STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
MESSI
Wiek: 5-7
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany
09 Marzec 2018

Messi to cudna bokserka, która przeszła dziś pod opiekę naszej Fundacji. Sunia została oddana przez właścicieli, którzy mimo najszczerszych chęci, z powodów losowych, niezależnych od siebie nie mogli dłużej sprawować nad nią opieki. Właściciele przekazali nam sunię, dowieźli pod wskazany adres do wolontariusza Fundacji i podpisali zrzeczenie. Messi trafiła do nas z wyprawką i zapasem karmy, jest więc bardzo ważna dla opiekunów i oddali ją z bólem serca.

 

13 Marzec 2018

Dostaliśmy relację z domu tymczasowego cudnej Messi, która wygląda swojego człowieka. Bokserka coraz bardziej otwiera się na opiekuna, jest coraz radośniejsza i pewniejsza siebie. Asia pisze tak:

"Messi jest bardzo drobną bokserką, do tego jest bardzo wychudzona, co pogłębia to wrażenie, za to ma nieziemski apetyt, więc powinna szybko przybrać na wadze. Z charakteru bardzo spokojna i przyjacielsko nastawiona do człowieka, daje ze sobą i wokół siebie wszystko zrobić - wytrzeć łapki po spacerze, zakropić krople do uszu. 

Na spacerze bardzo ładnie chodzi na smyczy i pilnuje się, na ludzi i inne psy nie reaguje, potrafi sama zostawać w domu, nic nie niszczy. 
Obecnie kończy przyjmować antybiotyki bo rana po sterylizacji trochę ropiała ale już jest prawie zagojona. 
Na razie jest trochę wycofana i smutna, widać, że nie była w przeszłości dość dobrze traktowana przez ludzi, chociaż już pierwszego dnia jak wróciłyśmy ze spaceru zaczęła się bawić piłeczką. Potrzeba trochę czasu i bliskości człowieka żeby się całkiem otworzyła."
 
04 Kwiecień 2018

Dostaliśmy relację od tymczasowej opiekunki Messi, która pod kilkudniową nieobecność Asi zajmowała się bokserką. Agata pisze o suni tak:

"Messi jest przeurocza i bardzo grzeczna. Potrzebuje dużo spokoju i ciepła. Na początku była nieufna i wycofana, ale z każdym dniem dawała sie lepiej poznać. Stała sie pogodna, ciagle merda ogonkiem. Przy bliższym poznaniu bardzo zyskuje. Okazało sie ze Messi jest wielkim pieszczochem, uwielbia głaskanie, drapanie i czule słówka :)) Przychodzi sie przytulać, wciska głowę pod rękę i domaga sie uwagi, jednak nie jest natarczywa, kiedy widzi, że jest sie zajętym, po prostu kładzie sie spać. W domu nie wyrządzila żadnych szkód, jest bardzo wygodna, więc gdy nie zamknęłam drzwi do sypialni pod moja nieobecność, spała na łóżku z... moimi kapciami :) (nie mogłam sie gniewać)  Po dwóch dniach zaczęła zaczepiać do zabawy, przynosić piłeczkę. Reaguje na komendy np daj łapkę, siad, oczywiście smakołyki miłe widziane. Czasem bierze na litość i słodko skomle żeby coś dostać. Na spacerach jest bardzo grzeczna, nie zwracała uwagi ani na ludzi ani inne psy, nie miałam z nią żadnych problemów. Moje wnioski są takie, że nie da się jej nie lubić. Potrzebuje dużo miłości ale oddaje ją podwójnie.

Pozdrawiam Agata "

Asia, opiekunka Messi mówi o bokserce tak:

"Messi zaczyna się coraz bardziej otwierać, widać, że czuje się coraz pewniej i jest odważniejsza niż na początku. Widać to szczególnie na spacerach bo dotąd zawsze trzymała się blisko nogi, a teraz zaczyna się interesować wszystkim wokół i szaleć za patykami. Chociaż i tak największa radość jest jak wracam do domu, wtedy kręciołkom nie ma końca.

Cały czas jest bardzo posłuszna, do tego stopnia, ze jak idzie przy nodze i się zatrzymam to ona też staje i daje sobie zapiąć smycz, a jak ją zawołam to nie trzeba dwa razy powtarzać, od razu przychodzi.
I wielki z niej przytulas i pieszczoch, często domaga się drapania i głaskania,a w kuchni nie odstępuje mnie na krok i czeka na smakołyki, a lubi właściwie wszystko, puszki, gotowane i suche.
W domu jest bardzo grzeczna, uwielbia spać oczywiście jak na boksera przystało chrapiąc i sapiąc ale okazało się, że nie lubi zostawać na długo sama w domu, zaczyna skomleć i popiskiwać, mam wrażenie, że bardzo chce być blisko człowieka i boi się, że się ją zostawi.
Jest bardzo posłuszna, kochana i wpatrzona w człowieka"
 
08 Maj 2018

Messi jakiś czas temu zamieszkała w domu adoptowanego od nas Bruno. Zyskała więc psiego towarzysza życia, z którym dogadała się bez problemu. Opiekunowie z domu tymczasowego Messi podjęli najsłuszniejszą decyzję, że bokserka zostaje z nimi na zawsze. Gratulujemy i bardzo się cieszymy. Messi to sunia, która jest jak balsam, jak lek na smutek. Nie sposób jej nie pokochać.

Rodzinę odwiedziła nasza wolontariuszka Ania.

Relacja Ani:

"Dziś odwiedziłam Messi w jej nowym domu, gdzie została zaproszona przez opiekunów Bruna (dziadziusia). Pani Dorota liczyła, że nowy członek rodziny oprócz zamieszania :) doda Brunowi nowej energii, która, jak zobaczyłam, zupełnie go opuściła. Jednak Bruno nie reaguje na Messi w żaden sposób. Jednak jeśli patrząc jak mała ślicznotka odnalazła się w nowym miejscu, to napiszę, że rośnie tam mała szefowa :) która już jest przekonana, że jej pępkiem świata :) Miło będę wspominać te odwiedziny i muszę pochwalić, że współpraca z taką śliczną modeleczką była dla mnie samą przyjemnością :)

 
Pozdrawiam
Anna R."
 
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2018 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.