyśleć, że mamy obsesję na punkcie bokserów. Nie ukrywamy, są dla nas bardzo ważne, dlatego wciąż mamy ręce pełne roboty, bo zgłoszenia i ogłoszenia potrzebujących bokserów wpływają do nas każdego dnia. Tak też było tym razem. Kaleki szczeniak szukający pomocy na OLX i kilka zgłoszeń z prośbą o pomoc dla niego na naszym Facebooku. Jedno spojrzenie, jeden telefon i cudny choć chory maluch trafił pod nasze skrzydła. Niestety, nie otrzymaliśmy historii leczenia psa, mamy tylko książeczkę zdrowia z jednym szczepieniem, bez obowiązkowego szczepienia przeciwko wściekliźnie, bo opiekun "nie wiedział", że pies wymaga szczepień ochronnych,a szczepienie przeciwko wściekliźnie jest ustawowo obowiązkowe i powinno być wykonane do ukończenia czwartego miesiąca życia, więc maluch nie ma nawet zapewnionej podstawowej profilaktyki. Nie mamy pewności jak doszło do urazu. Jednak zrobimy wszystko, aby nasz cudny podopieczny w pełni "stanął na nogi" i znalazł kochającą rodzinę. Zaczęliśmy od diagnostyki, planowania dalszego leczenia i zaopatrzenia chłopczyka w niezbędną choć podstawową wyprawkę, bo przyjechał do nas bez obroży i smyczy. W ogłoszeniu właściciel zapewniał, że na leczenie psiaka przekaże 300zł, były to jednak puste słowa, które nie znalazły pokrycia w rzeczywistości.

Biszkopt był wczoraj na konsultacji ortopedycznej u chirurga, wykonano mu zdjęcia RTG w znieczuleniu. Przed badaniem miał pobraną krew, bokser ma silną leukocytozę. Biszkopt jak każdy młody bokser chciałby biegać, skakać, lecz każdy krok sprawia mu wyraźny ból, pies bardzo cierpi. Ma trudności ze wstawaniem z pozycji leżącej oraz z siadaniem. Łapkę trzyma cały czas w górze, ma duże zaniki mięśniowe.

Opis badania:
Pies wychudzony. W morfologii znaczna leukocytoza. Po lecznicy porusza się wyraźnie kulejąc na prawą tylną kończynę. W badaniu palpacyjnym stwierdzono:
- znaczne zaniki mięśniowe
- bolesne manipulacje prawym stawem biodrowym: wyczuwalne zgrubienie w 1/3 bliższej kości udowej oraz 2 ciała obce - najprawdopodobniej cerklaże po zabiegu. Ww. okolica również tkliwa podczas badania. 
Wykonano zdjęcia RTG miednicy i kości udowej prawej w 2 projekcjach:
- stan po złamaniu (wygojonym) kości udowej prawej z rzucie blizny kostnej widoczne cerklaże; osteofity w rzucie głowy kości udowej i panewki prawej. Wyraźna hipoplazja panewki. Głowa kości udowej podwichnięta.
Diagnoza: stan po osteosyntezie kości udowej prawej. Podwichnięcie biodra prawego z chorobą zwyrodnieniową stawu.
Zalecenia: Wskazanie do rewizji prawego biodra i amputacji głowy i szyjki kości udowej oraz do usunięcia cerklaży po wcześniejszym zabiegu. Po zabiegu wskazana rehabilitacja w celu odbudowy masy mięśniowej prawej kończyny i poprawienia zakresu ruchu w prawym stawie biodrowym.
Przed zabiegiem kontrolne badanie krwi ze względu na występującą leukocytozę.

Za wczorajsze badania w lecznicy musimy zapłacić: 320 zł
Biszkopta czeka operacja, dzięki której bokser już nie będzie cierpiał. Po operacji musi być rehabilitowany. Nie pomożemy mu bez Państwa pomocy! Pomóżmy mu funkcjonować bez bólu, sprawmy, żeby cieszył się swoją prawdziwą boksiową naturą bez cierpienia. Prosimy o darowizny dla Biszkopta z dopiskiem: "Biszkopt".


Apel Biszkopta:
"Biszkopty zwykle kojarzą się z czymś słodkim i kruchym i taki właśnie jestem, kruchy i delikatny a na widok mojej słodkiej mordki na twarzach ludzi pojawia się uśmiech. Jednym słowem urzekam :) Mam 8 miesięcy, ale nie wyglądam na swój wiek, jestem malutki, chudziutki i zaznałem w życiu już tyle bólu i cierpienia, że wszyscy się dziwią, że wciąż taki ze mnie pogodny i przytulaśny chłopak. Nie miałem szczęścia... najpierw złamałem kość udową i zanim po operacji zdążyła się zrosnąć i wzmocnić, kolejny raz doznałem urazu i tak stałem się młodym kaleką... Smutne, ale się nie poddaję i ukradkiem wypatruję człowieka, który pokocha mnie mimo mojej ułomności, da mi dom i otoczy miłością i troskliwą opieką. Kilka dni temu trafiłem do Fundacji SOS Bokserom, w której dostałem pokój, miękkie posłanie, miłość i opiekę. Wczoraj odwiedziłem lecznicę, przeszedłem kilka nieprzyjemnych badań ale dzięki temu wiem, że lekarze spróbują zawalczyć o moje pogruchotane kości. Czeka mnie więc operacja ortopedyczna i długa rehabilitacja. Może jestem optymistą, ale wierzę, że jest gdzieś mój człowiek, który wypatruje mnie tak jak ja jego i pokocha mnie, nawet jeśli nie będę tak sprawny jak inne szczeniaczki. Wierzę w to, że dzięki Wam będę mógł żyć bez bólu."

Filmy: 
https://youtu.be/3G1aiCIijVw

https://youtu.be/RZ3ovH9fpWw


17 Czerwiec 2018

Jakiś czas temu zamieszkał w domu tymczasowym w Krakowie u Magdy, która w grudniu pożegnała adoptowanego od nas Marcela. Pod czujnym okiem Magdy, bokser przeszedł drugą operację. Opiekunka w całości opłaciła jego zabieg i leczenie. Po zakończeniu rehabilitacji, bokser przejdzie zabieg kastracji.

Magda, bardzo dziękujemy za Twoje ogromne serce, opiekę nad Biszkoptem i stworzenie mu domu, jaki może się tylko przyśnić, o jakim marzymy dla każdego naszego podopiecznego. Przekazując Biszkopta pod Twoją opiekę, mamy pewność, że dostanie od Twojej rodziny wszystko czego potrzebuje i jesteśmy o niego spokojni. Po odwiedzinach naszej wolontariuszki w domu Biszkopta możemy oficjalnie napisać, że bokser zostaje na stałe w swoim domu, w swojej rodzinie.

Relacja wolontariuszki:

"Biszkopt powitał mnie bardzo przyjaźnie, nastawienie do ludzi ma wzorowe, jest wielką przytulanką. Opiekunowie z Domu Tymczasowego podjęli się leczenia źle zoperowanej nogi Biszkopta i wykonali ponowną operację u specjalisty ortopedy. Biszkopt dochodzi do siebie i choć przed nim długa rehabilitacja widać, że w nowym domu czuje się jak "ryba w wodzie", w zasadzie poza chwilami głaskania nie był mną specjalnie zainteresowany, najważniejsza dla niego byla żujka-ciągutka i bieganie po ogrodzie."

 

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2018 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.