STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
LUIS
Wiek: Szczeniak
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: W trakcie procedury adopcyjnej
18 Wrzesień 2018

Luis to jeden z 3 braci, którzy w niedzielę przeszli pod naszą opiekę. Właściciel osobiście przywiózł boksery do siedziby fundacji, podpisał zrzeczenie i przekazał psy pod nasze skrzydła. Jak opisał właściciel:"Drugi - Luis to cała mama. Odważny, mądry, energiczny, który cały czas przebywa tylko z mamą. To bardzo rodzinny Bokser, który uwielbia siedzieć na krześle, oraz może zalizać na śmierć!!!"

Wczoraj cudny Luis odwiedził lecznicę, przeszedł podstawowe badania, (jest wnętrem jednostronnym), został zaczipowany, a dziś pojechał do domu tymczasowego, który stanie się jego domem stałym po wykonaniu zabiegu kastracji. Zgodnie z tym jak opisał boksera właściciel, Luis jadąc do domu usiłował zalizać swojego nowego, młodego pana i ładował się na kolana. 

02 Październik 2018

W zeszłym tygodniu cudny Luis pojechał do domu tymczasowego, który stanie się jego domem stałym po przeprowadzeniu zabiegu kastracji. 

Relacja Pani Grażyny, opiekunki Luisa:

"Dzień dobry. Parę słów o Luisie. 

Luis u nas czuje się już bardzo pewnie i swobodnie. Przez pierwsze trzy dni był lekko wycofany, ale nie przestraszony. Teraz z wysoko zadartym ogonem przechadza się po bliższej i dalszej okolicy. Dzisiaj zabrałam go na dłuższy spacer po mieście. Nie bał się samochodów i w ogóle miejskiego hałasu. Ciekawi Luisa dosłownie wszystko: rozmawiający ludzie, kierowca parkujący samochód, bawiące się dzieci. Przysiada wtedy i intensywnie wpatruje się w to, co aktualnie go interesuje. Głowa chodzi mu jak peryskop. Zabawnie wygląda. Oczywiście tym swoim wyglądem budzi bardzo dużo pozytywnych emocji u ludzi, którzy go mijają. Niektórzy chcą nawet tulić się do niego. Nie broni się przed tym, no chyba, że w pobliżu znajduje się pobratymiec. Strasznie chce się wtedy bawić, niestety w okolicy nie ma jego rówieśników. Sami kilkulatkowie. I tylko niektórzy cierpliwie znoszą jego zaczepki. Obskakuje ich radośnie jakby miał sprężyny w łapach. No, ale od czego jest jego "pańcia"? Ja się z nim siłuję. Podbił serca wszystkich domowników, starszych i młodszych. Szybko zrozumiał, że wyjścia na podwórko służą nie tylko zabawie. Wydaje się naprawdę pojętnym psem. Fajnie jest znowu znaleźć psią sierść na ubraniu i narzucie kanapy. Zdrowie. Generalnie jest w dobrej formie. Cierpi tylko na dolegliwości jelitowe: luźne kupy i śmierdzące bąki. Przy pomocy weterynarza usiłujemy dojść czy to tylko gwałtowna zmiana karmy, czy uczulenie na kurczaka. Jest lepiej, ale najbliższe dni pokażą co jest ostateczną przyczyną. Mimo tego dyskomfortu przez półtora tygodnia przybrał na wadze 1,3 kg., sierść ma lśniącą. Czeka go jeszcze odrobaczanie i doszczepienie ok. 8 X. We wtorek minie 2 tygodnie jak pojawił się u nas a już nie wyobrażamy sobie, że mogłoby go nie być. Dziękuję, że mógł stać się członkiem naszej rodziny."

Za wizytę i szczepienie Luisa w lecznicy musimy zapłacić: 97 zł, fvat numer 11/10/2018.

 

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2018 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.