STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
EMMA
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: Siedziba Fund.
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: W trakcie procedury adopcyjnej
Kontakt: 798 180 888
14 Listopad 2018

Zostaliśmy poproszeni o pomoc dla Emmy: około 3,5 rocznej suni w typie buldoga francuskiego.

Emma nie została zaakceptowana przez sunię rezydentkę w poprzednim domu, dochodziło do spięć, opiekunowie postanowili więc poszukać Emmie nowego domu.

Emma trafiła od razu do lecznicy na wizytę kontrolną, sunia została zaszczepiona i zaczipowana.

Relacja Germaine:
"Emma to cudowna bulwa, straszna przylepka, bardzo ufna, garnie się do każdego, pani doktor nie mogła przy niej nic zrobić, ponieważ Emcia chciała ciągle rozdawać buziaki. Do psów bez agresji, dogaduje się bez problemu. W domu bardzo grzeczna, grzecznie leży na swoim posłanku, chce być cały czas przy opiekunie."

17 Listopad 2018

Emma jest bardzo grzeczną sunią, w domu śpi cały dzień, ożywia się tylko na widok jedzenia. Denerwują ją inne psy i zamieszanie z tym związane, Emma chce mieć ciszę i spokój.

Ma apetyt, lubi dobrze zjeść. Uczy się chodzenia na smyczy. Uwielbia się przytulać do człowieka i rozdawać buziaki.

13 Grudzień 2018

Emma pojechała wczoraj do domu tymczasowego, sunia jest w trakcie procedury adopcyjnej.

Relacja Pani Ewy, opiekunki z domu tymczasowego:

"Dzień dobry
Przesyłam kilka zdjęć Emmy. Kupiliśmy szelki i nową smycz. Co do suni to jest słodka, przytulaśna. Od razu wie do czego służy każde łożko. Wszystko ją ciekawi, wszędzie zajrzy. Trochę jej wyłazi sierść. Zobaczymy później czy wystarczy ją trochę odżywić, czy też trzeba będzie wspomagać witaminami. Właściwie prawie wszystko jest OK. Nawet to chrumkanie jak świnka Pepa. Jedyny mankament to czystość. Nie sygnalizuje kiedy ma potrzebę,  a załatwia się konkretnie, chyba więcej niż Maksio. Dzisiaj byłam już z pięć razy na dworze, chwalę ją i mam nadzieję, że to wszystko się ułoży i nauczy się czystości. Nawet te jej  smrodki można wytrzymać. Maksio może nie jest szczęśliwy ale myślę że powoli to się ułoży. Schodzi jej z drogi i jest trochę obrażony, ale za to na dworze pilnuje jej i odstrasza ewentualnych "wrogów.
pozdrawiam
odezwę się w przyszłym tygodniu."

29 Grudzień 2018

Dostaliśmy kolejną relację i zdjęcia z domu tymczasowego Emmy, która jest w trakcie procedury adopcyjnej:

"Dobry wieczór
Jutro miną dwa tygodnie jak Emma jest u nas. Nie zmieniamy jej imienia bo jest ładne i pasuje do niej. Ale Emma ma wiele oblicz i wiele pseudonimów: jest Willmą, Thelmą, Szelmą, traktorzystką Heleną, Fioną, Gienią. Myślę, że bardzo szybko odnalazła się u nas. Zczystością jest już pewien postęp, więc jest szansa , że będzie dobrze. Dogaduje się z Maksem. Na spacerach dzielnie dotrzymuje mu kroku. Wyglądają razem jak Ptyś i Balbinka. Śmieszne jest to, że go naśladuje  i np. załatwia się w tych samych miejscach. Maksio już wychował znajomego Pitt Bulla Red Nosa na boksera, więc jest szansa, że i Emma będzie bokserką. Nie zawsze lubi wychodzić na dwór. Siada wtedy na swoim posłaniu, odwraca się tyłem i udaje, że jej nie ma. Jest psem bardzo mądrym, ale trzeba jeszcze trochę czasu żeby wydobyć z niej jej atuty. Nie umie jeszcze się bawić zabawkami. Domaga się czułości. Ma pewnie za sobą jakieś negatywne przejścia, bo boi się klepania, tak jakby myślała, że chce się ją bić. Dostała od Mikołaja swoją miskę, posłanie,różową zabawkę. Jest wielkim łakomczuchem. Muszę ją pilnować, żeby nie dorwała się do miski Maksa ( już raz to zrobiła).
pozdrawiam
Ewa "

11 Luty 2019

Dostaliśmy relację i zdjęcia od opiekunki Emmy:

"Dobry wieczór
 Emma ma się dobrze. Jest kochanym pieskiem. Dalej jest z nią mały problem, tzn. zdarzy jej się
załatwić w domu. Ma to miejsce raczej w nocy, ale zdarza się już co raz rzadziej, więc może w końcu się nauczy. Oczywiście o każdym jej przewinieniu donosi mi Maksio- psi detektyw. Psy dogadują się
bardzo dobrze. Emma dzielnie na spacerach dotrzymuje kroku Maksiowi. Maks jak na boksera jest bardzo wysoki, więc ona na swoich krótkich łapkach musi sporo nadrabiać. Oczywiście trochę się poprawiła, a w sumie powinna schudnąć, ale aby do wiosny, będziemy działać. Sunia myślę, że jest szczęśliwa. W domu zaaklimatyzowała się bardzo szybko. Jest co raz odważniejsza, ale są pewne ruchy których się boi, np. uniesiona ręka. Staramy się ją do wszystkiego przyzwyczaić.
W domu wszędzie wejdzie, wszystko sprawdzi. Przytula się i czasami zalizałaby człowieka. Ćwiczy, jak to my mówimy, jogę. Na dworze potrafi lekko sprowokować jakąś psią aferę. Kilka dni temu dostałacieczki. Na tę okoliczność dostała gaciuszki. W marcu pewnie będziemy ją sterylizować. Na  grzbiecie znalazłam dwa małe guzki. Pani doktor powiedziała, że usuniemy je przy okazji sterylizacji.
Cóż więcej. Myślę, że dobrze, że mam te psy bo to jest doskonała odskocznia od wszystkich problemów.
Pozdrawiam serdecznie
Ewa. "

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.