STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
KAMA
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Czarne
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Poza opieką Fundacji
Płeć: Suka
Status: Do Adopcji
Kontakt: Agnieszka 506 857 569
03 Czerwiec 2018

Pod prywatną opiekę naszej wolontariuszki trafiła na wiosnę 2018 drobna suczka Kama, która szuka domu. Relacja wolontariuszki:

„Kama jest około 2 letnią suczką odebraną interwencyjnie przez Pogotowie dla Zwierząt. Kama waży około 12 kg i tj jej ostateczna waga i rozmiar, suczka już nie rośnie.

Kama bardzo lubi ludzi oraz inne psy. Bywa, że jako mała drobna suczka wystraszy się nowo napotkanej osoby i ją pokrótce oszczeka, ale ogólnie jest przyjazna do wszystkich ludzi, bardzo towarzyska, łasi się, uwielbia się przytulać, siedzieć na kolanach i głaskać. Obecnie w domu tymczasowym mieszka z 4 bokserami w różnym wieku – 3 samcami i 1  suczką, inicjuje zabawę zaczepia, lubi pobiegać w stadzie, ładnie się bawi, choć pierwszy kontakt plegał na obszczekaniu każdego psa, który chciał ją obwąchać zbyt nachalnie. Miała też kontakt z różnymi innymi psami, które przyjeżdżały do domu w gości i wszystko było ok, choć bywało, że próbowała mnie pilnować i zazdrośnie naburkać :)

Kama nie była prawidłowo socjalizowana w początkowym okresie swojego życia i mimo wieku 2 lat na wiele rzeczy reaguje jak szczeniak. W domu trzyma absolutną czystość, nie robi celowych szkód (np. nie zjada mebli), ale bywa – jak u szczeniaka – że miewa głupie pomysły – znajdzie np. nitkę i ciągnie, bo dla niej tj „super zabawa” albo lubi pobałaganić np. porozrzucać koce i poduszki i porobić „własne porządki”. Ma dużo energii, jest typem skoczki  i biegaczki, więc trzeba ją wybiegać, wybawić, podsunąć pod nos wiele kolorowych zabawek i szarpaków i przekierować jej pomysły na to co trzeba – spacer, zabawe i bieganie. Moim zdaniem byłaby dobrym kompanem wypraw w plener, rodzinnych pikników czy pieszych wycieczek, dobrym towarzyszem osoby chociaż średnio aktywnej lub lubiącej aktywność z psem - spacer, zabawę. Kama nie sprawia kłopotów w towarzystwie inncyh ludzi i psów, nie ma "brzydkich" zachowań i jest posłuszna.

Kama jest w trakcie nauki komend, w miarę umie już siadać, z leżeniem i podawaniem łapy nie do końca wie o co chodzi, natomiast wyjątkowo dobrze się przywołuje – przychodzi praktycznie zawsze od razu na pierwsze wołanie, nie ucieka, nie odbiega za daleko.

Dodatkowo Kama bardzo grzecznie jeździ samochodem. Z chodzeniem na smyczy bywa różnie, u mnie miała do dyspozycji wielki sad (łąki) i ogrodzony ogród i w związku z tym, że ładnie się przywołuje chodziła głównie luzem, więc chodzenie na smyczy na pewno będzie wymagalo jeszcze jakiejś pracy.

Pod moją opiekę trafiła przypadkiem. Suczka była bardzo mocno wychudzona, ale miała nienaturalnie duży brzuch i chowała się za meblami, co w całości wzbudziło mój niepokój, w lecznicy przy badaniu usg moje obawy potwierdziły się - okazało się, że jest szczenna. Kama przeszla sterylizację aborcyjną (która była konieczna – szczeniaki po dużym samcu, nie byłaby w stanie ich urodzić, do tego została wcześniej zaszczepiona na wściekliznę przez nieświadomą ciąży osobę, która sprawowała opiekę, więc szczenięta urodziłyby się chore, sama Kama była też zarobaczona i bardzo wycieńczona – nie przeżyłaby porodu. Ostateczną decyzję podjęli lekarze i uznali, że to niestety jedyne słuszne zakończenie tej ciąży). Sam zabieg zniosła dobrze, ale całą późniejsza farmakoterapię (antybiotyk, srodki przecwibólowe, przeciwzapalne) zniosła dużo gorzej. Wycieńczony organizm źle zareagował na narkozę oraz leki, to wszystko sprawiło, że w ciągu 2 tygodni po zabiegu Kama miała podrażnione żołądek, wątrobę i nerki (złe wyniki krwi). Dziś minęło już 2 miesiące i po tamtej historii nie widać śladu, ale warto wiedzieć, że tj delikatny pies jeśli chodzi o wrażliwośc na leki i jakość pożywienia. Przez jakiś czas otrzymywała tylko karmę mokrą, niskotłuszczową, niskobiałkową, obecnie wszystko jest już ok i  dostaje wysokiej jakości karmę bytową (czyli normalną, nie weterynaryjną).

Kama zostanie wydana do nowego domu z historią leczenia, zachipowana, z aktualnym badaniem krwi i moczu oraz zaszczepiona na choroby zakaźne i wściekliznę.”

Link do filmu :  https://youtu.be/jjEKLL5opys

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2018 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.