STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
KIRA
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Poza opieką Fundacji
Płeć: Suka
Status: W nowym Domu
03 Listopad 2018

Zostaliśmy poproszeni przez Fundację Anaconda o znalezienie domu dla młodziutkiej, rocznej bokserki Kiry. Sunia potrzebuje odpowiedzialnego, doświadczonego domu, który poświęci jej dużo czasu i nauczy ją wszystkiego.
Relacja:
"Kira jest roczną suczką, na 99% nie pochodzi z zarejestrowanej hodowli. Jest po pierwszej cieczce, która skończyła się 4 tygodnie temu, nie jest sterylizowana. Posiada aktualne szczepienia.
Sunia uwielbia towarzystwo kotów i psów (z suczkami bywa różnie). Jest dominująca, w obecnym domu dosłownie sterroryzowała suczkę o wadze 10kg. Koty szanuje ;) W domu mieszka również z 10 letnim chłopcem, świetnie się dogadują. Jeśli chodzi o małe dzieci to może im zrobić krzywdę poprzez przewrócenie. Kira ma problem z panowaniem nad emocjami. Nie jest ułożona, obecnym opiekunom daje zdrowo popalić. Ciągnie na smyczy, spuszczona ze smyczy ani myśli wrócić na komendę jeśli coś ją zainteresuje. Wynosi rzeczy z domu na ogródek ( ubrania, obuwie, akcesoria kuchenne, wyposażenie salonu - wszystko co tylko może złapać w pyszczek). Ma lęk separacyjny, potrzeby fizjologiczne notorycznie załatwia w domu.
Sunia przebywa w Gorzowie Wielkopolskim. "

14 Listopad 2018

Młodziutka Kira nadal szuka domu, bokserka dogaduje się z kotami, lubi dzieci, jest bardzo energiczna i skoczna. Musi trafić do osoby konsekwentnej, która ją ułoży i wychowa.

27 Styczeń 2019

Do Kiry uśmiechnęło się szczęście, bokserka zamieszkała w domu, w którym wcześniej mieszkała adoptowana od nas bokserka Koda.

Relacja:

"Witam serdecznie.

Kirunia to już druga BOKSIA z fundacji. Odejście naszej poprzedniej Boksi - Kody -  za Tęczowy Most złamało nam serduszka i już myśleliśmy, że nie damy rady z kolejnym. Bynajmniej nie tak od razu.
Ale...zawsze jest jakieś ale :) Zawsze wszystko to wina... . Kirę wypatrzyła żona na stronie SOS. Kiedy ją zobaczyliśmy to było koniec...pomimo opisu, że to i tamto, rozmowy z panią Danuśką (duże
podziękowania dla niej za pomoc) było postanowione. tzn...przeznaczenie :)
Kira w chwili naszego pierwszego spotkania okazała się być...MEGA ..szalona...mega dzieciakiem. Ale co tam...do samochodu wskoczyła bez problemu. Już w samochodzie co widać na zdjęciu dogadała się z naszą córką. Ponadto...mamy jeszcze jamniczkę Tosię..babcia...13 letnia...dogadały się bez problemu. Mała Tosia przy pierwszym spotkaniu pokazała kto rządzi...jednak nie na długo :) Po
przyjeździe do nowego domku otrzymała posłanie po poprzedniczce Kodzie. Wiedziała, że to jej. Zresztą ...obecność Tosi w posłaniu w żaden sposób jej nie przeszkadza. Kładzie się obok niej, na niej, pod nią ... nie patrzy, byleby się położyć. Kira faktycznie...kiedy trafiła do nas okazało się, że nie jest nauczona niczego, totalnie NICZEGO przez duże N. chodzenie na smyczy - obce, jakiekolwiek komendy - obce, spuszczona ze smyczy....znika.
Niestety równie siusiu i kupa robione w mieszkaniu były dla niej standardowe. Czekało nas dużo pracy. O dziwo....w sumie nie było zniszczeń...bynajmniej jakiś wielkich. Każdy kto zna boksiową naturę wie o czym mówię. Dziś  już leci 3-ci miesiąc jak Kira jest z nami...i ...już...potrafi chodzić na smyczy, choć przez pierwsze minuty jeszcze się zapomina i ciągnie, kupkę i siusiu robi tylko na dworze.
Ładnie i bardzo szybko nauczyła się takich komend jak siad, zostań, na miejsce czy waruj. Powoli małymi kroczkami uczymy się razem. A ... nie wspomniałem o kotach...tak mamy dwa. Początki były
ciężkie, nawet bym powiedział bardzo ciężkie...tu wkroczyła z pomocą Pani Danusia, która skontaktowała nas z behawiorystką - Bij zabij nie pamiętam imienia - przepraszam i pozdrawiam. Zwierzaki się dogadują, choć jeszcze 100 % zaufania kotów do psa nie ma ;-) Do innych psów w miarę ok. Choć zauważyliśmy, że jak wyczuje, że któryś jest "słabszy" to od razu chce ustawiać - choć nie zawsze.
Nie wiem czym się kierują te zwierzaki w tych kwestiach. Z córcią jak widać...dwa szalone zwierzaki, dogadują się rewelacyjnie, biegają i szaleją razem. Kira ją uwielbia.
Na kuchence nie można zostawić żadnego jedzenia...nawet w zamkniętych pojemnikach...z nich też wszystko potrafi zniknąć. Kira ma talent.
Pozdrawiamy gorąco."
 
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.